motylekk222
06.09.06, 20:58
Mam pewnien problem. Po 8 miesiącach bycia samotną kobetą poznałam chłopaka.
Na początku traktowalam go tylko jako kolegę, ale potem pomyslalam, że może
warto byłoby spróbowac stworzyc razem cos więcej. No i dałam mu to wyraźnie do
zrozumienia. On na początku miał wątpliwości, ale teraz coraz bardziej zaczyna
mi okazywać, że jestem dla niego kimś waznym, że zalezy mu na mnie. Tylko że
ja się zorientowałam, że wcale nie podoba mi sie to, co sie dzieje między
nami. Jako kumpel on był super, a jako chłopak w ogole mi nie odpowiada. Tylko
teraz nie wiem, co mam zrobić, bo to z mojej inicjatywy to wszystko sie stało.
Nie chcę go zranić, a jednocześnie czuję, że jeżeli będę to dalej ciągnąć, to
będę to robić wbrew sobie... i nie wiem co mam teraz bedzie :(