tomkemot1
12.11.06, 13:39
Prosze o sensowne wypowiedzi jeśli komuś sie nie spodoba wątek to nie musi go
krytykować niech poprostu przemilczy sprawe.DZIĘKI.
A mam taki problem.
Jestem z kobietą ponad 2 lata a ostatnimi czasy sam juz nie wiem co mam myśleć
o naszym związku.Załuzszmy wczoraj miałem wolne mieszkanie i zaproponowałem
jej wspólny prysznic ale odpowiedz usłyszałem dopiero po jakimś czasie jak ona
sprawdziła co jest w telewizji(dodam ze nie kochaliśmy się juz z 2
tygodnie)Jak skończyliśmy brać cieplusi prysznic to wskoczyliśmy pod
kołderke.No ale po godzince (przytulania nie kochania)usłyszałem zapytanie czy
moge ją odwieść do domu a była 21:30.Nie chodzi tu tylko o seks bo juz się
pogodziłem z tym ze kochamy się tylko wtedy gdy ona ma na to ochote czyli 1 na
2 tygod 1 na 3 tyg czasem 1 na tydzień a mamy dopiero po 20 lat moim zdaniem
to zdecydowanie za zadko??.Uwielbiam czuc ciepełko jej ciała przy sobie.To coś
wspaniałego jak dwoje kochających ludzi lezy obok siebie.Prosze pisać czy to
narmalne i czy waszem zdaniem co nalezało by zmienić.Pomózcie mi???