grzeszny-aniol
04.12.06, 20:36
Moze glupi watek ale posluchajcie...
Mojego faceta przeniesiono do dzialu gdzie pracuje z prawie samymi kobietami.
Ok nie byloby to problemem, tak samo nie jest problemem fakt ze gada z nimi i
sie w jakis tam sposob z nimi zaprzyjaznia (w koncu cos musi robic przez te 8
godzin). Ale zaczynaja mnie denerwowac pewne sytuacje... zaczelo sie od
niewinnych tekstow kolezanki w stylu "ale jestes przystojny", nastepnego dnia
byly juz teksty w stylu "mmm ale masz fajny tylek" i proby klepniecia;/ No ale
pewnego dnia juz nie wytrzymalam jak uslyszalam ze kolezanka powiedziala
"chodz moze ze mna do lazienki na male co nieco":| eeee... czy to jest
normalne????????? czy ta laska jest jakas nienormalna ?? zwlaszcza ze
doskonale wie ze mowi to wszytsko do faceta ktory jest zajety:./