za DOBRY chłopak...

06.09.06, 19:40
hej mam mały problem z moim chłopakiem i jego rodzinką...
on ma 2 braci i młodszą siostrę. on jest najstarszy, ale różnica wieku nie
jest ogromna- bracia są młodsi jeden o rok, drugi o 2 lata.
chodzi mi o to, że mój mężczyzna nie umie niczego odmówić swojej rodzinie. i
w koncu to on musi wszystko załatwiać- czy to wpłata pieniążków na konto
brata, któremu się nie chce wyjść z domu, czy to kopanie ziemniaków u babci
gdy "braciszkowie" nie mają sił i ochoty...
przykładów można mnożyć bez końca...teraz też siedzę sama w domu, bo mama
zadzwoniła że trzeba pojechać i coś tam u babci pomóc...
nie zrozumcie mnie źle...cieszę się, że nie jest kimś kogo trzeba prosić 3
godziny o pomoc, ale po prostu nie chcę, żeby ktoś go całe życie
wykorzystywał, bo i tak się zgodzi...
on coś naprawia u babci, a bracia siedzą z kolesiami w domku i nawet nie
pomyślą, żeby też za coś się wziąść...a najgorsze, że wszyscy już tak się do
jego pomocy przyzwyczaili, że jak odmawia to wielka obraza...
jak nauczyć przede wszystkim jego, że świat się niezawali jak czasem pomyśli
tylko o sobie????
    • Gość: hanula Re: za DOBRY chłopak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 20:26
      tez mam taki problem.. i tez mi z tym ciężko :(
      • anka8329 Re: za DOBRY chłopak... 06.09.06, 20:36
        a próbowałaś coś z tym robić???
        bo jak ja mu troszkę "nagadałam"to faktycznie dojrzał, że coś jest nie
        tak....ale na krótko niestety..."bo on i tak to za nich lepiej załatwi", "skoro
        idzie na miasto to może skoczyć 10ulic dalej po płytę dla brata"itp.
        • Gość: koleś postaw mu ultimatum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 21:02
          Bo inaczej bedzie ich parobkiem przez całe życie, on ci kiedyś podziękuje
          • anka8329 Re: postaw mu ultimatum 06.09.06, 21:04
            ultimatum????jakie??? albo oni albo ja??
            • Gość: rrose7 Re: postaw mu ultimatum IP: 80.54.176.* 06.09.06, 21:12
              To samo mam ;/
          • boni_76 Szczera rozmowa 07.09.06, 15:17
            Mam podobna sytuację. Problem polega jest dwojaki, po pierwsze otoczenie jest
            nietaktowne prosząc o przysługę tylko Twojego chłopaka a drugi to jego
            uległość. Tylko poważna rozmowa może to zmienić a nie rzadne ultimatum.
            Podkreśl jak bardzo cenisz jego pomoc i szacunek wględem rodziny ale Tobie
            także należy sie czas, który on poświęca dla innych. Poza tym kiedyś założy
            własną rodzinę i wtedy dopiero powstanie problem.
    • Gość: ktoś Re: za DOBRY chłopak... IP: *.sinus.one.pl 07.09.06, 12:07
      a moze on po prostu tak lubi???zdażają się wyjątki czyli tacy,co lubia byc
      wykorzystywani
      • myosotis86 Re: za DOBRY chłopak... 07.09.06, 12:29
        ja tez tak mam... wlasnie nie moge pojechac do babci, bo mama sie gorzej czuje,
        a brat jej na pewno nie pomoze, wiec ja musze zrezygnowac z dlugo planowanego
        wyjazdu... ale czy jest mi z tym zle? nie...
        • anka8329 Re: za DOBRY chłopak... 07.09.06, 22:49
          nie napisałaś tylko ile lat ma brat..??może faktycznie nie poradzi sobie i nie
          pomoże mamie???
          bo różnica wdomu mojego chłopaka jest niewielka- on ma 24 lata a bracia 23 i
          22lata...także napewno poradzą sobie z tym, co on cały czas robi
          a pozatym choroba mamy a kolejna "prośba o..." to nie jest ta sama sprawa:)
Pełna wersja