Faceci i imprezki bez ich kobiet

07.09.06, 22:46
Wersja dla kobiet :P - czy wasi faceci imprezują bez Was? Często? Co Wy na to???
Wersja dla facetów - ruszcie głową i przeróbcie powyższe pytanie :)))
<hmmm> chaos :)
    • anka8329 Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 07.09.06, 22:51
      hej:)no u mnie jest tak, że przeważnie bawimy się razem:))na drugim miejscu to
      ja spotykam się z koleżankami, a dopiero na dalekim 3 miejscu są spotkanka
      samych facetów:))no chyba że mamy tu na myśli tzw. "męskie" spotkania na
      basenie czy przed komputerem???:))
      • pieguska83 Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 07.09.06, 22:56
        Mamy na myśli imprezy w knajpach w towarzystwie mieszanym :)
        • anka8329 Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 07.09.06, 22:59
          aaa no to ostatnio zdażyło mu się to jakieś 3 mies temu i to tylko dlatego, że
          ja nie miałam ochoty iść:)
          generalnie razem chodzimy na takie "mieszane" spotkania, a osobno na "babskie"
          i "męskie":)))
          • aniiatka Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 07.09.06, 23:04
            ja mam tak samo :)
            • pieguska83 Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 07.09.06, 23:11
              dzieki za odpowiedzi :) To mnie utwierdza w przekonaniu, że to nie ja jestem
              nienormalna, że oczekuję, że bedzie wychodził ze mną (wg niektórych facetów
              niestety to jest nienormalne).
              Mój facet po prostu nie potrafi sie ze mną bawić, o czym mnie uświadomił :(
              • aniiatka Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 07.09.06, 23:18
                szkoda, bo to jest piekna sprawa jak para umie sie razem bawic, my kiedys sie
                przyjaznilismy bardzo wiec moze dlatego nie mamy ztym problemu, ale powiem
                szczerze ze jak idziemy na impreze to wszyscy jego koledzy sa sami bo jak jeden
                kiedys stwierdził (hehe) dziewczyna to kula u nogi...Ale cos w tym jest, bo
                laski genaralnie robia sceny zazdrosci,upominaja,nie daja swobody(oczywiscie w
                zdrowych granicach), marudza, albo sa juz pijane po paru piwach, tak wiec ja
                sie tam nie dziwie...
                • pieguska83 Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 07.09.06, 23:21
                  Myślę, że po ponad 2 latach (grubo ponad) ze wspólną zabawą nie powinno byc
                  problemu. Już widzę, jak kiedyś wyglądałoby nasze wesele i wspólny taniec... :/
                  • aniiatka Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 07.09.06, 23:26
                    ale wiesz, to nie chodzi o czas....ile razem sie jest itd...Wiele par ma
                    problemy ze wspolna zabawa na imprezie, sprobuj zastanowic sie czemu tak jest,
                    porozmawiaj...A na weselu...juz sie weselem martwisz :) ?
                    • pieguska83 Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 07.09.06, 23:29
                      Czemu tak jest??? Bo się wstydzi, tak powiedział...
                      • aniiatka Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 07.09.06, 23:31
                        to sie razem napijcie i moze bedzie razniej heh
                      • pieguska83 Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 07.09.06, 23:32
                        No i juz chyba nawet mogłabym się bawic sama, ale jakoś nie barzdo mu się
                        uśmiecha zabierac mnie gdziekolwiek.
                        • aniiatka Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 07.09.06, 23:37
                          oj no nie martw sie, nie chce to nie chce. Kiedy on gdzies bedzie szedł ty tez
                          idz- z kolezankami i bedzie sprawiedliwie a wszyscy beda zadowoleni ;)
                          • pieguska83 Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 07.09.06, 23:48
                            Mnie nie bawi zabawa bez niego :( No i jakoś inne (np. swoją ex - jak proponował
                            - o dziwo! - a mnie się nie chciało iśc)potrafi brac na wyjścia... Mnie to nie
                            bawi, nie będzie równo :/
                      • Gość: Wrecekrzepki Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 23:41
                        A czego sie wstydzi? "Mnie" nie jest odpowiedzia.
                        • pieguska83 Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 07.09.06, 23:46
                          Siebie przede mną.
                          • Gość: Wrecekrzepki Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 00:19
                            Wstydzi sie przed Toba bawic na imprezie? Powiedz, ile macie lat? Strzelam ze z
                            16-17.

                            Powiem Ci tak - ja zwykle na imprezy chodze z moja dziewczyna i fajnie sia
                            bawimy. Czasem podczas imprezowania mamy ze soba wiekszy kontakt (czasem bardzo
                            bliski ;) ), czasem mniejszy - wiadomo, mamy sie na codzien (no, nie zawsze -
                            nie mieszkamy ze soba), a znajomych widujemy od czasu do czasu - z kazdym chce
                            sie pogadac, a nie jestesmy syjamskimi bliznietami. Ale jak jedno z nas nie
                            moze, to nie ma sprawy - drugie jak ma ochote i mozliwosc to idzie na impreze.
                            Nie tylko na domowke do znajomych albo do pubu, ale tez normalnie - potanczyc do
                            klubu. Czasem nawet poprostu mamy ochote isc sami, nawet jak moglibysmy isc z
                            partnerem/ka i tez nie ma problemu. Bycie z kims w zwiazku nie oznacza dla nas
                            wykonywania wszystkich rzeczy razem.

                            Ale z poprzednia dziewczyna bylo w tym temacie gorzej. Na imprezach sie nie
                            dogadywalismy, czesto sie klocilismy, mialem wrazenie, ze ciagle robimy sobie na
                            zlosc. Nie mowiac juz o tym, ze ona mocno nie przepadala za tym, zebym chodzil
                            do klubu sam. Tak sie na dluzsza mete nie dalo - nie byl to moze powod
                            rozstania, ale na pewno naszemu zwiazkowi to nie pomoglo. Mysle ze wynikalo to
                            troche z faktu, ze bylismy mlodzi i niedoswiadczeni, takze z tego, ze oboje
                            mielismy silne charaktery i zadne nie chcialo ustapic drugiemu. No ale nie w tym
                            rzecz.

                            Twojego chlopaka nie rozumiem. Mysle, ze chodzi wlasnie o wiek - pewnie
                            jestescie mlodzi, ciezko Wam sie w pewnych tematach dogadac a on ma jakies swoje
                            wymysly. A moze wcale nie chodzi o to, ze sie przed Toba wstydzi. Przemysl Wasz
                            zwiazek, bo moze czegos nie widzisz. Czesto jest tak, ze jedna osoba jest tak
                            samolubnie zapatrzona w zwiazek, rozanielona i bloga, ze nie widzi, ze z
                            partnerem/ka dzieje sie cos nie tak i wcale nie jest tak rozowo. A moze podczas
                            wspolnych imprez wisialas na nim caly czas i bylo mu glupio? No bo jak mozna sie
                            bawic, jak caly czas masz "na glowie" partnera? Idziesz do kuchni - on za Toba,
                            do pokoju - on za Toba, na parkiet - to samo, chcesz z kims pogadac - znowu to
                            samo...

                            Wiem na pewno jedno - nie mozesz go zmuszac do wspolnych imprez, bo sie chlopak
                            zestresuje ;) Sprobujcie isc na impreze razem, ale postarajcie zadko sie ze soba
                            kontaktowac (wiadomo, na domowce w kawalerce bedzie ciezko). Dogadajcie to przed
                            wyjsciem. Moze cos miedzy Wami zagra i bedziecie mogli powtorzyc zabawe za jakis
                            czas. Moze sie przekona i bedziecie mogli bawic sie razem.

                            Albo go rzuc i znajdz sobie innego ;D

                            Pozsdrawiam.
                            • pieguska83 Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 08.09.06, 09:49
                              Zmartwię Cię :P Do swojej wersji dodaj 7 lat (nick jest znaczący) i będzie
                              wszystko jasne. A w związek właśnie jestem zapatrzona już od dłuższego czasu i
                              to nie rozanielonymi oczkami...
                              Na imprezach nie wisiałam mu na karku, to raczej on - jak się cokolwiek
                              sporadycznie zdarzało - tuptał za mną tu czy tam...
                              • Gość: Wrecekrzepki Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet IP: 195.136.112.* 08.09.06, 10:00
                                Mnie to nie martwi, raczej zaskakuje. Infantylny w takim razie z niego
                                dzieciak, alebo Cie oklamuje. Co to za smieszny argument, ze "sie przed Toba
                                wstydzi"?
                                • pieguska83 Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 08.09.06, 10:18
                                  Dla mnie żaden...
                                  Post ten nie miał na celu wylanie żalów, chciałam się po prostu dowiedzieć, czy
                                  to jest normalne, że facet bawi się bez swojej kobiety i w nie tylko męskim
                                  gronie... Bo dla niego to nic dziwnego, a dla mnie owszem...
                                  • Gość: Wrecekrzepki Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet IP: 195.136.112.* 08.09.06, 10:21
                                    Zabawa oddzielnie jest jak najbardziej normalna. Nienormalne jest to, ze razem
                                    W OGOLE nie mozecie sie bawic.
    • mar.was Re: Kobiety i imprezki bez ich mężczyzn 08.09.06, 02:17
      A może pojedziemy inną drogą? :)
      ---
      I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
      A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!
    • daphny1 Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 08.09.06, 14:32
      Na początku znajomości - owszem, często bywało, że mój facet jechał na imprezę
      do swoich kumpli. Wiem jednak na pewno, że nie było tam żadnych lasek. A wiem
      to stąd, bo dzisiaj już tylko razem imprezujemy, poznałam i zgrałam się z jego
      kumplami i widze, że nie ma w tym towarzystwie żadnych dziewczyn. jestem
      jedyną, no może poza taką jeszcze jedną dziewczyną kumpla. Także wiem że bawili
      się sami, w domu, fakt - pili, palili trawkę, ale na pewno nie zdradzali.
      Trzeba mieć zaufanie do bliskiej osoby. Ja rozumiem, że raz na jakiś czas
      faceci muszą spotkać się sami, pogadać i w ogóle. Tak samo jak my. To nie jest
      nic złego. A jeśli ktoś sądzi inaczej to albo jest chorobliwie zazdrosny, albo
      po prostu to nie jest miłość... :) Takie jest moje zdanie!
      • Gość: Wrecekrzepki Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet IP: 195.136.112.* 08.09.06, 15:21
        Nie o to autorce chodzi. Jej facet W OGOLE nie chce sie z nia bawic.
      • pieguska83 Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 08.09.06, 16:03
        W jednym z postów pisałam, że nie jest to początek znajomości (ani bycia razem),
        w innym, że spotkania nie są męskie...
    • Gość: ewka:) Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 16:32
      Mój facet nigdzie nie rusza się beze mnie a ja bez niego i tak nam dobrze!!!
    • mayrah1 !!!Faceci i imprezki bez ich kobiet 08.09.06, 18:08
      Moj facet czasem wychodzi z kumplami..ale ni lubie tego,bo on nie umie pic..
      urywa mu sie film i potem wraca jakis dziwny,nawet go kiedys kumple wymalowali
      we wszystkich meijscach WSZYSTKICH! kilka razy mnie oklamal w roznych sprawach i
      ciezko mu zaufac kiedy sam niczego nei pamieta..ale nie chce goz a bardzo
      ograniczac...
      Sama lubie tez wyjsc bez niego i nei zawsze jestem grzeczna... byle do niczego
      powaznego nie dochodzilo...
    • zbuntowany_aniol2 Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet 08.09.06, 19:12
      ja jestem za tym by bedac w zwiazku dac sobie swobode..no bo jesli ani ty ani
      partner nie macie do siebie zaufania i nie umiecie sie kontrolowac to co to za
      zwiazek?Jesli sie kogos naprawde kocha to chocby bylo sie w stadzie nagich
      babek facet nie zdradzi..przynajmniej nie powinien bo mysli o tej JEDYNEJ.Nie
      ma co trzymac na smyczy bo to bez sensu...ja tez uwazam ze najlepsza impreza
      jest bez faceta i odwrotnie..no ale na wspolne imprezy tez powinno sie
      chodzic..ale jesli ma sie ochote na samotny wypad to czemu nie?powinien partner
      to zrozumiec..
      • Gość: qq Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet IP: *.telsat.wroc.pl 09.09.06, 12:27
        A co jeśli dziewczyna wychodzi do klubu nocnego, się pobawić?
        A potem się okazuje że ona się tam nie bawi a pracuje?
        Bo zazdrosny jestem trochę. Nie podoba mi się to.
        • Gość: hey sexi wow...:) Re: Faceci i imprezki bez ich kobiet IP: *.krotoszyn.kaskada.net 09.09.06, 23:10
          pisze do QQ:
          mam faceta i kocham go tak bardzo ze zrobilabym dla niego wszystko i on o tym
          doskonale wie. ufamy sobie. i nawet gdyby do lozka wlazl brad pitt wywalilabym
          go z wielkim hukiem z domu. zastanow sie czy osoba ktora kochasz(rozumiem ze tak
          wlasnie jest)jest tego warta skoro masz takie powazne watpliwosci i czy mozna
          mowic ze sie kogos kocha nie ufajac mu. kiedys moja kumpela powiedziala mi ze
          sie martwi ze wypije cos na imprezie bez swojego faceta i go zdradzi. dla mnie
          rozwiazanie jest proste. po prostu nie pic jak sie ejst samym. no chyba ze ktos
          na trzezwo sie tak "bawi". pzdr=)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja