jagodzianka86 04.08.06, 11:09 czy wasze tesciowe sa jak z kawalow?? maciez nimi sto swiatow czy to jednak zlote kobiety?? akceptuja was?? a wy je? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: mala Re: Teściowe IP: 62.111.139.* 04.08.06, 15:43 Moja jest fałszywa. Ani ja jej nie akceptuję ani ona mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
krokiecica Re: Teściowe 04.08.06, 16:23 Ja już nie będę mieć teściowej, ale i tak mnie nie akceptowała. Twierdziła, że zabieram mu syna.. heh... Odpowiedz Link Zgłoś
smoczyca1005 super tesciowa :) 04.08.06, 16:29 Uwielbiam mame mojego chłopaka. Jest cudowna, traktuje mnie wspaniale, jest dla mnie czula, usmiecha sie szczerze, czesto mnie przytula :D spotykam sie z moim mezczyzna juz 4 lata, wiec sie do mnie przyzwyczaiła. W sumie od poczatku jest dla mnie taka kochana. Mam z nia swietny kontakt. Pozdrawiam Pania Alicje :* Odpowiedz Link Zgłoś
oliwka202 Re: Teściowe 04.08.06, 17:12 moja przyszla tesciowa (jesli nic sie nie zmieni:) ) nie jest fajna!! jej maz (przyszly tesc) tez. nie wiem czy mnie nie lubia czy po prostu dla wszystkich sa tacy. ani sie nie usmiechaja ani nic...:/ nie lubie z nimi przebywac i staram sie ograniczac te kontakty do minimum. a kilk kawalow o tesciowej moglabym sama wymyslc:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Synowa Re: Teściowe IP: *.bel.vectranet.pl / 80.51.227.* 04.08.06, 21:27 A ja Wam powiem coś absolutnie innego. Młodo wyszłam za mąż.(20). Rozstanie z mężem nastąpiło po 13 latach. Mój ból był okropny, Teściów też. W końcu zaakceptowali nowy wybór swojego syna.Nigdy mnie później nie ignorowali.Zawsze prędzej odwiedzali mnie niż swojego syna( było nawet po drodze). Byli dla mnie Teściami do śmierci. Moja Teściowz , była b. prostą kobietą o wielkim sercu. Nawet jestrm pewna, że kochałyśmy się, tak jak matka z córką. B. kochała naszego syna. Teść był 'nijaki'.Teściową miałam wyjątkową. Do śmierci była dla mnie mamusią. Teraz , ja jestem teściową. Oby taką, jak babcia Aniela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o-ren-ishii1 Re: Teściowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 23:08 ojjj teściowie to u mnie "temat rzeka"...Na początku strasznie sie lubiliśmy. Później to wszystko jakoś stopniowo gasło, ale naprawde starałam się być miła- a oni powiedzieli, że jestem z ich synem dla pieniedzy. Od tego czasu wszystko uległo zmianie- unikam ich jak ognia. Odpowiedz Link Zgłoś