moon_isia
31.10.06, 14:49
Dziś poznałam pwną osobę, jest to koleżanka mojej koleżanki...
No i z rozmowy wynikło że miała do czynienia z produkcją koncentratu
pomidorowego (praktyki w jakimś zakładzie). Widziała na własne oczy(!) jak na
taśmie na której "suną" pomidorki do przemielenia, leżą zdechłe myszy polne i
się tam później razem mielą!
Obrzydziło mnie kompletnie do koncentratu pomidorowego na reszte życia.
Słyszał ktoś jeszcze o podobnych przypadkach?