mayrah1
16.09.06, 09:34
Właśnie kończę studia, całkiem fajne z niby-perspektywami, ale jedyne co mi
wtej chwili się oferuje to praca w urzedzie za 1000 zł na rękę i użeranie sie
z administracyjnym shitem,... wybaczcie! Marzy mi się (jak chyba każdemu)
własny interes, który mogłabym otworzyc..
złośliwosc losu sprawia, ze aby wyspecjalizowac sie w swojej branzy musze
wyjechac z kraju!Musze podjąć studia zagranica, najpewniej w UK,tam zdobyc
doswidaczenie i forse.. kto wie o moich planach, twierdzi ze nie wroce juz
nigdy do Polski...
Ilu z Was było juz za granica ilu z Was chce tam wrocic??
Myslicie,ze z dobrym angielskim i pasja jestesmy zdzialac cos sensownego na
Wyspach? Jesli nie jestem inżynierem ani architektem czy mam racje bytu TAM
większą niż TU?
Jakie macie refleksje odnośnie wyjazdu zagranice na dłuzej..? Robic to dla
zabawy (aby zyc jak najfajniej i moc korzystac z życia) czy dla okreslonego
celu ( orka, zapieprz, powrót, bizness)?
Pozdro dla wątpiacych