johanna_7 27.10.06, 21:23 Co czerpiecie ze zwiazku?? Czy nie jestescie z kims tylko dla zasady?? Kiedy warto zrezygnowac?? Czy ma sens walka o zwiazek??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kotek_vel_lol2 Re: co wam daje zwiazek?? 28.10.06, 03:11 jestem sam i tak mi najlepiej ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snoepje Re: co wam daje zwiazek?? IP: *.adsl.wanadoo.nl 28.10.06, 10:32 Kiedy jest mi smutno, on jest pierwszym, ktoremu moge wyplakac sie na ramieniu. Przy nim czuje sie jak prawdziwa kobieta. Zawsze mi doradzi, pomoze, wesprze w trudnych chwilach. Jest moim najlepszym przyjacielem i przyjaciolka w jednym. A poza tym, z nim moge sie smiac do woli...moglabym tu jeszcze wymienic kolejne tysiac rzeczy, ale po co...najwazniejsze, ze razem jestesmy najszczesliwszymi ludzmi pod sloncem... Odpowiedz Link Zgłoś
pani_pluszak Re: co wam daje zwiazek?? 01.12.06, 15:35 zazdroszcze w takim razie... <zgaszona> Odpowiedz Link Zgłoś
krokiecica Re: co wam daje zwiazek?? 28.10.06, 12:45 > Co czerpiecie ze zwiazku?? Miłość, zrozumienie, bezpieczeństwo, możliwość rozwijania i pogłębiania wspólnych pasji, czasem spokój, a czasem szaleństwo, ciepły dotyk, satysfakcję ze zbliżeń, możliwość zaspokajania potrzeb partnera.... <etc.> > Czy nie jestescie z kims tylko dla zasady?? W życiu. Uważam, że to pomyłka i męczarnia dla takiego "związku z zasady". > Kiedy warto zrezygnowac?? Wtedy, gdy WSZELKIE próby ratowania związku już zawiodły, uczucie dawno się wypaliło, a partnerzy jedyne uczucie, które sobie okazują to tolerancja. > Czy ma sens walka o zwiazek??? Jęśli jest szansa na ponowne wzbudzenie głębszego uczucia i zapomniane zostały krzywdy, to czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
alinka24 Re: co wam daje zwiazek?? 13.11.06, 22:05 związek daje uczucie że wszystko jest na swoim miejscu.świadomość ze nie idzie sie samemu przez życie.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pani_pluszak Re: co wam daje zwiazek?? 01.12.06, 15:36 niezawsze... czesto jest to wlasnie azyl Odpowiedz Link Zgłoś
pani_pluszak Re: co wam daje zwiazek?? 01.12.06, 15:42 ja osobiscie mam potrzebe bycia doceniana, chciana i potrzebna... milosc jest, jednak wedlug mnie tylko wtedy gdy im obu na sobie zalezy w tym samym stopniu. do tej pory sie jeszcze z nia nie spotkalam. nigdy jej nie doswiadczylam, bo wciaz to mi bardziej zalezy niz jemu. Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: co wam daje zwiazek?? 01.12.06, 15:46 Zaspokaja moją potrzebę intymności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..... Re: co wam daje zwiazek?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 16:28 "ja osobiscie mam potrzebe bycia doceniana, chciana i potrzebna... milosc jest, jednak wedlug mnie tylko wtedy gdy im obu na sobie zalezy w tym samym stopniu. do tej pory sie jeszcze z nia nie spotkalam. nigdy jej nie doswiadczylam, bo wciaz to mi bardziej zalezy niz jemu" PaniPluszaczek, to czemu, ty z nim jesteś? Kopnij go w dupę. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_pluszak Re: co wam daje zwiazek?? 01.12.06, 17:20 nie... moj tok myslenia, wspomnienia i przywiazanie do niego na to mi nigdy nie pozwola... :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniiatka Re: co wam daje zwiazek?? 02.12.06, 18:50 szczęście, bezpieczeństwo, spokój, oparcie. Niekiedy złość, tęsknotę.. Odpowiedz Link Zgłoś
lizzan Re: co wam daje zwiazek?? 02.12.06, 19:00 Pomijajac wsyzstkie gornolotne zwroty jakich mozna uzyc odpowiadajac na pyt "co daje nam zwiazek" to...... > Czy ma sens walka o zwiazek??? ...ja w chwilach duzego kryzysu sobie zadaje pytanie "czy to jest facet z ktorym chcialabym spedzic reszte zycia, czy chce zeby reszta zycia wygladala tak jak teraz (nie oszukujmy sie ludzie nie zmianiaja sie o 180 stopni)"...jezeli odpowiedz brzmi TAK to walcze....bo w gruncie rzeczy kazdy z nas (no wiekszosc) szuka partnera na cale zycie. pozdrawiam, lizzan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szynszyl Re: co wam daje zwiazek?? IP: 193.24.197.* 02.12.06, 23:29 Walka jak najbardziej ma sens, czasami warto zrobić absolutnie wszystko co w naszej mocy jeśli tak naprawdę się kogoś kocha. Ja bezustannie walczę o swój związek i czasami brakuje mi już sił i jest to bardzo bardzo trudne, ale nie potrafię wyrzucić wszystkich tych wspólnych chwil, czasem cudownych, a czasem(w szczególności ostatnio) bardzo przykrych, tych wspólnych lat, tych wszystkich poświęceń, tych wspólnych radości i trosk tak poprostu "do śmieci". Kocham go i wiem, że i on mnie kocha, ale otatnio ciągle są jakieś spięcia oboje jesteśmy nerwowi przez nasze problemy finansowe, zdrowotne i parę innych mniej istotnych. Mamy jednak tak naprwdę tylko siebie i tylko na sobie możemy polegać, trzeba więc czasem schować dumę do kieszeni, przeprosić, wybaczyć, i starać się coś zmienić na lepsze. Nie warto tak od razu rezygnować tylko trochę powalczyć o miłość i uzbroić się w cierpliwość :) no cóż nie zawsze jest kolorowo i z kimkolwiek by się nie było nie bedzie cały czas super. Różne sytuacje nas w życiu zaskakują i trzeba mieć kogoś by pomóc sobie i tej drugiej osobie. Związek przede wszystkim mnie zmienił i dalej zmienia na lepsze, a zmienić w sobie jakąś brzydką cechę charakteru to już naprawdę ogromny sukces bo wszyscy wiemy jakie to trudne. Rezygnacja jest absolutnie wskazana tylko w przypadku kiedy już tak naprawdę wiemy i czujemy, że ta osoba już nas nie kocha i jest z nami z jakichkolwiek innych przyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś