martita60
20.10.06, 17:33
Od niedawna jestem z facetem, kory był ze swoja była dziewczyna 5 lat,
niedawno się rozstali, on dazyl( tak mowi) do tego żeby ona go zostawila, bo
on ja zdradzal i stwierdzil ze nie może się ozenic, z dziewczyna która będzie
zdradzal i ze w tym zwiazku cos nie gra!
Ja znam go już 2 lata i to od najgorszej strony, ale odkad pamietam cos do
niego czulam, mimo ze już dawno dalam sobie z nim spokoj, twierdzac ze chce
być ta jedyna, nie kochanka!nigdy bym nie pomyslala ze się znowu zejdziemy!
No i jakis tydzien temu się zeszlismy,spotkalimsy się i dalej jakos to
poszlo, widze ze mnie szanuje, wrecz jestem pewna ze nigdy mnie nie oklamal,
mogę grzebac w jaego telefonie, powiedzial ze chce się zmienic i to nie dla
kogos ale dla siebie, chce się spotykac tylko z jedna dziewczyna, nawet
jeśli to nie będę ja!( bo nigdy nie wiadomo co będzie ztego co jest miedzy
nami), moze
Facet jest dosc niepewny, ale chce sprobowac, ja mam 22 lata on 29, i wyglada
na to ze zmadrzal i chce się ustatkowac, ale sama nie wiem co o tym myslec,
może ktos z Was ma podobne doswiadczenia w zwiazkach??
POMOCY