dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobietami

04.10.06, 20:18
dzis znow dostalem kosza ,chyba, bo gdy w koncu sie przelamalem i zaczepilem
na ulicy kobiete ktora mi sie podobala,miala ok 20 lat ,powiedzialem:, "sory
ze cie zaczepiam ale czy dasz sie zaprosic na kawe" ona powiedziala:" sory
ale nie mam teraz czau"i i koniec:( odszedlem,czy mialem byc bardziej
natarczywy moze i np zapytac czy potem ma czas itp?? czy dostalem kosza bo
sam nie wiem? hm czy to moja wina? czy zly tekst powiedzialem? czy nie mialem
poprostu wplywu na jej decyzje?, kurde tak mi ciezko sie przelac a dostaje
odmowy same, to nie sprawiedliwe, mam coraz wieksza depresje i trace resztki
pewnosci siebie. no jestem przystojny,dobrze ubrany,zadbany,mily,oco tu
chodzi bo nie moge tego zrozumiec??wczesniej trafialem na niby majace juz
chlopakow itp,,kobiety wkoncu was znienawidze
    • Gość: blue Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 20:28
      a nie mozesz juz w innych miejscach zaczepiac tylko na ulicy?
    • aniulka07 troche inaczej.. 04.10.06, 20:31
      He he bo to jest śmieszne. Jak by mnie jakiś chłopak od tak sobie zaczepił na
      ulicy to musiałby być bosko przystojny bo inaczej pomyślałambym że jest z nim
      coś nie tak że sobie zaczepia. I bym się domyśłała że chodzi mu tylko o jedną
      noc a nie o kawe, bo tak się dziewczyny na dłużej nie szuka. Takim tekstem to
      możesz na dyskotece, w barze co najwyżej zaczepić ale nie na ulicy.. :/
      • niesmialy271 Re: troche inaczej.. 04.10.06, 20:42
        co ty nie powiesz?kobieto troche za duzo wymagasz,to nie film, tylko zycie,
        proste metody sa najlepsze, to wina takich kobiet jak ty ze jestescie samotne
    • demonic_girl Nie dziwię się 04.10.06, 20:48
      Zastanów się nad swoim podejściem do dziewczyn. Wątpliwa sprawa, że przez
      zaczepianie panienek na ulicy znajdziesz drugą połówkę, mało która inteligentna
      dziewczyna reaguje na tego typu zaczepki.
      Więcej wiary w siebie, nieśmiałość raczej nie sprzyja w poznawaniu nowych
      ludzi, możesz wybrać się np. z kumplami do jakiegoś klubu, w końcu w grupie
      raźniej :) i tam na spokojnie zapoznać się z jakąś dziewczyną, która nie będzie
      się spieszyła jak ta "z" ulicy i nie weźmie Cię za jakiegoś zboczeńca
      szukającego laski na jedną noc.
    • Gość: kasia0107 Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet IP: *.internet.radom.pl 04.10.06, 20:48
      Szkoda,że nie ma więcej takich odważnych a zarazem spontanicznych facetów ja
      Ty:)Trzymam kciuki-powodzenia:)
    • niesmialy271 Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 20:55
      naprawde uwazasz ze jestem odwazny? ja zawsze uwazalem sie za tchorza, wiesz
      jak sie stresowalem,walczylem z soba aby sie przelamac za kazdym
      razem,szczegulnie po tylu odmowach?z tyloma komplekasami jakie mam itp,to milo
      ze ktos to docenia ,dzieki
      p.s. czy zaczepic ja jeszcze raz?czy to nie bedzie glupio wygladalo?bo nie wiem
      czemu odmowila, tzn powiedzialze nie ma czasu teraz a ja sie sploszylem
      • Gość: kasia0107 Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet IP: *.internet.radom.pl 04.10.06, 21:00
        Z tego co widać faceci nie muszą się juz wogole wysilać zeby poderwać
        dziewczyne-teraz to dziewczyny wyręczają facetów.Uważam,że to ONI są tchórzami
        a nie Ty-TY się starasz:))Jak podoba Ci się to próbuj!!!:)
      • Gość: agata Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet IP: *.ipt.aol.com 04.10.06, 21:07
        wiesz, ja czesto jestem zaczepiana na ulicy. czasem odmowie, bo naprawde sie
        spiesze ale wtedy mowie, ze chetnie innym razem i daje mu numer. jak mi sie
        facet nie podoba to udaje strasznie zabiegana, mowie, ze bardzo sie spiesze
        albo jak mam zly humor to od razu mowie ze ma spadac na drzewo. Ale dwa razy mi
        sie sie zdarzylo po prostu isc na ta kawe spontanicznie. faceci nie byli super
        przystojni ale z jednym spotykalam sie pare razy, a z drugim do dzis jestem w
        przyjazni. nie byli to faceci do zwiazkow, ale nie zaluje.

        Takze moim zdaniem - jej akurat sie nie spodobales, ale nie znaczy to, ze
        nastepnym razem nie bedziesz mial wiecej szczescia ;-)

        a co do dziewczyn, co twierdza, ze tylko malo inteligentne laski pojda "z takim
        zboczencem" na kawe: dziewczyny! a co on mnie zgwalci w bialy dzien? czy jest
        popieprzony czy nie, moge sie dowiedziec dopiero po blizszym poznaniu go!
        A powiedzcie mi, czy uwazacie ze dzis porzadnego faceta mozna dzis spotkac w
        jakims klubie? moim zdaniem to wlasnie tam faceci szukaja przygody na jedna
        noc, a taki z ulicy (czy w sklepie czy w poczekalni u lekarza itp.) predzej
        spotka sie faceta myslacego porzadnie o zyciu. moze i jest niesmialy, ale za to
        porzadny a taki na dyskotekach chca tylko jednego. W dzisiejszym gownianym
        swiecie znalesc milosc, pozostaly nam tylko jakies kluby czy internet, a wy
        krytykujecie faceta, ktory bierze sprawy w swoje rece i po prostu szuka
        szczescia?
        • Gość: pedro Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 21:11
          przezuc sie na 16 stki, sa ciasne, glupie jak but i ulegle ,po alkocholu
          przelecisz je na wylot, wiem bo sam chodze pod gimnazjum czesto :)
    • Gość: A. Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet IP: *.chello.pl 04.10.06, 21:01
      ja zawsze splawiam nieznajomych, ktorzy mnie zaczepiaja. bo co ich motywuje do
      tego, zeby mnie poznac? wyglad - dla mnie to nienajlepsza podstawa znajomosci.
      'poznajmy sie bo mi sie podobasz'?. to jakby zaczepiac faceta, bo ma niezly
      samochod.

      a poza tym ci, co mnei zaczepiaja, sa czesto bardzo mlodzi;) wyglad czasem jest
      mylacy:D moze zaczepiles pania w wieku swojej mamy? ;)
      • Gość: agata Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet IP: *.ipt.aol.com 04.10.06, 21:12
        Gość portalu: A. napisał(a):

        > ja zawsze splawiam nieznajomych, ktorzy mnie zaczepiaja. bo co ich motywuje do
        > tego, zeby mnie poznac? wyglad - dla mnie to nienajlepsza podstawa znajomosci.
        > 'poznajmy sie bo mi sie podobasz'?. to jakby zaczepiac faceta, bo ma niezly
        > samochod.
        >
        > a poza tym ci, co mnei zaczepiaja, sa czesto bardzo mlodzi;) wyglad czasem
        jest
        > mylacy:D moze zaczepiles pania w wieku swojej mamy? ;)

        a co motywuje faceta w klubie zeby cie zaczepic? bo mu sie PODOBASZ! kazda
        znajomosc zyczyna sie od fizycznego przyciagania! czy cos z tego bedzie czy nie
        wiecej, to zalezy owszem od charakteru, ale pierwsze wrazenie sie liczy i to
        jest wlasnie URODA! ty tez splawiasz facetow, co ci sie nie podobaja! gdyby byl
        super super przystojny, nie dalabys mu kosza!!

        uroda to nie podstawa znajomosci ani zwiazku ale jej poczatek.
        musi byc to cos, a to cos, widzi sie po prostu. A potem czuje tylko bardziej w
        sercu...

        a z reguly jest tez tak, ze faceci leca na urode a kobiety na kase.
        oni chca sie pokazac z fajna laska, a dziewczyny chca byc rozpieszczane. taki
        swiat...
        • Gość: A. Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet IP: *.chello.pl 04.10.06, 21:53
          mialam na mysli nieznajomych, ktorzy zaczepiaja gdziekolwiek - w klubie tez ;>
          moze twoje znajomosci sie tak zaczynaja. w moim przypadku tak sie zaczynaja
          nie-znajomosci ;>

          moj mezczyzna bardziej sie musial starac. a, i nie mial samochodu. a jakos mi
          sie spodobal bardziej niz zamozny ex. dziwne?
    • niesmialy271 Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 21:07
      a bank miala ok 20 lat bo miala plecak szkolny, i nie porownoj wygladu faceta
      do samochodu,to 2 zupelnie inne cechy,rzeczy,jesli wyglad faceta ci sie podoba
      to ok jest ok, tak samo zawsze facet zaczepia kobiete ktora musi sie mu
      fizycznie podobac,i na odwrot, wiec pier...glupoty dziewczynko s...
      • groch36 Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 21:22
        Ja nie twierdzę, że zaczepiający na ulicy jest zboczony. Uważam, że
        zaczepiający na ulicy jest ZDESPEROWANY a desperaci są z definicji dziwaczni i
        kłopotliwi. Nie interesowała mnie nigdy randka z kimś kto gorączkowo pragnie
        nawiązać jakąkolwiek znajomość na ulicy/przystanku autobusowym/w sklepie.
        On nie szuka szczęścia tylko panny, która go pogłaszcze i powie, że jest boski.

        • Gość: wojtek Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 04.10.06, 21:44
          TO gdzie szukać dziewczyny? Na ulicy, sklepie, przystanku nawet w klubie to gdzie.
          Kolego dam ci radę olej płęć przeciwną. Jak masz potrzebę to idz do prostytutki.
          Takie czasy, jak chcą się szmacić to niech to robią. Moge ci powiedzieć jedno
          mój ojciec poznał mamę w klubie studenckim(lata 70te). Zaprosił do tańca. Trochę
          potańczył, a pożniej jakoś tam poszło.
      • Gość: A. Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet IP: *.chello.pl 04.10.06, 21:50
        co znaczy 'pier... glupoty dziewczynko s...'?! nie jestes niesmialy tylko
        chamski. moze takim tekstem probowales ja poderwac? idiota
        • zbuntowany_aniol2 Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 22:12
          ja bym olala faceta ktory by mnie zaczepil w ten sposob poprostu prostacki
          tekst!i tyle!
          • Gość: zoofil [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 23:00
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: A. Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet IP: *.chello.pl 04.10.06, 23:09
              niesmialy robi sie smialy bez logowania
              • Gość: blue Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 23:11
                no,dokladnie.Jeszcze obrzuca kogos chamskimi tekstami ,moze na ulicy tez tak
                zaczepiasz? jakbys mi wyjechal z takim tekstem na ulicy dzisiaj to bym cie
                wytrzaskala parasolem po grzbiecie i na dodatek kopnela w tylek,podrywacz sie
                znalazl ,zjeżdżaj i nie wracaj
                • jonowo Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet 05.10.06, 08:25
                  ...facet typu jestem przystojny, śliczny, inteligentny a dziewczynki są głupie
                  bo na mnie nie lecą :| Wyczuwam w Twoich wypowiedizch jakąś wrogość.... to nie
                  są te czsy że kupisz gożdzika i zaprosisz na kawę... zmień podejscie do kobiet,
                  zacznij je cenić i sznować, a napewno Ci to wynagrodzą...
    • lilarose Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet 05.10.06, 10:36
      To, że wygląda na tyle i tyle lat, może być mylące. Do mnie kiedyś zagadał na
      przystanku chłopak, na oko 18-letni, chciał ode mnie nr telefonu. Spytałam, czy
      wie, ile mam lat. Powiedział, że jego zdaniem tak 17-18. Więc mu powiedziałam,
      ile naprawdę mam lat...strasznie się speszył, przeprosił, i poszedł sobie :))
      • Gość: A. Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet IP: *.chello.pl 05.10.06, 10:59
        właśnie to miałam na myśli:D mój (wieczny) narzeczony śmieje się czasami, że go
        mogą na ulicy zgarnąć pod zarzutem pedofilii;)
    • Gość: Kuba Re: dlaczego mam pecha? cos nie tak jest z kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 13:21
      Niestety muszę to potwierdzić. Skończyły się czasy, kiedy można było ot tak
      zaprosić dziewczynę na kawę (kiedyś nawet same to proponowały).
      Po siedmiu kolejnych odmowach zacząłem próbować rozwikłać tą zagadkę. Wszystkie
      zasłaniały się brakiem czasu (kupno mieszkania, praca mgr,itp.). Już miałem w
      to uwierzyć, gdy naszła mnie refleksja - skoro wszystkie są tak zajęte, czemuż
      to np. we wrocławskiej Novocainie stolik trzeba rezerwować nawet w
      poniedziałek? Sami emeryci tam przychodzą albo geje, no bez sensu...
      Osobiście dałem sobie spokój i chyba wolę samotnie sączyć mojito, niż poddawać
      się kolejnemu sprawdzanowi osobistej / zawodowej atrakcyjności. Piszę to bez
      kozery, gdyż odnoszę wrażenie, iż proponując spotkanie jest się lustrowanym pod
      względem dochodów / pozycji zawodowej / zdolności kredytowej, etc. Nic w tym
      złego, wszak kobieta to stworzenie inteligentne, dodatkowo działające pod
      presją socjobiologiczną, ale nie każdy ma menadżerską pensję, z drugiej jednak
      strony czy macchiatto za kilka złotych do czegoś zobowiązuje? Czy strata tej
      godziny aż tak boli?
      Dla Ciebie niesmialy271 nie mam niestety remedium, gdybym je posiadł byłbym
      człowiekiem szczęśliwym. Pamiętaj jednak, jesteśmy tylko ssakami, w naturze nie
      wszystkie samce płodzą dzieci, czyni to tylko nieliczna grupa ewolucyjnie
      wybranych jednostek, u ludzi nie może być inaczej. Gdyby każdy bezrobotny /
      życiowo niezaradny/ ubogi mógł zdobyć każdą kobietę działałby przeciwko puli
      genowej ogółu, a w dużym uproszczeniu psułby rynek. Nie byłoby już sensu
      powiększać majątku, piąć się po szczeblach kariery, itd.
      Zaprawdę nie chciałbym mieć racji, dlatego życzę Ci jak najlepiej i pamiętaj:
      dopóki walczysz jesteś zwycięzcą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja