k871
04.12.06, 15:08
hej! mam taki malutki i pewnie śmieszny problem:)
Otóż: wynajmuje mieszkanie z kumpelami w duzym mieście gdzie studiujemy. Na
uczelnię dojezdzam codziennie 5 przystanków autobusem MPK z przesiadką . I
zawsze we wtorki rano na przystanku pod moim blokeim jest taki super gościu
który studiuje na tej samej uczelni co ja, i oczywiście jeździ tym samym
autobusem:) na uczelni nawet idze w tym samym kierunku co ja:) wiem, że jest
z sąsiedniej ulicy, widziałam go pare razy w niedalekim kościele w niedziele.
Wygląda mi na spoko chłopaka, ale co zrobic aby zwrócił na mnie uwage? Jak
mam go zagadac? :)