Proszę o radę,nie wiem co robić...:(

14.09.06, 23:02
Mój wątek będzie dotyczył natury miłosnej.Napewno będzie on podobny do innych
niektórych wątków,ale może bedziecie mieli teraz inne pomysły jak z tego
wybrnąć...
Otóż jestem z chłopakiem 3 lata.Ja jestem jego pierwszą i On jest moim
pierwszym.Na początku naszej znajomości było wszystko ok,czułam ,że zależy mu
na mnie,a teraz to już sama nie wiem.Gdzieś od roku kłócimy się o jakies
głupstwa t.z.n On ma do mnie jakies wąty bezpodstawne.Ale mówi mi ,że mnie
Kocha,że na mnie mu tylko zależy.On pracuje,ja jeszcze nie mam pracy.Dzisiaj
miał do mnie przyjechac,ale nie przyjechał,bo wolał obejzeć sobie coś w
Tv.Wogóle jak rozmawiamy na gg to mało do mnie pisze( o Nas,o mnie) tylko
pisze o sobie i pyta o coś mnie jeśli mu trzeba,egoista.
A jeśli zwróce mu uwage,że przeciez go o coś zapytałam to czemu nie odpisuje?
To on pisze:widze,że musimy zakończyc rozmowe, pa!Od razu się wyłącza tak
jakby bał się rozmowy.Nie umie rozmawiac.Ale tak ogólnie to jest mi z nim
dobrze( w łożku też),chociaz czasami też jest egoistą w łóżku:(
Opisuje to wszystko(prawie wszystko,bo nie da się opisać 3 lat w jednym wątku)
bo chcę się zapytac czy warto być z takim człowiekiem?Ja chce być z
nim,Kocham Go,jestem zakochana tylko nie umiem podjąc decyzji,bo naprawde to
jest silniejsze ode mnie.Wiem,że ten związek mnie wykańcza powoli,ale moje
uczucie do niego jest silniejsze!Prosze doradzcie mi coś.A może lepiej żyć
bez miłości w szczęściu???
    • Gość: a Re: Proszę o radę,nie wiem co robić...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 23:08
      naprawde jestes glupia, skoro myslisz, ze podejmiemy za ciebie decyzje.
    • Gość: wyt Re: Proszę o radę,nie wiem co robić...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 23:09
      nie ma innej rady jak stac sie bardziej obojetna. Olewaj tak, jak on olewa, a
      potem zobaczycie. To ze kobieta nadskakuje raczej sie nie sprawdza - przestan
      odpowiadac na jego pytania z gg skoro on olewa twoje a jak bedzie chcial sie
      spotkac powiedz ze dzis leci twoj ulubiony serial. W sumie z opisu wynika, ze
      to dupek.
    • bridget_07 Re: Proszę o radę,nie wiem co robić...:( 14.09.06, 23:15
      Po pierwsze bycie w zwiazku z faceem, ktory nie wiem nie chce, czy nie umie
      rozmawiac jest baaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo trudne!!!!!!!!!!!
      Non stop bede miedzy wami niedomówienia i niewyjasnione sytuacje, bo on bedzie
      wolała, a lbo cos przemilczec, albo sie nie odzywac, albo dusic to w sobie...:(
      Jak tak miałam przez długi czas w swoim zwiazku, a ze jestem strasznie
      wybuchowa i zywiołowa osoba pewne niedomowienia budziły we mnie wulkan złosci!!!
      wkoncuna pewnym dosyc długim etapie naszego zwiazku powiedziałam:KONIEC!
      Albo bedziemy mowili sobie wszystko co nas dreczy i boli, albo to nie ma sensu,
      bo ja nie mam zamiaru sie meczyc!!!
      I tak małymi kroczkami, az do dzisiaj widze, ze sie bardzo stara i strasznie
      mnie to cieszy!Czasami trzeba jeszcze sporo wyciagac, ale mysle, ze robi duze
      postepy:)
      Nie nawidze jakis niejasnych sytuacji, wpadam w szał!!!!
      • nieznajoma222 Re: Proszę o radę,nie wiem co robić...:( 14.09.06, 23:27
        Bridget, ja tez jakiś miesiąc temu nie wytrzymałam i powiedziałam mu na
        serio:KONIEC!Oddałam mu jego rzeczy,które miał u mnie w domu t.z.n
        powiedziałam,żeby je zabrał.Czasami pisał do mnie na gg,mało rozmawialiśmy i
        tylko o tym co słychac,a nie co będzie dalej z nami.PO 2 tygodniach nie
        wytrzymałam,pojechałam do niego,żeby porozmawiac ze soba szczerze, wyjasnilismy
        sobie wszystko.
        Wróciliśmy od siebie, jestem z nim do dzisiaj,ale znowu powtarza się to samo co
        było wcześniej.Znowu sie męcze,nie wiem co robić,bo Kocham Go i wiem ,że nie
        mogłabym żyć bez niego mimo,że jest dla mnie taki jaki jest... :(
        • Gość: a Re: Proszę o radę,nie wiem co robić...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 23:42
          olej go, to dupek
          • Gość: wyt Re: Proszę o radę,nie wiem co robić...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 23:49
            acha, to TY pojechalas po 2 tyg do niego - i po co ? narzucac sie? jakby chcial
            sam by przylazl... nie chcial, nie przychodzil, mial cie gdzies.
            • Gość: anita* Re: Proszę o radę,nie wiem co robić...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 18:25
              Postaraj się zachowywać tak jak On w stosunku do Ciebie,olewaj go,nie pisz
              pierwsza do niego ani smsów ani na gg,poczekaj az On się odezwie pierwszy.
              Jeśli to nie pomoże to chyba bedziesz musiała poszukać sobie bardziej dojżałego
              faceta.Trzymaj się i pozdro:*
              • aniiatka Re: Proszę o radę,nie wiem co robić...:( 15.09.06, 18:47
                jak go kochasz to nic nie zmienisz i nie podejmiesz "decyzji",dlaczego?Bo go
                kochasz.
        • bridget_07 Re: Proszę o radę,nie wiem co robić...:( 15.09.06, 21:29
          nieznajoma222 napisała:



          > Wróciliśmy od siebie, jestem z nim do dzisiaj,ale znowu powtarza się to samo
          co
          >
          > było wcześniej.Znowu sie męcze,nie wiem co robić,bo Kocham Go i wiem ,że nie
          > mogłabym żyć bez niego mimo,że jest dla mnie taki jaki jest... :(



          Ktos kiedys nieznajoma powiedział:
          "Podziekuj za cierpienie, czy umiesz, czy nie umiesz, bez niego nigdy nie
          dowiesz sie ile miłosc kosztuje"
          Powiem tak-jak mi smutno z powodu mojego zwiazku, to zawsze to sobie
          powtarzam...
          Jak to w miłosci bywa sa wzloty i upadki, ale najwazniejsze to radzic sobie z
          przeciwnosciami losu szczera rozmowa!!!!!!!
          Wiem, ze sie powtarzam, ale jak inaczej chcecie tworzyc jedna całosc, skoro
          macie problem pogadac, a on wcale nie mam ochoty probowac...:(
          Jezeli sie meczysz itd. to nie jest dobrze:(
          Przeciez kazdy chce zeby miłosc dodawała mu skrzydeł, energii, zeby mogł z
          ukochana osoba gory przenosic, a u Ciebie co...???





    • kotek_vel_lol2 Re: Proszę o radę,nie wiem co robić...:( 16.09.06, 00:14
      nieznajoma222 napisała:

      > Mój wątek będzie dotyczył natury miłosnej.


      nic nowego ...
      • Gość: blue Re: Proszę o radę,nie wiem co robić...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 00:25
        co ty taki sarkastyczny dzisiaj;p
Inne wątki na temat:
Pełna wersja