Co to jest?

19.07.06, 00:06
Chciałam Was dziewczyny zapytać co mam na nogach? Bo "wykoczyly" mi jakieś
cienkie żyły, bardzo widoczne nie są, no ale... Zaznaczam, że to nie przez
to, że jestem jakaś tam gruba!
    • Gość: aaa Re: Co to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 00:10
      żylaki?



      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=216
      • aashenta Re: Co to jest? 19.07.06, 09:25
        żylaki!!!!!!!!!!!!
    • Gość: td Re: Co to jest? IP: *.freedom2surf.net 19.07.06, 00:18
      chyba Ci naczynki puscily...
      mi w zeszlym roku wlasnie w lecie pekaly...
    • Gość: marta Re: Co to jest? IP: *.bater.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.06, 00:21
      a z czego robia sie pryszcze na posladkach ? takie wielkie i ropne nigdy nie
      mialam takich, babcia mi mowi ze to przeziebiona krew, aa lekarz kazal zrobic
      badania krwi :/ ale boje sie, mieliscie tez tak ktos ? d razu pisze ze u3muje
      czystosc i pielegnuje swoje cialo odp plis
      • Gość: td Re: Co to jest? IP: *.freedom2surf.net 19.07.06, 00:25
        Tobie juz nic nie pomoze... chyba ze lewatywa w dupe!
      • dania_86 Re: Co to jest? 19.07.06, 00:31
        hmmm przeziebiona krew ?
        a myslalam ze mamy wiosne tego lata :D
      • dania_86 Re: Co to jest? 19.07.06, 00:32
        nie no laska idz do lekarza bo cie jeszce obsywi na cale ciało
        dobry dermatolog ci sie przyda :/
        lato jest i jak wystawisz posladeczki na slonko ? :D:D
    • agus7777 Re: Co to jest? 19.07.06, 13:18
      Ale żylaki to takie grube żyły, które "wychodzą" na wierzch a te są ledwo
      widoczne i takie cienkie...
      • Gość: katja_24 Re: Co to jest? IP: *.e-data.net.pl 19.07.06, 15:08
        Masz slabe naczynak krwionosne i ci popekaly. Z tymi juz nic nie zrobisz,ale
        zapobiegawczo mozesz brac zwykly rutinoscorbin
        • Gość: żył0olog nie rudinostcorbin tylko bespiryne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 23:38
          jest bez recepty zapobiega osadzaniu się tkanki tłuszczowej wewnątrz naczynek i powodowania ich zatorów
          • katja_24 Re: nie rudinostcorbin tylko bespiryne 20.07.06, 09:48
            Nie wiem co to jest bespiryne,ale rutinoscorbin tez jest skuteczny
          • Gość: td Re: nie rudinostcorbin tylko bespiryne IP: *.freedom2surf.net 20.07.06, 10:13
            rudinostcorbin to moze nie, ale RUTINOSCORBIN tak!!!
            nawet lekarze polecaja i tez jest bez recepty. NIe jest to typowe lekarstwo na
            pekajace naczynka, ale pomaga i naprawde zapobiega...
      • Gość: td Re: Co to jest? IP: *.freedom2surf.net 19.07.06, 19:37
        kobito, juz Ci pisalam... NACZYNKA Ci puscily i tyle... (tzw. pajaczki)
        Ciezko jest je zlikwidowac, sa jakies zabiegi laserowe u kosmetyczki, ale to
        kupe kasy by kosztowalo.

        Zeby zapobiec pekaniu naczynek powinnas jesc produkty zawierajace:
        witamine C - mozesz np. brac Rutinoscorbin 3 razy dziennie;
        witamine K - ktora moze przyspieszyc gojenie sie peknietych naczynek,
        rutyne - zmniejsza kruchosc naczynek.
        Ogolnie stosuj preparaty zawierajace wapno, wit. C. rutyne.

        Sa tez specjalne masci czy kremy w aptekach, z jakimis wyciagami, np. z
        kasztanowca czy milorzebu japonskiego - moze pomoc.

        Myj nogi pod zimnym strumieniem wody, bo goraca kapiel moze tylko pogorszyc
        sprawe, nie powinnas sie tez opalac, bo promienie UVA tylko rozszerzaja
        naczynka. I unikaj gruboziarnistych pilingow.
        • agus7777 Re: Co to jest? 19.07.06, 20:18
          opalanie?:( qrde to pewnie z solarium
          • Gość: td Re: Co to jest? IP: *.freedom2surf.net 19.07.06, 21:30
            bardzo mozliwe... bo promienie UVA czy to sloneczne czy te sztuczne w
            solarium , niszcza skore i moga powodowac pekanie naczynek - na co wplywa w
            duzym stopniu b.wysoka temperatura. Jak nie chcesz pogorszyc sytuacji a w
            jeszcze gorszym wypadku doprowadzic do powstania zylakow, to lepiej o opalaniu
            (i ogolnie nadmiernym cieple) zapomnij. A problem pekajacych naczynek wiaze sie
            glownie ze zlym krazeniem i nadcisnieniem.
    • Gość: żyłolog zasuwaj do lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 23:35
      Piszę bardzo poważnie moja dziewczyna jest fajną dziewczyną (szczupłą i wogule, to nie ma znaczenia)ale to troche zaniedbała (miała prace stojącą) skończyło sie na operacji, są to żylaki tzw pajęczaki groźniejsze od tych grubych bo powodują przekrwienie tkanek i ich rozkład, jeśli to zaniedbasz może się skończyć bliznami lub nawet całymi ubytkami tkanki. Z tym idź raczej do prywatnego lekarza bo w państwowej służbie zdrowia ci to całkowicie rozwalą

      www.venavita.com/galeria.php to ci da do myślenia, oczywiście moja dziewczyna miała troszeńke
      • Gość: Niusia_20 Re: zasuwaj do lekarza IP: *.kozieglowy.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.06, 23:44
        no to zapewne są to tzw. "pajączki", pękające żyłki na nogach, ja też takie
        mam.. i też zrobiły mi się jak przyszły upały
        • Gość: żyłolog Re: zasuwaj do lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 23:52
          jeśli masz takie pajęczaki to nie można ich wystawiać za długo na słońce a tym bardziej opalać a solarka tylko to pogłębia, jak coś jeszcze chcecie wiedzieć to zadawajcie pytania bo z dziewczyną się troche dokształciłem apropo tej choroby
          • agus7777 Re: zasuwaj do lekarza 20.07.06, 11:02
            To super, a chcę wyjechać z chłopakiem nad białe jezioro...:( Świetnie, już
            sama nie wiem co robić. Cieszę się, że napisałam na tym forum i tyle się
            dowiedziałam, bo pewnie bym się tym w ogóle nie przejęła... A to może zniknąć
            samo np. gdy przyjdzie zima? Czy trzeba coś brać (tabl.)? Twoja dziewczyna
            musiała mieć aż operację?
            • Gość: żyłolog do agus7777 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 23:38
              poprostu chciałem ci dać do zrozumienia że nie wolno tego olać lepiej poprostu skonsultuj się z lekażem, i sie upewnij. Moja dziewczyna niestety musiała przebyć ten zabieg dlatego że wystąpiły u niej zakrzepy w głównej żyle(tętnicy nie wiem jak to nazwać) w okolicy pachwin i ten stan cały czas by się pogarszał. Jeśli masz takie delikatne czy coś to może najpierw jedź na te wakacje a potem do lekarza to się nie dzieje od razu to jest proces trwający latami
    • jebniety to jest... 19.07.06, 23:55
      prawdopodobnie gó.wno
      • wytrwala Re: to jest... 20.07.06, 00:15
        no coz zauwazylam to samo, jest prawie niewidoczne ale jest - na prawej nodze
        obok kolana ;] jasniutkie, rozowawe zyleczki, malo ich ale cos tam jest ;]
        naczynka kojarza mi sie z czerwonymi kropkami (te pekniecia)
        • takie_dziewcze_czyli_td Re: to jest... 20.07.06, 00:20
          >jasniutkie, rozowawe zyleczki, malo ich ale cos tam jest ;]

          to sa wlasnie naczynka

          > naczynka kojarza mi sie z czerwonymi kropkami (te pekniecia)

          dziwne... mi sie czerowne kropki kojarza z pryszczami...
          • wytrwala Re: to jest... 20.07.06, 00:31
            no z pryszczami tez, czasem nawet z takimi z czubkiem, nie? ;] myslalam ze to
            naczynka bo mam np nad kolanem (niedawno mi sie zrobilo) taka mala czerwona
            kropke, minimalnie wypukla, jak takie cos powstaje to czuc w pewnym momencie
            takie lekkie ulkucie i kropa gotowa, a wczesniej w tym miejscu jest malenkie,
            podskorna kropenka ;]
        • jebniety Re: to jest... 20.07.06, 00:25
          wytrwala napisała:

          > no coz zauwazylam to samo, jest prawie niewidoczne ale jest - na prawej nodze
          > obok kolana ;] jasniutkie, rozowawe zyleczki, malo ich ale cos tam jest ;]
          > naczynka kojarza mi sie z czerwonymi kropkami (te pekniecia)

          mózg ci gnije i przedostaje się do krwiobiegu i stąd takie ślady...
          • wytrwala Re: to jest... 20.07.06, 00:34
            wiesz to pewnie z wlasnego doswiadczenia
            • Gość: ja klaudiusz Re: to jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 22:22
              wytrwala napisała:

              > wiesz to pewnie z wlasnego doswiadczenia

              hehehe
          • wredna.suka Re: to jest... 20.07.06, 23:39
            Doobre.
      • wredna.suka Re: to jest... 20.07.06, 23:40
        Z tego co ona pisze i dramatyzmu jaki próbowała wniesc, to na pewno TO!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja