Seks za pieniądze???

05.10.06, 09:50
Czy uwazacie ze seks za kase to cos złego w przypadku gdy naprawde jestescie
w trudnej sytuacji materialnej a musicie zapłacic szkołe... Trudna sytuacja i
strasznie mi głupio ale miałam oferte taka. Gościu, starszy pan, powiedzial
ze mi zapłaci za seks i bede mogła spokojnie wpłacic pieniądze za studia. Nie
wiem co mam robic, straciłam prace wiec mam problemy, a musze utrzymac
mieszkanie, rodzicie mi nie pomogą bo są ubodzy... Pomózcie prosze
    • Gość: up Re: Seks za pieniądze??? IP: *.upc-e.chello.nl 05.10.06, 09:57
      no niezle-nie wszystko sie ma w zyciu-sa pewne kwestie ktore nie podlegaj
      dyskusji no jedynie mozna na ten temat porozmawiac oglednie-czy trudna sytuacja
      musi wskazywac nam droge albo warto spojrzec w inny kierunek i co teraz nie
      jestesmy stanie zrobic mozemy zrobic pozniej-ja osobiscie uwazam ze jest to
      wysoce niemoralne
    • Gość: :) Re: Seks za pieniądze??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 10:10
      Jak się nie szanujesz to dla ciebie nie ma znaczenia w jaki sposób chcesz
      zarobić pieniądze.
      • s211 Re: Seks za pieniądze??? 05.10.06, 10:13
        Szanuje się, jeszcze tego nie zrobiłam, tylko sie zastanawiam. Chodzi mi o to
        ze chce sie kształcic, skonczyc studia a nie stac mnie teraz na to
        • Gość: :) Re: Seks za pieniądze??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 10:40
          Nie jest to wytłumaczeniem żeby się stać dziwką. Jak póżniej wytłumaczysz osobie
          z którą będziesz chciała być do konca życia, że nie stać cię było na studia to
          zaczełaś zarabiać dupą, pomyśl dziewcze, że wogóle ci taki pomysł do głowy
          przyszed. Nie ma znaczenia kto i co ci się wsadza w krocz?
          • aniiatka Re: Seks za pieniądze??? 05.10.06, 10:45
            wiesz co, pozniej to cie moze kosztowac wiele wiecej, ale psychicznie.
            • pomponette Re: Seks za pieniądze??? 05.10.06, 10:59
              moim zdaniem naprawde mozna znalezc prace. nie trzeba uciekac sie do takich
              rozwiazan. sama sie zastanawiasz czy to zrobic. a jesli sie zastanawiasz to
              znaczy ze nie powinnas tego robic. tak samo jak ze slubem - jesli nie jestes
              pewna czy chcesz wyjsc za maz za tego faceta to znaczy ze nie powinnas
              wychodzic. watpliwosci nie biora sie znikad. przemysl to jeszcze bo potem
              mozesz naprawde tego zalowac. prawda jest taka ze rozwiazanie najczesciej
              przychodzi z czasem. wiec wszystko sie jakos ulozy. nie mozna robic czegos na
              sile. rozumiem to ze chcesz sie ksztalcic - ale takim kosztem?? teraz moze
              myslisz ze to przeciez nic wielkiego ale z czasem mozesz siebie za to
              znienawidzic i bedzie Ci duzo trudniej niz teraz. pozdrawiam :)
              • carinaa1 Re: Seks za pieniądze??? 05.10.06, 11:25
                Ja bym miała obrzydzenie do siebie po czymś takim-jeszcze jak piszesz starszy
                facet.Dużo sie słyszy że wśród studentów,rozkwita taki sposób
                zarobkowania.Póżniej tacy studęci stają sie lekarzmi,prawnikami,czy też
                nauczycielami-ja osobiście nigdy nawet nie pomyślałabym o czymś takim-a facetów
                proponujących mi to wyśmiewałam.Kup sobie gazetę-i szukaj pracy,a nie rób
                czegoś czego nie chcesz-bo przecież tego nie chcesz?Pomyśl że to może nie być
                jednorazowym sposobem zarobienia na szkołe
        • Gość: ona znajdz se prace!!!! IP: *.range81-153.btcentralplus.com 05.10.06, 11:22
          jezeli bedziesz miala czas na sex z tym gosciem to pewnie znalazlabys czas na
          porzadna prace!!!
    • Gość: oliwka Re: Seks za pieniądze??? IP: *.brt.vectranet.pl 05.10.06, 11:33
      kazdy powinien robić ze swoim tyłkiem co zechce....ja bym sie tam nie
      zdecydowała,chyba że ten ktos byłby młody i mnie pociągał....
      • Gość: :) Re: Seks za pieniądze??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 14:55
        Pytanie czy wogóle by cię chciał?
    • Gość: xxc Re: Seks za pieniądze??? IP: 87.204.65.* 05.10.06, 12:12
      jasne niech sobie znajdzie prace za 800 zł bo o taka nie jest trudno i niech
      sie utrzyma za to przez miesiac a do tego zaplaci za szkole.nie pochwalam seksu
      za pieniadze ale Wasze rady ze prace znalezc nie jest trudno i takie tam sa do
      baniiiiii.
      • Gość: up Re: Seks za pieniądze??? IP: *.upc-e.chello.nl 05.10.06, 12:19
        ale to nie zmienia faktu ze musi obrac taka droge ze tyle ma zrobic-akby kazdy
        tak robil to rynek by sie nasycil i wtedy ona na pewno mialaby mniej niz te
        800zl:))))pieniadz to rzecz nabyta dzisiaj jest jutro moze nie byc!!!!
        • zbuntowany_aniol2 Re: Seks za pieniądze??? 05.10.06, 14:07
          ja bym sie nawet nie zastanawiala!odrazu starego w pysk!gdyby tak kazda sie
          zastanawiala i przyjmowala takie propozycje to nie chce nawet myslec...
    • x-man6 Re: Seks za pieniądze??? 05.10.06, 16:22
      I znów te oceny...
      Moralizatorzy.
      Podejrzewam, że bardziej chodzi tu o strach (a może się wyda, a może on chory,
      a może...a jak i kiedy...itd.), a nie o rozterki moralne. Czysty strach.
      Nie hamletyzujcie.Dajcie dziewczynie spokój z tekstami: "czy będziesz mogłą
      spojrzeć w lustro". Banały.
      • andre57 Re: Seks za pieniądze??? 05.10.06, 16:27
        Najtrudniej pierwsz raz. Jak to już zrobisz to potem będziesz przy każdej
        trudności finansowej patrzeć z kim dupcią zahandlować. sprawdzone.
        • Gość: andres Re: Seks za pieniądze??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 16:56
          Seks za pieniądze to ZAWSZE, niezależnie od okloliczności, PROSTYTUCJA.
        • Gość: monika Re: Seks za pieniądze??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 16:59
          Na kim sprawdzone?
    • Gość: X-man ukamieniować IP: *.mofnet.gov.pl 06.10.06, 09:19
      W imieniu LPR i wszystkich matek polek- ukamieniować "Tą Panią".
      Heh, przypomina się monty python "żywot briana".
      motyw pustelnika.
      kto oglądał, ten wie.
    • Gość: P.S. Re: Seks za pieniądze??? IP: *.mofnet.gov.pl 06.10.06, 09:56
      Czyżby dwulicowość?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=48034200
    • libertine21 Seks za pieniądze??? a czemu nie 06.10.06, 09:58
      idz na całosc tylko nie pisz pozniej o ciazy i traumie tego zajscia
      • zbuntowany_aniol2 Re: Seks za pieniądze??? a czemu nie 06.10.06, 10:51
        My poprostu odradzamy tej pani taki spodob zarabiania pieniedzy.Nie chodzi
        tylko tu o moralnosc ale o konsekwencje jakie to ze soba niesie.
        • x-man6 Re: Seks za pieniądze??? a czemu nie 06.10.06, 11:08
          zbuntowany_aniol2 napisała:

          > My poprostu odradzamy tej pani taki spodob zarabiania pieniedzy.Nie chodzi
          > tylko tu o moralnosc ale o konsekwencje jakie to ze soba niesie.

          sex to towar jak każdy inny.
          i tyle.
          • Gość: autor Re: Seks za pieniądze??? a czemu nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 11:13
            my z kolegą jesteśmy chętni Ci pomóc finansowo. Niestety nie jestesmy bardzo
            bogaci więc kwota za "numerek" również nie może być wysoka.Skąd jesteś?
    • dania_86 Re: Seks za pieniądze??? 06.10.06, 12:05
      tłumaczenie...
      prace można znależćbez prosblemu!!!moze nie w firmie ale praca dorywcza
      wsolarium czy w jakiejś fajnej knajpce ?? z tego co wiem młode dziewczyny są
      poszukiwane, a ku*restwo to tylko tłumaczenie że nei masz pracy :/ i to
      bezsensowne
      ale moim zwyczajem jest nie oceniać nikogo :)
      rób tak żebyś zawsze mogła spojrzeć sobie w twarz i mieć czyste sumienie
      twój wybór, twoja opcja, powodzenia !!! :)
      • Gość: wojtek Re: Seks za pieniądze??? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 06.10.06, 13:45
        To mnie właśnie denerwuje. Seks za pieniądze to nic dziwnego. Same do tego
        doprowadziłyście. Praca jak każda inna. Tylko te twoje gadki o moralności to
        dobija te kobiety.
        • aashenta Re: Seks za pieniądze??? 06.10.06, 13:49
          ;))))))))))))))))


          śmiac mi sie chce
          • jonowo Re: Seks za pieniądze??? 06.10.06, 14:05
            :))))) mi też :))))) może najpierw sprawdź czy ten Pan w rodzinie nie ma
            jakiegoś przystojnego "towarka" bo potem możesz być zaskoczona na proszonym
            obiedzie u przyszłych teściów lub jakiegoś stryjka....
    • agatka_to_ja Re: Seks za pieniądze??? 06.10.06, 15:16
      Niezaleznie od sytuacji, od biedy, od desperacji o TO JEST ZŁE...
      Nie rozumiem, jak mozna twierdzic, ze to praca, jak inna..
      Sponsoring jest po prostu prostytucją!
    • Gość: kinia Re: Seks za pieniądze??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 16:30
      a teraz pytanie ... czy gdyby wam ktos zaproponował 200.000 pln za numerek ,
      która by sie nie zgodziła???????
      • zbuntowany_aniol2 Re: Seks za pieniądze??? 06.10.06, 20:30
        jeli to bylby David Boreanaz to zrobilabym to nawet za darmo..w innym przypadku
        nie zgodzilabym sie na 100% poniewaz pieniadze to nie wszystko...
        • zbuntowany_aniol2 Re: Seks za pieniądze??? 06.10.06, 20:32
          dla mnie moje zycie ma najwieksza wartosc..i zadne pieniadze nie zrekompensuja
          mi krzywdy moralnej..upokorzenia i hanby..poprostu taka juz jestem..wiem ze
          pieniadze kusza..ale sa jeszcze kobiety ktore mysla tak jak ja.
          • Gość: kinia Re: Seks za pieniądze??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 20:44
            buhahaha, a co ta krzywda psychiczna kochac sie? tyle ze ktos ci jeszcze za to
            zapłaci, niemowie ze to miał by byc staruszek bo tacy to najczesciej juz nie
            dają rady ale zwykły, nadziany facet po 40- stce..
    • Gość: eM Re: Seks za pieniądze??? IP: *.ghnet.pl 06.10.06, 20:57
      Większość strasznie tu moralizuje. Ale zastanówmy się czy sponsoring(bo zdaje
      się, że o tym tu mowa)aż tak bardzo różni się od np. spotykania bądź pobrania
      się z tzw.dobrą partią. Czy dawanie mężowi, z którym się jest tylko dla kasy,
      aż tak bardzo różni się od sponsoringu?
      • czarna0222 Re: Seks za pieniądze??? 06.10.06, 21:12
        a mi sie wydaje,że sporo dziewczyn za te 200.000 zł zgodziłoby sie na
        sex..mało tego..nie pochwalam sponsoringu..jest to dla mnie żałosne dla obydwu
        stron..ale patrzac z drugiej strony..jesli jakiejs dziewczynie zdarzy sie
        jednonocna przygoda z dopiero co poznanym mezczyzna to nie ma jakiegos
        wielkiego oburzenia..bo zaczyna to byc coraz bardziej tolerowane.Jesli ten sam
        mezczyzna po upojnym seksie dałby dziewczynie np.jakis prezent..np.byteleczka
        dobrych perfum - nie było by w tym nic złego.,ale jesli dziewczyna pojdzie z
        nowopoznanym mezczyzna do łózka i on jej za to poprostu da pieniadze to jest
        juz traktowane jako prostytucja..hmm moim zdaniem powinno sie tez rozgraniczyc
        zwyczajana prostytucje od sponsoringu..jest chyba roznica miedzy dawaniem d..
        z 10 roznymi mezczyznami dziennie a seksie z jednym mezczyzna przez jakis okres
        czasu.. oczywiscie to co napisałam nie znaczy,że jestem zwolenniczka tego
        typu ,,pracy" i nie praktykuje czegos takiego oczywiscie. Co do załozycielki
        wątku - niech spróbuje poszukac normalnej pracy...
        • Gość: dominika czemu nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 21:25
          jak by był przystojny i jeszcze by mi za to dawał pieniadze, heheh
    • wredna.suka Buhahahahahahahahah i takie coś mnie osądza PFFF 07.10.06, 09:56

    • Gość: gosc Re: Seks za pieniądze??? IP: 217.116.110.* 07.10.06, 20:25
      ty chyba zartujesz dziewczyno.myslisz ze jak zaczniesz to tak latwo bedzie ci
      przestac? ciagle bedzie ci brakowalo kasy i dalej bedziesz w to brnęła.chyba
      wolałabym zrobic sobie rok przerwy na studiach a nie dawac dupy za pieniadze.
      zastanow sie co powiesz kiedys swojemu mezowi i dzieciom-ze mama byla ku..??
      jesli w ogole bedziesz miala meza bo nie wiem kto by chcial zone z taka
      przeszloscia
      • miron2007 Re: Seks za pieniądze??? 07.10.06, 22:13
        Spokojnie przecież cipka to nie mydło nie wymdli się.Skoro nie bedziesz wiazać
        sie uczuciowo,to możesz zaryzkować,tylko musisz być silna psychicznie,bo tu może
        być problem.Uważam,że 99%kobiet jest do kupienia tylko zależy za jaką kasę...
        • xxx761 [...] 07.10.06, 22:27
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • zbuntowany_aniol2 Re: Seks za pieniądze??? 07.10.06, 23:50
          a 99% mezczyzn to idioci...
    • kocie-hafty Re: Seks za pieniądze??? 07.10.06, 23:18
      żadna praca nie chańbi, no chyba że mało płatna.........
      • miron2007 Re: Seks za pieniądze??? 07.10.06, 23:28
        popieram...
    • margo07 Re: Seks za pieniądze??? 07.10.06, 23:40
      Nie wiem czy bym się odważyła na coś takiego... nigdy nie byłam w trudnej
      sytuacji, albo zawsze jakoś "spadałam na cztery łapy"... ciekawe czy tak jak kot
      będę miała siedem żyć? mam nadzieję ze postąpisz tak że nie będziesztego
      żałować... Powodzenia:)
    • Gość: Wredny Kicius Re: Seks za pieniądze??? IP: *.server.ntli.net 09.10.06, 22:38
      A ja Ci radze, zebys z wyrachowania i troski o swoja przyszla kariere ...
      odmowila.
      Pojecia nie masz, jak takie sprawy sie za czlowiekiem ciagna i jak utrudnic Ci
      pozniej zycie.
      Bedziesz chciala pracowac w wywiadzie, policji, sluzbach dyplomatycznych - masz
      przerabane.
      Jakikolwiek zawod zaufania publicznego - wstep wzbroniony.
      Bedziesz slawna aktorka, pisarka - pan pojdzie do prasy, cala historia ukaze
      sie na pierwszej stronie.
      Droga do polityki - zamknieta.

      Nie ludz sie naiwnie, ze ludzie zapominaja, ze takie rzeczy da sie utzrymac w
      tajemnicy. Sciany maja uszy, i ktorego dnia zaczniesz byc szantazowana, ktos
      zrobi wywiad na Twoj temat i wszystko wyjdzie na jaw.

      Bedziesz zyla w strachu, ze wszystko sie wyda, bedziesz zyla na pol gwizdka.
      O relacji z partnerem nie wspomne, o moralnosci tez nie, bo juz bylo.
      Ale wez pod uwage to, co napisalam - jesli tak bardzo zalezy Ci na studiach, na
      pozycji - NIGDY sie na takie propozycje NIE zgadzaj.

    • Gość: dd kurestwo to nie stan majątkowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 00:08
      to charakter,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja