lala805
14.11.06, 15:20
Od niedawna spotykam sie z super chłopakiem J, na poczatku traktowałam go jak
przyjaciela bo nie miałam ochoty na zadne nowe znajomosci, po przejsciach z
bylym z ktorym byłam zareczona. J pojawił sie w moim zyciu, kiedy najbardziej
cierpiałam,spierał mnie na kazdym kroku, rozweselał mogłam sie mu wyzalic,
wygadać a on zawsze mnie wysłychał.Pomógł mi zapomniec... dokoncze jutro wątek