aniaaaaaa20
07.08.06, 13:58
Wiem, ze to moze byc glupi watek dla niektorych ale musialam sobie ulzyc
piszac go...
Dzisiaj jadac samochodem w Gdansku stalam na czerwonym swietle i obok mnie na
chodniku byl mezczyzna mialo moze okolo 28 lat. Mezczyzna byl bez nog i
siedzial na takim wozku, ale to nie byl inwalidzki wozek, i mial na szyji
kartke przewieszona: "Prosze pania, pana o pomoc finansowa, niedosc ze jestem
bez nog to jeszcze niemowa. Dziekuje Bardzo."
I przedemna na swiatlach staly jeszcze dwa samochody i facet z samochodu
przedemna rzucil mu dwa zlote ze ten mezczyzna musial sie po to wychylic na
jezdnie ze prawie spadl z tego wozka.
Tak sie wkurw***lam na tego typa z tego samochodu ze wyszlam nie patrzac czy
samochody juz jada czy nie i wzielam mu powiedzialam ze w taki chamski sposob
sie tego nie robi i podeszlam do tego mezczyzny na wozku i dalam mu do reki
pieniadze, podziekowal mi uklonem glową.
Jechalam jeszcze kawalek za tym facetem z tego samochodu i caly czas klnelam
na niego jaki z niego to CHAM ze tak postapil, a facet z tego samochodu byl
moze kolo 50 i jechal jeszcze z zona, ze ona mu nic nie powiedziala to sie
dziwie.
Boze jacy niektorzy ludzie to swinie, niedosc ze widza ze czlowiek jest biedny
nie ma nog i jest niemowa to jeszcze w taki sposb postepuja z takimi ludzmi.
Czy wy byliscie tez swiadkami podobnych sytuacji?? i jak zareagowaliscie??
Sorki za takie chaotyczne pisanie i jak beda jakies bledy to sorki ale nadal
przezywam ten incydent.
Boze jacy niektorzy ludzie to Swinie i Chamy...