Problem

01.12.06, 15:03
Zna ktos jakis sposob na wylecznie sie z zazdrosci? mowi sie ze nie ma milosci
bez zazdrosci, jednak w moim przypadku strasznie mi on aprzeszkadza w
normalnym funkcjonowaniu. nie potrafie wypominac czy sie klocic... ja po
prostu mam przez to chandre. odcinam sie od reszty normalnego swiata. nie mam
potrzeby spania czy jedzenia. nikne... po prostu.
    • nemo1968 Re: Problem 01.12.06, 15:08
      Urządzasz sceny zazdrosci ? Moze masz powody?
      • pani_pluszak Re: Problem 01.12.06, 15:11
        sek w tym ze nie urzadzam...
        i nie zawsze sa to powody potrzebne do zazdrosci.
        najgorsze jest to ze mam tego swiadomosc a i tak tak sie zachowuje...
        juz dawno sobie obiecalam ze nie bede robic niczego wbrew sobie i temu co czuje...
        • nemo1968 Re: Problem 01.12.06, 15:14
          Tzn. jak sie zachowujesz? Bo, ze cie to dreczy - tak bywa. Ale dopóki nie
          okazujesz tego na zewnatrz w sposob klopotliwy dla innych nic sie nie dzieje.
          • pani_pluszak Re: Problem 01.12.06, 15:16
            rozumiem ze z faetem teraz gadam... nie zrozumiesz w takim razie... :/
            • nemo1968 Re: Problem 01.12.06, 15:17
              rozumiem ze z faetem teraz gadam... nie zrozumiesz w takim razie... :/

              Trudno.
    • Gość: agaaa Re: Problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 15:44
      oj kochana powiem Tobie za mam podobnie:(((( tylko z lekka roznica ja wybucham... wyrzucam wszystko z siebie... mowie co mi lezy na sercu co mnie denerwuje...

      A i przeszkadza mi to cholernie!!!! tez sobie wmawiam zeby sie nie przejmowac olac, ale moja wyobraznia nie zna granic:/ nienawidze zazdrosci!!!!!!!!!!!!!!!!!!aaaaaaaaa:( najlepsze jest to ze w gruncie rzeczy to nie mam az taakich powodow zeby byc tak zazdrosna... taak juz jakos mam...
      dopiero po jakims czasie mi przechodzi... jak juz wszystko przemysle i wtenczas stwierdzam ze naprawde sama stwarzam sobie problemy... i too jakiee beznadziejne!!! i zawsze sobie obiecuje, ze to sie wiecej nie powtorzy...
      • pani_pluszak Re: Problem 01.12.06, 15:46
        dokladnie tak... tylko ze wybuchy chyba sa gorsze od milczenia...
        • Gość: agaaa Re: Problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 15:49
          nie chyba tylko na pewno!!!:( ale ja juz inaczej nie potrafie... chyba jestem za bardzo nerwowa (ach te geny:/)
          ale powiem Ci ze nie raz juz probowalam milczec... dusic w sobie... ale nie mglam... w koncu nie wytrzymywalam... Za bardzo mnie to dobijalo
          • monia834 Re: Problem 01.12.06, 16:03
            Mam podobnie... tez wybucham, może nie od razu, ale nie potrafie ukryć że coś jest nie tak, wtedy mój facet podpytuje, co jest?? no i wtedy się zaczynają moje wywody, a najbardziej wkurza mnie to że potem wychodzę na idiotkę. W sumie też nie mam większych powodów do zazdrości, ale taak - wyobraźnia działa i robi swoje... ale chyba juz zawsze będę borykała się z tym problemem, bo nie mam pojęcia jak się tego pozbyć
            • Gość: agaaa Re: Problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 16:08
              ahahaha... witaj w klubie:/
              • pani_pluszak Re: Problem 01.12.06, 17:16
                ej no wlasnie... najgorsze jeszcze jest to ze naprawde zrobil cos czego nie
                powinien my potem nie jestesmy soba a on sie glupio dopytuje... 'co jest?' 'o co
                chodzi?' 'co sie dzieje?' itepe itede... wnerwia tylko.
    • Gość: DAYdarknessNO.1 Re: Problem IP: 81.219.176.* 02.12.06, 17:15
      Ja mam dla Ciebie najlepszą: się nie zakochiwać!!!
      • Gość: vanite1 Re: Problem IP: *.aster.pl 03.12.06, 15:54
        dziewczyny, powiem wam co mi pomoglo na to i dziewczynie ktorej to powiedzialam.
        Podejzewam ze jestescie zazdrosne o kobiety.... wiec pomyslcie sobie ze i wy
        macie jakich znajomych, kolegow. Rozmaiacie z nimi, smiejecie sie, bawicie, ale
        totalnie nic do nich innego nie czujecie poza kolezenstwem. I teraz odwroccie
        sobie sytuacje. Przeciez on jest z wami, wiec was kocha, a dziewczyny inne
        traktuje jako kolezanki, tak jak wy kolegow.
        Pozdrawiam
        PS. ja sie wyleczylam dzieki temu a bylam poprostu zazdrosna o wszystko!
        • zbuntowany_aniol2 Re: Problem 03.12.06, 19:10
          terapia wstrzasowa..pradem...:)
          • pani_pluszak Re: Problem 03.12.06, 20:32
            sprobuje najpierw terapi pradem... xD
            • pan_pluszak Re: Problem 03.12.06, 20:40
              a moze tak zmienic podejscie,bo ten prad moze zmienic cie na dobre
              • pani_pluszak Re: Problem 03.12.06, 21:16
                pod jakim wzgledem zmieni? wez nic nie mow slonce, ja i tak ostatnio uznalam sie
                za pie..ieta i nieumiejaca sie zachowac bo obejrzeniu powtornie naszych
                filmikow z wawy... <zgaszona>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja