titona 15.10.06, 15:48 Moja przyjaciolka rozeszla sie ze swojim bylym facetem pol roku temu!do tego czasu zdazyla poznac kogos kogo pokochala naprawde!tylko byly :wydzwania,obrarza,wygrarza!pyta mnie o rade...a ja nie wiem?rada! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: blue Re: Byly natretny!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 16:12 jezu to w tym przypadku tez trzeba sie radzic? po prostu faceta zwyzywac,zagrozic policja jesli bedzie natretny ,a w ogole to zmienic numer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka8329 Re: Byly natretny!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 23:12 otoż to!!nie ma się co bawić w czułe gesty-było-minęło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motylek Re: Byly natretny!!!! IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 19.10.06, 14:06 Hmmm... skądś to znam. Co można zrobić? IGNOROWAĆ! Zmiana numeru to nie majątek i nie reagowanie na żadne próby kontaktu. Jeżeli forma agresji nabiera postać karalną (tak, groźby podlegają pod paragrafy) można zawsze pójść na komisariat. Głowa do góry, w końcu to tylko kolejny głupek. Odpowiedz Link Zgłoś
halinka1981 Re: Byly natretny!!!! 06.11.06, 21:08 titona napisała: > Moja przyjaciolka rozeszla sie ze swojim bylym facetem pol roku temu!do tego > czasu zdazyla poznac kogos kogo pokochala naprawde!tylko > byly :wydzwania,obrarza,wygrarza!pyta mnie o rade...a ja nie wiem?rada! Przeszłam przez to samo. Tylko że na własnej skórze. I wiem że nic nie pomoże. Ja przerobiłam wszystko. Na szczęście on mieszka 150km ode mnie więc mało szans mieliśmy żeby sie spotkać. Ale on i tak przychodził do mnie do pracy, wystawał pod drzwiami. Wydzwaniał do mnie. Wydzwaniał do moich znajomych. Numer musiałam zmienić. Straszyłam policją. Trwało to prawie rok. W końcu poznał dziewczyne i sie troszke uspokoił. Teraz tylko wypisuje mi jaki to szcześliwy jest i co on to ma czego ja nie chciałam. Życze cierpliwości. W końcu sie uspokoi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś