wlasnie bylam u wrozki

17.10.06, 19:43
wlasnie wrocilam od wrozki, ze tez tak napisze powiedziala mi fakty
autentyczne :( prawda boli. Ale dowiedzialam sie tez cos dobrego tyle,ze to
gorsze bardziej boli. Facet mnie rzucil :(
    • Gość: blue Re: wlasnie bylam u wrozki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 21:34
      nie ma czegos takiego jak fakt autentyczny ,fakt jest zawsze autentyczny
      musialas isc do wrozki ,zeby dowiedziec sie ,ze facet cie rzucil??
      • Gość: satelitka Re: wlasnie bylam u wrozki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 21:41
        nie musialam isc sie tlyko potwierdzilam
        -intuicja ze mnie rzucil
        -potwierdzenie przez niego
        -wrozka powiedziala to samo
        Powod nie byl znany a teraz juz mi jest...
        ja juz nie wiem czy wierzyc w to czy nie
        ja juz nie wiem co ma mze swoim zyciem robic
        Jakby ktos zadal mi pytanie czy jestem szczesliwa - odp by brzmiala NIE , nie
        jestem szczesliwa i chyba nie bylam nigdy.
        • Gość: antylopka1 Re: wlasnie bylam u wrozki IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.10.06, 21:58
          ja tez juz bez faceta:( wybral zdjecie "przyjaciolki" .Hmmm, do dupy:(
        • krokiecica Re: wlasnie bylam u wrozki 17.10.06, 22:32
          Wg. mnie, "wróżka" mogła wyczytać fakt, że "chłopak Cię rzucił" z twojego
          zachowania, smutku na twarzy... A czym martwią się głównie młodzi ludzie? -
          sferą emocjonalną, sercową...
      • Gość: ☺ Re: wlasnie bylam u wrozki IP: *.g3-2-0.par01.moulticast.net 17.10.06, 21:53
        Gość portalu: blue napisał(a):
        [...]
        > musialas isc do wrozki ,zeby dowiedziec sie ,ze facet cie rzucil??

        hahaha dzięki za poprawe humoru
    • Gość: up Re: wlasnie bylam u wrozki IP: *.upc-e.chello.nl 18.10.06, 01:20
      mam rade dziewczyno-nastepnym razem jak pojdziesz do wrozki zabierz ze soba
      dyktafon a po spotkaniu na spokojnie posluchaj co jej mowilas a co ona
      tobie...jakby wrozka byla wrozka taka co by wiedziala to by w tym rzemiosle nie
      siedziala
    • nemo1968 Re: wlasnie bylam u wrozki 18.10.06, 10:44
      U Wrózki?
      Satelitka, zniewalasz mnie. Przytkało mnie. I myslisz, ze już wszystko wiesz co
      i jak będzie w twoim życiu?
      Daj namiar na wróżkę ! Też tak chce, seans 15 minut i sprawa jasna,
      bogaty/biedny/zdrowy/chory/szczęśliwy/nie..

      Współczuję, ze facet cie rzucił :-(
      • Gość: satelitka Re: wlasnie bylam u wrozki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:28
        nom pierwszy raz poszlam do wrozki,zgadzaja sie niektore fakty ktorych ona nie
        mogla wyczytac ze smutku na mojej twarzy bo oprocz spraw sercowych inne tez sa
        wazne.
        Mialam przeczucie,ze mnie rzuci
        Po pewnym czasie nie dawal znaku zycia
        Moja intuicja mowila,ze kogos znalazl podczas mojej nieobecnosci
        Po powrocie widzialam online zdjecie tej dziewczyny
        Potem sie przyznal- nie oficjalnie,ze kogos ma- ale powiedzial,ze juz sie nie
        bedziemy spotykac tak jak dotychczas
        Wrozka powiedziala sama-nie pytajac mnie- ze SZATYN O CZARNYCH OCZACH kogos ma i
        nie mam co naniego liczyc.
        Inne sprawy tez zgadla...wywrozyla mi podroz nie wiedzac,ze za tydzien sie
        gdzies wybieram.
        • nemo1968 Re: wlasnie bylam u wrozki 18.10.06, 11:32
          Może idz do drugiej wróżki.
          Nie ma to jak konkurencja.
          Może wywróży Ci faceta. Wtedy byś była zaskoczona!
          • Gość: up Re: wlasnie bylam u wrozki IP: *.upc-e.chello.nl 18.10.06, 11:40
            albo jeszcze lepiej niech idzie do wrozki i poda jakas historie wysana z palca
            a wtedy przekona sie jak wrozki pracuja:(
          • Gość: satelitka Re: wlasnie bylam u wrozki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:42
            mam dosc wrozek na chwile obecna
            • Gość: blue Re: wlasnie bylam u wrozki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 12:20
              no cos ty...........? abracadabra spotkasz za miesiac wysokiego ,łysego
              szatyna ;D
            • nemo1968 Re: wlasnie bylam u wrozki 18.10.06, 14:41
              Nie podłamuj się. Podejdz do sprawy facetów statystycznie.
              Np. chemicy: wiesz ile prób musza wykonać, żeby uzyskać te jedną, jedyną
              substancję. A ty byś chciała od pierwszego strzału sukces. Wiecej luzu i
              dustansu do tych spraw a samo sie ułoży.
              Pozdr.
              • Gość: satelitka Re: wlasnie bylam u wrozki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 22:15
                ciagle slysze dobre slowa i wsparciaa i tak mi sie nie udaje...zbyt przejelam
                sie tym ostatnim,moze dlatego,ze potrzebuje czulosci i szybko sie w to "angazuje"
                • nemo1968 Re: wlasnie bylam u wrozki 19.10.06, 08:24
                  Warto polubić to, że się łatwo poddajesz zauroczeniu druga osobą. Korzystaj z
                  czułości, pielęgnuj w sobie kobietę. Jak trafisz na kogoś, kto to doceni -
                  poprostu odlecicie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja