mój facet mnie niepodnieca:(

05.11.06, 18:18
Mój facet mnie nie podnieca mimo ze go kocham. Jeśli dohodzi do zbliżenia to
tylko dla tego że on mnie namówi,i robie to tylko dla niego! wogóle mnie nie
zadowala myśli w łóżku tylko o sobie! Mówię mu o tym ale on uważa ze bredzę!
I co ja mam zrobić?? Proszę o poważne odpowiedzi. Z góry dziękuję i
pozdawiam! Chiałam dodać że mam 17,5lat a on 20.
    • thetrue Re: mój facet mnie niepodnieca:( 05.11.06, 18:36
      No to masz problem... Ja nie wiem co zrobić, ale jak coś napiszę, to ten wątek
      podjedzie do góry i więcej osób go przeczyta i może ktos sensownie odpowie...
      Ale napisz jak się poznaliście, bo przecież pierwszy kontakt zawsze jest
      wzrokowy, więc musial Ci się chyba chociaz trochę podobać... A jak nie to za
      późno mu o tym powiedziałaś. No i teraz się kochacie (tak uwazasz) a ty mu
      powiesz, że nie możesz z nim być, bo jakbys miała penisa, to by Ci nie stał na
      jego widok. Jeśli to jest na poważnie, to warto iść do seksuologa, bo inaczej
      tylko pogorszysz sytuację.
      • Gość: kali Re: mój facet mnie niepodnieca:( IP: *.ztpnet.pl 06.11.06, 01:03
        A Ty skad sie urwalas/es?
    • Gość: szmeksik Re: mój facet mnie niepodnieca:( IP: 87.204.65.* 05.11.06, 19:50
      nie martw sie tez tak mialam bylam w Twoim wieku i seksem po prostu nie umialam
      sie cieszyc bylam zestresowana i robilam to na sile a teraz kiedy jestem
      strasza cala sytucja sie zmienila jest swietnie.musisz do tego dojrzec
    • romantyczna8 Re: mój facet mnie niepodnieca:( 05.11.06, 19:58
      Tylko ze on w czasie sexu zajmuje się praktycznie tylko swoja osoba a później
      mi mowi ze myśli tylko o mnie. Jego nie interesują moje potrzeby sexualne:(
      • Gość: szmeksik Re: mój facet mnie niepodnieca:( IP: 87.204.65.* 05.11.06, 20:01
        to powiedz mu o tym wprost,faceci to istotki bardzo malo domyslne wiec zrob tak
        zeby zrozumial czego potrzebujesz a jezeli on nie bedzie zaspokajalTwoich
        potrzeb w dalszym ciagu to po protu odejdz bo zwiazek z kiepskim seksem nie
        wypali.on jest jeszcze bardzo mlody i moze po prostu nie umie Ciebie zaspokoic
        • rudzielcowa Re: mój facet mnie niepodnieca:( 06.11.06, 14:29
          Tez tak mysle albo nie umie albo jest okropnym egoista.
    • Gość: Zyczliwa Re: mój facet mnie niepodnieca:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 21:24
      Skoro Cie nie podnieca, problem tkwi nie tylko w nim ! Bardzo wazne w seksie
      jest nastawienie jakie do niego masz. Skoro jak sama piszesz Kochacie sie tylko
      dlatego ze to on tego chce i dlatego ze to on ma na to ochote pogarsza sytuacje.
      Prawdopodobnie jest tak ze Ty przywyklas do mysli ze Twoj wybranek jest egoista
      i ze nigdy Cie nie zadowoli !!

      Postaraj sie miec nadzieje ze tym razem Cie zadowoli. Pamietaj ze im bardziej
      sie tym przejmujesz i im intensywniej o tym myslisz jest ciezej! Gdy juz
      bedziesz miala ta nadzieje i on bedzie obok. Zuc sie na niego niczym napalona
      bestia. Spraw by bylo miedzy Wami goraco, ale gdy bedzie juz blisko złaczenia,
      spraw bys to Ty byla na dole. Popchnij jego glowe w kierunku Twojego skarba i
      slodko sie usmiechnij. Dalszy rozwoj sytuacji jest logiczny. Moze warto zebys po
      grze wstepnej to Ty byla na gorze i wynagrodzila mu jego prace. Gdy zobaczysz
      jego cudny usmiech na buzce i promieniujaca twarz powiedz mu zebyscie zamienili
      sie miejscami i zeby sprawil bys czula sie jak w 7 niebie!!

      Pamietaj uda sie tylko wtedy gdy bedziesz miala do tego dobre nastawienie,
      poczuj w sobie odrobine Kobiety Seksu ;)

      Oczywiscie gdy Wasz seks bedzie udany powiedz mu ze jest wspanialy. Faceci
      uwielbiaja komplementy dotyczace ich umiejetnosci w łóżku. Pozdrawiam cieplo!!
    • oleena81 Re: mój facet mnie niepodnieca:( 05.11.06, 22:01
      A moze po prostu jeszcze nie dojrzalas do seksu? Nie wyobrazam sobie jak moglabym juz w wieku 17 lat uprawiac seks.
    • Gość: kali Re: mój facet mnie niepodnieca:( IP: *.ztpnet.pl 06.11.06, 02:05
      Wyobraź sobie, że idziesz do łóżka z Conanem.
    • jurek_dzbonie Re: mój facet mnie niepodnieca:( 06.11.06, 10:38
      Umow sie ze mna - ja ciebie zaspokoje
    • tygrysek0505 Re: mój facet mnie niepodnieca:( 06.11.06, 10:44
      porozmawiaj ze swoim facetem. ale tak szczeze.. powiedz co cie najbardziej
      podnieca, czego od niego oczekujesz. a gdy on juz spełni twoje prosby, i gdy
      bedzie ci z nim dobrze powiedz mu to. pamietaj ze skoro on je spełnił oczekuje
      tez od ciebie wiekszego zainteresowania. jesli on bedzie penetrował twe skarby
      jezyczkiem, a ty mu nie odwzajemnisz tych pieszczot on przestanie to robic.
      kochajcie sie zawsze tam gdzie czujesz sie bezpiecznie.jesli on nie zechce z
      toba rozmawiac lub nie bedzie sie starał cie zaspokoic odpusc go sobie. nie
      chcesz chyba zeby tak wygladal wasz sex...
      • karina1984 Re: mój facet mnie niepodnieca:( 06.11.06, 15:19
        tygrysek0505 jak zwykle ekspert od seksuologii i rad damsko-męskich, hehe;-)
        o polityce fiskalnej i monetarnej też tak potrafisz rozprawiać?;-)
    • lovedance Re: mój facet mnie niepodnieca:( 06.11.06, 15:23
      Ja też tak miałam. Gdy Twój facet zacznie grę wstępną to proponuję położyć się
      na łózku i z uśmiechem uwodzącym czekać na jego ruch. Ja nie przejmowałam
      pałeczki dopóki on się nie wisilił i np sam mnie czegoś nie zrobił. Zwykle było
      tak, że ja robiłam mu loda i on po wszystkim odwracał się chcąc zasnąć, było mi
      przykro. Od czasu gdy zaczęłam stosować tę metodę, mój facet więcej myśli o
      mnie i nawet dzwoni, że ma ochotę mnie zalizać na śmierć:D No nic, życzę
      powodzenia...I ps. swoją drogą rację miał ten kto powiedział, że to sexu trzeba
      dojrzeć. Ja przez rok kochania się udawałam oregazmy sądząc, że nigdy nie uda
      mi się dojść.Gdy po wielkiej kłótni w której zawinił mój facet i czując wyrzuty
      sumienia w łózku (podczas godzenia) poświęcił mi więcej czasu dostałam
      pierwszego orgazmu i się normalnie ze szczęścia popłakałam:)
      • Gość: ozyrys Re: mój facet mnie niepodnieca:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 15:30
        lovedance napisała:

        > dostałam
        > pierwszego orgazmu i się normalnie ze szczęścia popłakałam:)


        niektórym, to niewiele do szczęścia potrzeba
    • romantyczna8 Re: mój facet mnie niepodnieca:( 06.11.06, 17:30
      Dziękuję wam za rady! Jesteście kofani:* Tylko ze on mnie nawet nie zadowala
      pieszcząc moje skarby:( nic mnie poprostu nie jest wstanie podniecić a jak mnie
      już troche rozpali to po sekundzie zepsuje to złym ruchem. Dużo z nim rozmawiam
      o moich potrzebach w rozmowie mówi że następnym razem postara się spełnić moje
      oczekiwania a jak przychodzi co do czego to nici z tego:( On niby się stara ale
      wcale mnie nie zadowala nawet w najmniejszym stopniu odechciało mi się już tego
      z nim robic i mu powiedziałam ze przez jakiś dłuższy czas nie będziemy sie
      kochać. I jeśli chce to może odejść. Ale powiedział że chce być ze mna mimo
      wszystko..
      • Gość: Zyczliwa Re: mój facet mnie niepodnieca:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 18:57
        "Kofani" nie skometuje tego :)

        Według mnie to Ty masz do tego złe nastawienie !! A nastawienie jest bardzo
        ważnym elementem jeśli chodzi o seks.
    • zbuntowany_aniol2 Re: mój facet mnie niepodnieca:( 09.11.06, 22:07
      a mnie podnieca i to az zabardzo..to tez jest problem..mowie ci.,przynajmniej
      dla mnie jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja