Nie mam siły... prosze o rade.

29.06.06, 12:38
Cześć... piszę tu bo mnei szlak trafia... Mam faceta... i jest źle...
Rzadko sie widujemy, prawie nie rozmawiamy poza spotkaniami... Aspotkania są
rzadkie... Ja mam czasami wrazenie, ze spotyka sie mna zeby sobie pouzywac a
potem spokoj do nastepnego razu.... Kocham go strasznie, dlatego trudno mi mu
to powiedziec, wygarnac... boje sie ze go strace a tego nie chce... Nie wiem
skad czerpac siłę... Nie mam odwagi podjac decyzje powiedzenai mu tego
wszystkiego, bo strach przed utratą robi swoje... Wierze w zmiane ....
głupota...
Możecie mi coś doradzic?
    • wredna.suka Re: Nie mam siły... prosze o rade. 29.06.06, 12:44
      Pogadaj z nim, na spokojnie, usiadź i powiedz co Cię boli.
      Może sie polepszy, ale przede wszystkim zobaczysz co powie.
      • Gość: pytanie6 Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.telpol.net.pl 29.06.06, 12:57
        wredna.suka. dzięki, też właśnie myślałam, żeby tak zorbić,a el boje sie tego
        co powie... nie chce go stracic... a tym samym wiem ze nie moge pozwolic sobie
        na takie traktowanie... Ja nawet nie wiem keidy sie zoabczymy....
        • arctic_man Re: Nie mam siły... prosze o rade. 29.06.06, 13:00
          Bądz twarda bo jak zmiękniesz to on to wykorzysta. Jak poczuje że robisz dla
          niego wszystko to zacznie się droga przez mękę
          • Gość: hard cock Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 19:30
            "twardy" to on jest...do czasu do czasu :)))))))
        • wredna.suka Re: Nie mam siły... prosze o rade. 29.06.06, 13:00
          Skoro jest już tak to nie ma sensu tego ciągnąć, to będzie tak trwało i trwało
          póki on nie zerwie... i też będzie bolało.
    • Gość: różykolec Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.aster.pl 29.06.06, 13:07
      no nie moge!!!wejdz na forum damski boxer! facet jaki jest taki jest i sie nie
      zmieni!!!jak bije bedzie bił jak pije bedzie pił a jak olewa to będzie
      olewał!!!!bolesne ale prawdziwe.i najwarzniejsze to faceci powinni sie o nas
      starać a nie my o nich!!!co on sobie wogule mysli???ze jest pępkiem świata????
      kobieto!po swiecie chodzi mnustwo fajnych kolesi którzy tylko czekaja na jakiś
      znak od ciedie:)głowa do góry!!!!i jego kopnij w dupe;)
      • Gość: pytanie6 Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.telpol.net.pl 29.06.06, 13:11
        heh... dzikei za pokrzepiajace słowa...
        Trudno jest mi o tyle ze to z przerwami 3 rok... zmienil sie al ei tak jest
        niefajnie... nie umiem zerwac bo go kocham... chcialabym mu wszytsko
        powiedziec, zeby on przemyslal i zeby bylo dobrze... a boje sie ze moze byc
        inne wyjscie...
        A zrywajac to tak jakbym walnela w twarz sama siebie... swoje lzy bede sobie
        zawdzieczac.... tylko soebie... boje sie ze potem bede chcala wrocic... Nie mam
        sily...
        • Gość: rozykolec Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.aster.pl 29.06.06, 13:22
          ja tez po 3 latach zerwałam cięrzko było ale jestem z siebie dumna ze miałam
          siłe i sie z tego bardzo ciesze.Zrobisz jak uwarzasz ale jeśli po rozmowie z
          nim nie będzie rzadnych efektów to .. sama wiesz
          • wredna.suka Re: Nie mam siły... prosze o rade. 29.06.06, 13:25
            dlaczego nie masz nicku ~ rórzykoles ~

            Biorąc pod uwagę Twoje:
            * rzadnych
            * cięrzko
            * uwarzasz

            To aż dziwne, że nick masz taki niekolący.
            • Gość: rózykolec Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.aster.pl 29.06.06, 13:30
              bo to nie praca magisterska i błędy moge robic.nie zastanawiam sie nad
              gramatyką na necie.zresztą tak jest wygodniej i szybciej.i tyle!
            • evel86 Re: Nie mam siły... prosze o rade. 29.06.06, 13:40
              czemu masz taki brzydki nick?
              • wredna.suka Re: Nie mam siły... prosze o rade. 29.06.06, 13:41
                Błagam Cię.
                • evel86 Re: Nie mam siły... prosze o rade. 29.06.06, 13:58
                  po prostu jestem ciekawa;)
              • Gość: rózykolec Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.aster.pl 29.06.06, 13:41
                ja?
                • evel86 Re: Nie mam siły... prosze o rade. 29.06.06, 13:57
                  nie, wredna suka.
          • Gość: pytanie6 Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.telpol.net.pl 29.06.06, 13:25
            wiem... powinnam.... musze... rozmowe chce przeprowadzic napewno... nie moge
            płąkać i musze mówić stanowczo... nie wiem... pokazac slabosc, byc zimna?
            Przytulic... trzymac dystans?
      • fortuna2068 Re: Nie mam siły... prosze o rade. 29.06.06, 23:55
        Gość portalu: różykolec napisał(a):

        > no nie moge!!!wejdz na forum damski boxer! facet jaki jest taki jest i sie nie
        > zmieni!!!jak bije bedzie bił jak pije bedzie pił a jak olewa to będzie
        > olewał!!!!bolesne ale prawdziwe.i najwarzniejsze to faceci powinni sie o nas
        > starać a nie my o nich!!!co on sobie wogule mysli???ze jest pępkiem świata????
        > kobieto!po swiecie chodzi mnustwo fajnych kolesi którzy tylko czekaja na jakiś
        > znak od ciedie:)głowa do góry!!!!i jego kopnij w dupe;)
        prawda
    • gamn Re: Nie mam siły... prosze o rade. 29.06.06, 13:56
      masz syndrom "gumowej lalki", powiedz mu o tym bo naprawde zacznie Ci sie droga
      przez mękę - jak to ktoś ładnie napisał

      3 lata..... nie będę się bawić w jasnowidza ale to może być początek końca,
      jeśli nie Ty powiesz STOP to on to prędzej czy później zrobi
      • Gość: pytanie6 Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.telpol.net.pl 29.06.06, 18:16
        i tego si eboje... a co to syndrom "gumowej lalki" bo nie kojarzy mi sie dobrze?
        • Gość: skorpionica11 Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 18:28
          Powiedz mu jesli jest z toba tylko aby sobie pouzywac to niech idzie do burdelu.

          Wiem ze to moze byc trudne ale rozmowa w zwiazku jest wazna.
          • malimka Re: Nie mam siły... prosze o rade. 29.06.06, 18:51
            zacznij go traktowc tak jak on traktuje Ciebie wiem ze to trudne bo ja sama
            mówie mojemu facetowi zeby poświęcał wiecej czasu i uczucia a on muwi ze przesadzam
            • Gość: pytanie6 Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.telpol.net.pl 29.06.06, 19:26
              wlasnie mnei to wkurza jak dostaje od niego smsa "przyjdz do mnie o ...
              skarbie" i przychodze, przytula, jestemy, w ogole te sprawy, potem wychodze, i
              cholera zero czegokolwiek az do nastepnego smsa najczesciej... no wkurw... sie
              mozna
    • little_vampire Re: Nie mam siły... prosze o rade. 29.06.06, 19:29
      trzeba było poczekać z tym rozpoczęciem współżycia o którym pisałas w innym temacie
      • malimka Re: Nie mam siły... prosze o rade. 29.06.06, 19:38
        długo juz jesteśćie razem
        • Gość: pytanie6 Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.telpol.net.pl 29.06.06, 20:23
          nie ma zadnego wspolzyia, nawte nie zaczelismy, stwierdzilam z eot nie ten
          czas. a jestemy razem z przerwami 3,5 roku.
          • little_vampire Re: Nie mam siły... prosze o rade. 29.06.06, 20:31
            no to co masz na myślisz pisząc że poużywa i potem sie nie odzywa?
            tulenie? całowanie?
            • Gość: pytanie6 Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.telpol.net.pl 29.06.06, 20:32
              Nie trzeba uprawiac seksu zeby sie dotykac...
              • Gość: Evelka Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 22:50
                a moze (odpukac!) on ma juz kogos innego i dziala na dwa fronty... Ciebie ma bo
                wie ze go nie zostawisz i nie przeszkadza mu to w spotykaniu sie z kims
                innym... jak mowisz ze nawet nie wiesz kiedy sie spotkacie, to jakbym slyszala
                slowa dziewczyny zonatego faceta... sorrki ze tak pisze, ale tak wlasnie to
                postrzegam :/
    • Gość: pytanie6 Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.telpol.net.pl 29.06.06, 22:56
      nie ma nikogo... tego jestemm pewna... i to na całości... jest tylko ze mną...
      tylko po prostu dzieci jestesmy... 17 lat... ale tak cyz tak musze znim pogadac
      o nas... a sie boje...
      • Gość: Evelka Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 23:01
        to trzeba bylo od razu tak.... kotku on moze ma 17 lat ale umysl 14-latka...
        chlopcy dojrzewaja pozniej, niestety :/ Tobie moze byc czegos brak, a on uwaza
        ze jest cool
      • Gość: Evelka Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 23:01
        no i faktycznie, jesli nie pogadasz to sam sie nie oswieci...
    • Gość: dede Re: Nie mam siły... prosze o rade. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 00:27
      edddddedeeeedde
Inne wątki na temat:
Pełna wersja