sekretka1 08.10.06, 16:35 Jezzzu,juz nie moge,nie bede juz palic,nie bede placic za fajki 4Euro!Mam juz dosc....Ostatniego spalilam 3 godziny temu i obiecalqam sobie,ze nie zapale wiecej. Trzymajcie kciuki.......................! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: pp Re: Rzucam palenie,od dzis! Kto ze mna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 17:59 Trzymam kciuki ja nie palę już 2 dzień jak na taki staż jaki miałem to jest niezle, palenie się nie opłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: web_lady Re: Rzucam palenie,od dzis! Kto ze mna? IP: 213.199.204.* 08.10.06, 19:22 Przyłaczam się,ja nie pale od czwartku i jak narazie żyję:) Odpowiedz Link Zgłoś
shila78 Re: Rzucam palenie,od dzis! Kto ze mna? 08.10.06, 20:05 ja tez sie postaram,ale nie wiem zy mi sie uda bo juz kilka razy rzucałam i różnie to było,ale chcialabym sie w koncu zawziąsc... Odpowiedz Link Zgłoś
nieznajoma222 Re: Rzucam palenie,od dzis! Kto ze mna? 08.10.06, 20:56 Ja juz nie pale 2 lata :)Rzuciłam dla mojego chłopaka-nienawidził kiedy paliłam. Życzę Tobie i innym rzucającym palenie powodzenia! :) Trzymajcie się NIKOTYNOMANIAKI ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karo_25 Re: Rzucam palenie,od dzis! Kto ze mna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 23:12 Ja nie pale od ponad miesiąca... Na razie tylko raz złamałam moje postanowienie - głupio, bo wcale nie musiałam tego robic, nikt mnie nie namawiał. Właściwie to rzuciłam palenie dla mojego misia ;) wiem, że to mu bardzo przeszkadzało, ale nigdy nie pisnął ani słówka. W nagrodę i w podziękowaniu za jego cierpliwość przestałam palić. Poza tym z biegiem czasu zaczęła mnie przerażać myśl, że mój własny, ukochany chłopak może sobie o mnie pomysleć, że najzwyczajniej w świecie... śmierdzę... Rany, pomyślcie, co to za wstyd... Teraz nie robię tego już tylko dla niego, ale przede wszystkim dla siebie samej - wreszcie widze, że działa u mnie pasta wybielająca zęby; że nie wydaję głupio pieniędzy (na papierosy + zapalniczki + gumy do żucia); że nie muszę codziennie myć włosów (nienawidziałam smrodu papierosów, który najbardziej zbierał sie właśnie we włosach); że przy moim łóżku nie musi stać co noc szklanka wody (bo budził mnie w nocy uporczywy kaszel); itp., itd. Najtrudniej było zrobić ten pierwszy krok - oczywiście nie rzuciłam od razu, rzucałam na pare dni, potem znowu do tego wracałam, potem paliłam tylko lekkie mentole, itd. Przełom nastapił wtedy, gdy znalazłam sobie dobry, solidny POWÓD, dla którego warto rzucić palenie. Najlepszym powinno być zdrowie, ale to niestety rzadko kogo przekonuje :( Pracuję od niedawna z 5 osobami, z nich aż 3 palą. Gdy tylko widze ich z papierosem, myslę sobie o moim misiu i dzięki temu nawet nie przychodzą mi do głowy myśli typu - "A może by tak... jednego?" Najlepiej jednak jest po prostu w miare możliwości unikać palącego towarzystwa, bo zawsze jest ryzyko, że ulegniesz takim myslom - "Skoro i tak siedząc z nimi palę biernie, to czemu nie miałabym sobie zapalić? Na jedno wyjdzie". Nawet gdy wybieram sie na clubbing po mieście, to biore sobie do towarzystwa przynajmniej dwie osoby niepalące, z którymi moge się trzymać. Jestem z Tobą, trzymaj się mocno i nie daj się papierochom! Przecież nie chcesz, by ktos się w tramwaju/autobusie/kolejce w sklepie od ciebie odsuwał z myślą, że śmierdzisz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Rzucam palenie,od dzis! Kto ze mna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 23:17 ja próbuje zucic od pół roku i nic, jeszcze na dodatek pracuje w takim miejscu gdzie wszyscy palą a jak jest przerwa to wiadomo wszyscy na papierosa, mówie ze koniec ale nikt mi nigdy nie wierzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Rzucam palenie,od dzis! Kto ze mna? IP: *.bos.east.verizon.net 09.10.06, 18:24 rzucam od miesiaca (po ponad trzydziestu latach palenia!, dzien w dzien, bywalo, ze 40 dziennie) nie palilam jakis tydzien i chodzilam non stop wsciekla, wszystko, doslownie WSZYSTKO mnie irytowalo! zaczelam podpalac irytacja minela wrocil kaszel, bol glowy polecialo poczucie wartosci postanowilam sprobowac raz jeszcze nie pale 4 dzien i....wszystko, doslownie WSZYSTKO mnie wqrwia nie sa problemem rece, "glod" papierosa, czy w ogole glod (apetyt) problemem jest stan psychiczny, rownia pochyla w dol, czajaca sie za rogiem deprecha na razie wzielam tabletki na uspokojenie i przymierzam sie do myscia okien czy ma ktos podobne doswiadczenia? jak dlugo trwa ten stan irytacji? Odpowiedz Link Zgłoś
zbuntowany_aniol2 Re: Rzucam palenie,od dzis! Kto ze mna? 09.10.06, 19:54 i bardzi dobrze!palenie tytoniu powoduje raka i choroby serca......... Odpowiedz Link Zgłoś