zwiazek z obcokrajowcem?

21.10.06, 21:27
Jak Wam sie uklada? czy roznice kulturowe sa dla Was duzym problemem?
    • titona Re: zwiazek z obcokrajowcem? 21.10.06, 21:33
      super jest poznawac nowe kultury!!! ale zwiazek.....na poczatku nie jestes w
      stanie przewidziec co cie czeka!!!pochodze z rodziny....rozrzuconej po swiecie
      ten z tym ,a ten z tamtym.....nie jest latwo kiedy w tym siedzisz..,..ale z
      boku jest pociagajace...bo...jest innnnnne!!!!ja jestem jednak jako jedyna z
      mojim czlowiekiem z mojej kultury z ktorej pochodze w ktorej roslam w ktorej
      dorastalam...i jestem szczesliwa!!!
      • Gość: ladette Re: zwiazek z obcokrajowcem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 21:46
        Tak z boku to jest pociagajace. Pozniej.. problemy komunikacyjne, roznice
        kulturowe.. Ale jest ciekawie! :)
        • titona Re: zwiazek z obcokrajowcem? 21.10.06, 21:49
          wydaje sie ciekawe do momentu...kiedy patrzymy na to z boku...ale gdy to staje
          sie nasza realnoscia,naszym swiatem...rzecz sie zmienia kompletnie!
          • Gość: lolka Re: zwiazek z obcokrajowcem? IP: *.direct-adsl.nl 22.10.06, 17:27
            Ja mieszkam w innym kraju i od dwoch lat mam chlopaka Niemca,mieszkamy razem i
            jest super!to prawda ze czasami sie klocimy ale mysle ze zwiazek dwoch osob
            bez zadnych sprzeczek nie jest mozliwy:-)
            • Gość: ? Re: zwiazek z obcokrajowcem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.06, 20:16
              a w jakim języku się kłócicie ?
              • Gość: kali Re: zwiazek z obcokrajowcem? IP: *.ztpnet.pl 23.11.06, 20:11
                W lacinie.
      • Gość: Bebe Re: zwiazek z obcokrajowcem? IP: 193.108.194.* 23.10.06, 14:48
        Sama byłam związana z obcokrajowcem. Pól Włochem, pół Niemcem. Dużym problemem
        była dzieląca nas odległośc ale dawalismy sobie radę. Niestety kiedy
        dowiedziałam się, że wszystko za niego robi mama (ścieli łózko, prasuje,
        pierze). Skarpetki trzeba prać ręcznie (bo mama tak robi)itd. Należy też
        dodać,że na codzień on mieszkał w Niemczech a rodzice we Włoszech, przy granicy
        ze Szwajcarią. Tak, tak. Pranie było wożone... Nie jestem typem kury domowej
        choc nie mam nic przeciwko Paniom, które zdecyduja sie na taki typ
        działalności zawodowej ale jestem za podziałem obowiązków. Nie doszlismy do
        porozumienia.
    • Gość: wojtek Re: zwiazek z obcokrajowcem? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 23.10.06, 12:20
      Jak z białym z innego kraju to raczej nie problem. Chociaż mój nie wiem dlaczego
      w Polsce katolicy kłócą się z prawosławnymi.
    • Gość: A. Re: zwiazek z obcokrajowcem? IP: *.chello.pl 23.10.06, 12:52
      uklada sie bez problemu - w przeciwienstwie do moich ex-zwiazkow (z Polakami).
      dopasowanie to w znacznym stopniu kwestia jednostki, a nie narodowosci. chociaz
      nie wiem, czy z kims z bardzo odmiennej i 'silnej' kultury byloby tak samo. moze
      jest nam dobrze ze soba, bo oboje jestesmy z europejskich metropolii, bez
      silnych lokalnych odchylow.
    • Gość: princess Re: zwiazek z obcokrajowcem? IP: *.toya.net.pl 23.11.06, 19:44
      ja mam faceta Wlocha i nie mamy zadnych problemow z powodu pochodzenia z innych
      krajow zreszta mnie zawsze podobaly sie mieszane zwiazki Dogadanie sie zalezy
      od tych dwoch osob jesli sie dopasuja jest ok no i czasem trzeba sie zdecydowac
      na jakis kompromis A roznice kulturowe moga byc ciekawe i wcale nie musza
      stanowic powodow do klotni
      • Gość: rwd Re: zwiazek z obcokrajowcem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 23:50
        jak już jakiejś w Polsce nie chcą, to co ma bidula robić ? łapię się jakiegoś
        obcokrajowca
        • Gość: mała_mi25 Re: zwiazek z obcokrajowcem? IP: 212.160.196.* 24.11.06, 01:01
          brednie opowiadasz. Nie ma co stwarzać sztucznego podziału na Polaków i nie-
          Polaków.Zarówno u nas w kraju jak i zagranicą można znaleźć porządnego faceta
          jak i łajdaka...
          Nie chodzi o to że mnie nikt w kraju nie chciał. Po prostu nie znalazłam tu
          faceta który odpowiadałby mi pod każdym względem. A że znalazłam go za granicą
          nie ma większego znaczenia.Miłość dotyka każdego niezależnie od wieku,płci,
          pochodzenia. Na pewno związek z obcokrajowcem wymaga dużej odporności, siły,
          determinacji,akceptacji odmienności...Może jest nawet trudniejszy aniżeli
          związek z rodakiem. Ale jest możliwy czego jestem żywym przykładem. Jesteśmy
          razem 5 lat, niedługo ślub.
    • Gość: migotka czarnoskórzy faceci... IP: *.aster.pl 24.11.06, 01:19
      Uwielbiam ich!!Niestety być w związku z takim facetem w Polsce to sprawa
      przechlapana.Rasizm Polaków jest bezlitosny.Niestety:(
      • Gość: Cogito49 Ostrzegam przed islamistami IP: *.aster.pl 24.11.06, 09:31
        Kłamstwo i podstęp w imię islamu jest zasługą u Allaha. Może sę okazać, że "kochający" bydlak ma inną/inne "żony" i dzieci, a ty i twoje dzieci zostaniecie muzułmanami.
        • Gość: migotka Re: Ostrzegam przed islamistami IP: *.aster.pl 24.11.06, 15:11
          A kto tu mowi o islamistach?Mam na mysli afroamerykanow.
          Ale masz racje,na turbany trzeba uwazac.Oczywiscie generalizujac;)
    • Gość: Justa ale IP: *.aster.pl 24.11.06, 15:09
      obcokrajowiec nigdy nie pojmie niektorych naszych polskich "gier slow",ktore
      tworza sie same z siebie i wynikaja z gwary,slangu itp.
    • zbuntowany_aniol2 Re: zwiazek z obcokrajowcem? 24.11.06, 18:50
      atam najlepsi sa nasi.Polacy
Pełna wersja