"związek" bez zobowiązań

05.08.06, 23:07
Sytuacja jak z peruwiańskiej telenoweli.
Znam go praktycznie od zawsze, przyjaciel jeszcze z czasów bardzo wczesnej
młodości. Nasza znajomość nigdy nie zahaczała o wątki erotyczne, w gruncie
rzeczy byliśmy sztandarowym przykładem przyjaźni damsko-męskiej, bez
podtekstów itp. Wszystko zmieniło się jakiś czas temu podczas jednej z
bardziej zakrapianych imprez we wspólnym gronie.
Finał był klasyczny.
Obojgu taka sytacja pasowała - oboje bez stałych partnerów, bez chęci do
budowania trwałych związków. Ciągneliśmy ten nasz "związek bez zobowiązań"
przez dobre 1,5 miesiaca, utrzymując go w tajemnicy przed całym światem,
wychodząc z założenia,że tak będzie lepiej.
Nagle nastąpił niespodziewany zwrot akcji.
Do naszego wspólnegp grona znajomych dołaczyła moja koleżanka (w owym czasie
jeszcze nie tak bardzo bliska jak teraz). Szybko wciagneła się w
towarzystwo, wszystko układało się fantastycznie - jak mi się wydawało. Jako,
że zaczęłam spędzać z nią coraz więcej czasu - nasza znajomość bardzo się
zacieśniła, a że okazało się, że mamy podobny pogląd na wiele kwestii i że
świetnie się dogadujemy, szybko zaczęłyśmy darzyć się dużym zaufaniem.
Podczas jednego ze spotkań (mojego i jej, oczywiście) - zdrowo zakrapianego -
opowiedziałam jej co się dzieje między mną a K.
G.zbladla. Okazało się, że sypiaja z K. od dobrych dwoch tygodni.
Na podobnej zasadzie co my.
I nie miała pojęcia - co mnie zresztą nie zdziwiło - o tym, co było między
mną a nim.
Poprzysięgłyśmy trzymać się razem.

Pytanie - co teraz?
Zemsta?
Nie chcę, by ten numer uszedł mu płazem. O nie.. za dużo nerwów i poniżenia
nas to wszystko kosztowało.
    • Gość: :) Re: "związek" bez zobowiązań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:15
      Niech ktoras z was powie mu, ze załapała od niego syfa
    • Gość: Seshru Re: "związek" bez zobowiązań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:33
      wow O_O....no ładnie....
    • kotek_vel_lol2 Re: "związek" bez zobowiązań 05.08.06, 23:37
      walnij go w pape
    • lady_kath Re: "związek" bez zobowiązań 05.08.06, 23:49
      Nie mowcie mu ze wiecie o sobie nawzajem i niech kazda z Was z osobna powie mu,
      ze jest z nim w ciazy :D Niech sie chlopak postresuje, bedzie mial nauczke :D
      • Gość: strateg Re: "związek" bez zobowiązań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 00:41
        co za proble m skoro ciagniecie zwiazek bez zobowiazan ,to on nie ma żadnycg
        zobow.względem ciebie ani jej ,potraktuj to tak jakby sypiał z obca
        dziewczyna .On ma dwie przyjemmności na raz ( swoja drogą ma chłop zdrowie i
        siły) ,a wy darmowy seks ze znanym osobnikiem ,no i znacie też konkurencje -
        chyba,że jest wiecej rywalek ale wtedy też mozecie sie spotkac np.na wspolnej
        kawie i ustalic grafik randek .
        • Gość: Niełatwa Re: "związek" bez zobowiązań IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 06.08.06, 14:43
          Ja nie moge,zal mi sie robi jak to czytam.Niektóre kobiety sa tak
          naiwne,głupie,puste.Przeciez sama napisalas ze to 'zawiazek" bez zobowiazan ,to
          o co ci teraz chodzi?Co ,wykorzystal cie?Zdradzil?Sama sie na to zgodzilas.Jak
          sie lubicie ku..c to macie za swoje i tyle.Skoro same siebie nie szanujecie to
          nie wymagajcie tego od innych.
          • elamodela Re: "związek" bez zobowiązań 06.08.06, 15:07
            Popieram. Skoro BEZ ZOBOWIĄZAŃ to nie rozumiem Twoich wątów. Bez zobowiązań
            przecież nie zobowiązuje do wierności..:/ Najlepiej bawcie się we troje. Ale
            jak już musicie się mścić, to najlepiej z tymi ciążami, hehe.
            • iron_wanienka to nie jest zwiazek, ale uklad 06.08.06, 16:14
              jesli ten post nie jest podpucha, to zastanow sie z kim jeszcze sypia twoj
              kolega, zebys za pare tygodni nie napisala, ze sprzedal ci jakiegos syfa..
              • milusidopodusi Re: to nie jest zwiazek, ale uklad 06.08.06, 18:40
                ej bez przesady co to za zwiazek bez zobowiazan?
                • gig.ga Re: to nie jest zwiazek, ale uklad 06.08.06, 21:21
                  A moze zacznijcie sypiac bez zobowiazan, oczywiscie, we trojke.
    • makwa.lz Re: "związek" bez zobowiązań 07.08.06, 10:29
      tylko za co ta zemsta? przeciez to byly luzne zwiazki, tylko seks. chybaze
      ktorejs z was cos naobiecywal. chociaz ja chyba tez bym sie wkurzyla, ale w
      twojej sytuacji bardziej na przyjaciela-bo tak go nazywasz-niz na faceta... a
      tak poza tym to nie lepiej bylo sobie znalezc faceta do lozka troche dalej niz
      przyjaciela z dziecinstwa? przyjazn jest juz chyba spalona za to co zrobil?...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja