"DINOZAURY" ;) W SPRAWACH SEXU.. a szybka utrata..

IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.02.03, 21:24

Czesc..
Czytając wypowiedzi na forum dotyczące utraty dziewictwa odnosze wrazenie, ze
ten swiat kompletnie zwariowal. Na calym forum wiekszosc wypowiedzi to "18-19-
20" lat. Zaledwie tylko kilka osob napisalo, ze maja 23, 24, lub 27 lat i
tego nie robili. Czytam sobie i czytam i tak sie zastanawiam, czy taka ogolna
tendencja nie sklania pewnych osob (wlasnie takich starszych, co tego nie
robili) do tego , aby o sobie nie pisac....?? I chyba tak jest. Wiem, ze
teraz jest taka moda, aby to bylo wczesnie.. i wydaje mi sie ze wlasnie
dlatego, owe "dziewice-dinozaury" ;) siedza w ukryciu i wola o sobie nie
pisac, wiedzac, ze sa juz tak stare/starzy i jeszcze nie uprawiali seksu...
sądzą, że to wstyd sie przyznac.. wiec siedzą cicho.. (Co jeszcze wzmacnia
frustrację młodych, którzy jeszcze nie...) Wlasnie tak bylo ze mna...
Zastanawialam sie sporo, zanim zdecydowalam sie tu napisac....

Tak, mam 24 lata i tego nie robilam... (celowo nie pisze "jeszcze"!!!). To
jest indywidualna sprawa kazdego czlowieka. Tak jak sa ludzie, ktorzy
dojrzewaja do tego , aby zalozyc rodziny (i miec dzieci) w wieku 17 lat
(np.kolezanki mojej siostry), a sa tez tacy, co musza miec skonczone 30-35
lat (a moze nawet i wiecej). To samo sie odnosi do wieku rozpoczecia życia
seksualnego. Dlatego tez niektore osoby na tym forum napisaly ze zalują (być
może były do tego niedojrzałe psychicznie, moze były też inne powody).
Dlatego sprzeciwiam się ustalaniu jakiegoś tam wieku....
Dla osób, które moga mieć jakieś komentarze do mojej wypowiedzi... chcialabym
wspomnieć też, ze: nie robilam tego, bo nie chcialam (nie spotkalam
odpowiedniego meżczyzny, a nie chcialam isc do lozka od razu (mimo, iz mialam
sporo propozycji;), i jestem uwazana za dosc atrakcyjną i lubianą
dziewczyne :))A sex to cos wspanialego pomiedzy kobieta i mezczyzna jak
podstawa jest milosc

Po co to wszystko pisze????
LUDZIE (dziewczyny i chlopaki)!! Nie dajcie sie zwariowac... nie myslcie w
kategoriach : "O rany, jestem juz taka stara/taki stary i jeszcze nie..."
Wyrzućcie to ze swoich glow:)" Inaczej ja i osoby podobne do mnie (a jak
widac one istnieja, tylko sie nie ujawniaja ze wzgledu na mode).. inaczej by
one zwariowaly..
Ja czekalam bardzo dlugo na tego jedynego... niedawno sie zjawil Moj Misiu,
ale jeszcze tej decyzji nie podjelam i nie che sie zmuszac, chce do tego
dojrzec (tak jak niektorzy na forum). Jak sie bardzo kocha.... Za jakis czas
bedzie nam wspaniale.. Juz jest, a co dopiero potem będzie! ....:)

PS. Dla tych, co uprawiali seks, byli wystarczająco dojrzali i są zadowoleni -
gratulacje wyczucia idealnego momentu!
PPS. Dla wszystkich "dziewic-dinozaurów";) co nadal czują się dziwnie - Głowy
do góry!!! Nie śpieszcie się i słuchajcie waszego wewnętrznego głosu :)))

    • Gość: 24latek Re: 'DINOZAURY' ;) W SPRAWACH SEXU.. a szybka utr IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 18.02.03, 12:29
      Słucham swojego wewnętrznego głosu, a on mówi mi już od kilku lat: "jesteś
      gotowy, seks to coś pięknego, bardzo tego pragnę". I co z tego, skoro nigdy
      żadna kobieta mnie nie zapragnęła. Wszystko w porządku, jeśli ktoś, tak jak ty,
      nie jest gotowy i chce poczekać, ale ja nie chcę czekać, a nie potrafię wejść w
      świat erotyki. To jest bardzo frustrujące...
      • Gość: samotna- Re: 'DINOZAURY' ;) W SPRAWACH SEXU.. a szybka utr IP: *.broker.com.pl / 172.16.101.* 20.02.03, 22:42
        24latku, zadne to pocieszenie dla Ciebie, ale rozumiem o co Ci chodzi
      • Gość: 22-latka Re: 'DINOZAURY' ;) W SPRAWACH SEXU.. a szybka utr IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 13.06.03, 16:02
        Niemal słowo w słowo mogłabym powtórzyć, zmieniając tylko rodzaj gramatyczny.
        Mówiła mi koleżanka lat 16, która sama omal tego nie przeżyła w wieku jakichś
        14 lat, że mnie podziwia, że "nie miałam kontaktu z chłopakami". A ja mówię
        tyle: nie można podziwiać za nie-własny wybór i nie można być dumnym, jeżeli
        nie miało się wyboru.
    • Gość: ... Re: 'DINOZAURY' ;) W SPRAWACH SEXU.. a szybka utr IP: *.dsl.hccnet.nl 13.06.03, 16:22
      Przestancie sie uzalac nad soba! Sprobujcie uwierzyc w siebie!!!!
      • ryanoconnell Re: 'DINOZAURY' ;) W SPRAWACH SEXU.. a szybka utr 15.06.03, 20:05
        Uwierzyć w siebie? Tu nie chodzi o przełamanie lęku przed pająkami. Niektórzy
        nie uprawiają seksu długo z wyboru. I tu nie trzeba wierzyć/nie wierzyć w
        siebie. Trzeba chcieć. Nic na siłę. :)

        Dodam jeszcze: irytuje mnie podejście typu: nie powiem czegoś, bo mam inne
        zdanie/podejście niż wszyscy więc zostanę wyśmiany(wyśmiana). Co to kurde jest?
        Strzelają do Was, ludzie, za wybijanie się z tłumu??? Mam 30, nie kochałem się
        i jest bardzo mi z tym dobrze. Uważam, że tak powinno być, etc. Jeśli to jest
        prawda i uważam, że jest to zgodne z moim sumieniem, to się tego nie wstydzę...

        Nie, żebym miał 30. To tylko przykład. :]
    • Gość: Bea Re: 'DINOZAURY' ;) W SPRAWACH SEXU.. a szybka utr IP: 194.68.23.* 13.06.03, 16:29
      Uwazam ze na kazdego przyjdzie czas i nie wytykam palcem na tych ktozy
      czekaja.
      Ja mialam 17 lat i musze powiedziec ze to tylko madre poczekac, po co sie
      spieszyc. To byl moj blad ale to tak nieraz juz jest ;)
    • Gość: 888 Re: 'DINOZAURY' ;) W SPRAWACH SEXU.. a szybka utr IP: *.city.net.pl 16.06.03, 23:24
      nie rozumiem jednej rzeczy .... czego wy sie boicie, czasemi stwierdzam ,że sex
      niektórych przeraża.... czemu??????? jesteście przedkonani/przekonane że was
      kochają więc nie wiem w czym problem, jesteście gotowi /wa idzcie ma żywioł ,
      czytając niektóre wypowiedzi można się urazów psychicznych nabawić.......
      • Gość: Spoza Re: 'DINOZAURY' ;) W SPRAWACH SEXU.. a szybka utr IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 17.06.03, 07:47
        Wydaje mi się, że tu, przynajmniej w dalszej części wątku, coś innego jest
        powiedziane. Raczej to, że istnieją ludzie, którzy może by chcieli, ale nie
        mają do tej sfery życia dostępu. Więc ostrożnie z liczbą mnogą.
    • magdzie Re: 'DINOZAURY' ;) W SPRAWACH SEXU.. a szybka utr 17.06.03, 10:51
      mam lat 18 i nie zaluje, ze moja seksualnosc z facetami odkrywam troche
      wczesniej niz inni...dla kazdego ten czas przychodzi w roznych etapach naszego
      zycia...dlatego, jezeli ktos czuje, ze na 'wartosciowy' seks moze jeszcze
      poczekac, to czeka, a jesli ktos uznaje, ze ten moment nadszedl troche
      wczesniej niz u pozostalych ( niekoniecznie wystepujacych w wiekszosci) to
      zaczyna wspolzycie wczesniej...i tyle...moim zdaniem to, ze mloda dziewczyna
      kocha sie z facetem nie oznacza wcale, ze sie 'szmaci', jak to okreslaja
      niektorzy, analogicznie - kiedy dojrzala kobieta wyczekuje czasami tego
      momentu przekraczajac dwie albo trzy dekady swojego zycia, nie oznacza , ze
      jest 'cnotka niewydymka'...ja tak to widze...
      • Gość: Spoza Re: 'DINOZAURY' ;) W SPRAWACH SEXU.. a szybka utr IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 17.06.03, 13:59
        Tak, ale - jak to już w odpowiedziach kilkakrotnie zostało wspomniane - nie
        każdy czeka dobrowolnie. Patrz wątek "Niepragnione".
    • Gość: twarze MASZ 1000%RACJI :) IP: *.acn.waw.pl 18.06.03, 10:54
      zeby było ciekawiej to faceci za zdecydowanie lepsza kandydatke na partnerke na
      stłe uwazaja dwudziestokilkuletnie dziewice niz takie co zaczeły wczesnie. A
      jesli zaczeły bo taka jest moda to jest to wybitnie załosne!!!... ja mam super
      atrakcyjna narzeczona, bardzo inteligentna i swietnie wykształcona i do tego
      DZIEWICA...i nie ukrywam ze jest to jeden z waznych dowodów na jej
      wspaniałosc:) zaden facec nie zechce na dłuzej zuzytego towaru!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja