edytka_dwts
11.11.06, 21:50
.. To wydarzylo sie moze miesiac temu .. Opowiem w skrocie.. Spotykalam sie z
facetem w wieku 24 lat .. przystojny .. sympatyczny.. dobrze wychowany ..
Spotykalismy sie .. przyjezdzal po mnie jechalismy do parku na dlugie
spacery , calowal mnie tak namietnie nie potrafilam sie przy nim opanowac,
ani on przy mnie .. Tak wygladaly nasze spotkania ... DO czasu kiedy pokazal
mi swoj telefon i zobaczylam smsa od SLONECZKO .. mysalam ze mnie tak
zapisal ... zdziwilam sie bo przeciez o takiej tresci mu smsa nie
wysylalam .. okazalo sie ze to jego byla narzeczona ... Kiedy spotkalismy sie
juz ostatni raz powiedzial mi cos co boli mnie do dzisiaj, ze "wracaja do
siebie" .. przzezylam szok.. !! Do dzisiaj nie moge sie otrzasnac .. I
potrzebuje rady najlepiej jakiejs doswiadczonej dziewczyny ... Chcialam sie z
nim spotkac pod pretekstem jakiejs przyjacielskiej rozmowy ... gdybym go
pocalowala i powiedziala ze go kocham ... odrzucilby mnie????? Nawet gdybym
tylko zaczela go calowac ???!!!!! Czemu to tak boli??????????