slonko_23
21.08.06, 19:12
Witajcie! Mam taki problem. Próbuje sie rozstać z facetem, ale do niego nie
dociera, że ja już nie chcę być z nim. On nadal ma złudzenia, że bedzie miedzy
nami tak jak dawniej,że ja bede z nim szczęśliwa, tylko muszę mu dac szansę.
On nie rozumie, że na siłę mnie nie zatrzyma, a to właśnie próbuje zrobić.
Problem w tym, że ja już mam dość i nie chcę się z nim męczyć kolejne pół
roku, bo wiem, że to co było nie wróci.On nie odpuszcza,proszę go: nie dzwoń,
nie przyjeżdżaj, a on tak jakby nie rozumiał co do niego mówię. Dziś znów
zadzwonił, mimo, że go prosiłam żeby tego nie robił, i powiedział,że bedzie mi
zatruwał życie dopóki mu nie dam szansy, nie pozwoli mi być z innym, bo jestem
jego. Ja już nie wiem jak mam się od niego uwolnić. Jak mam do niego dotrzeć,
żeby mi dał święty spokój. Może ktoś z Was miał podobne doświadczenia? Z
chęcią poczytam Wasze opinie.Z góry dziękuję. Pozdrawiam.