gruby facet co sadzicie???

06.12.06, 11:55
postanowilam sie spytac kobiet co sadza na temat grubych panow??? czy sie nie
brzydza uprawiac z nim seksu, czy wogole jest mozliwosc ich pokochania, czy
obecni panowie maja super figury zeby o nas mowic grube sa feee i ich jest
pelno i ze my z wiekiem rosniemy, a oni przeciesz tez sie zmieniaja nie
zostaja wiecznei piekni!!! albo co z przecietnymi facetami, albo chudymi, bo
wcale facet chudy nie musi atrakcyjnie wygladac???!!! dlaczego mezczyzni na
nas tylko mowia, a sami na siebie nie spojrza!!! ale jak widac same te tematy
na temat grubych czy chudych kobietach swiadcza o tym ze faceci tylko patrza
na wyglad!!! W tym watku nie chce nikogo urazic lecz dac do myslenia, dla
mnie jest bez roznicy czy ktos jest gruby, chudy, czarny itp bo kazdego da
sie kochac i on tez pragnie byc kochany... A NASZ WYGLAD NIE TYLKO ZALZEY DO
TEGO ILE JEMY!!!
    • zbuntowany_aniol2 Re: gruby facet co sadzicie??? 06.12.06, 14:21
      otylosc-to choroba
      • jeszcze5 Re: gruby facet co sadzicie??? 06.12.06, 14:26
        osoba chuda to anoreksja lub bulimia czyli tez choroba!!!!!!!!!!!!!!! bez
        pzresady nie mowimy to o jakies ogromnej wadze ani o patykach, bez urazy dla
        szczuplych dziewczyn ale nie znalazlam innego slowa.
        • zbuntowany_aniol2 Re: gruby facet co sadzicie??? 06.12.06, 14:41
          jejku kazdy lubi co innego..
        • Gość: kaneda Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 17:27
          grubi sa bardzo pociagajacy!!! wiem cos o tym
          • Gość: H2O Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 18:24
            Gość portalu: kaneda napisał(a):

            > grubi sa bardzo pociagajacy!!!


            raczej wciągający - tony żarcia
      • Gość: CafeLatte Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 14:49
        Otyłość to może być choroba (w skrajnych przypadkach), ale może to być także
        sposób na życie (w skrajnych przypadkach), albo zwyczajnie - taki indywidualizm
        ;) Nie jest powiedziane, że to jest złe czy dobre. Każdy widzi to inaczej. Jedni
        lubią chudych, inni grubych. Każdego indywidualna sprawa. Nieraz jest tak, ze
        laska jest mega cudowna, ale pozbawiona totalnie inteligencji! I to jest dopiero
        problem! Bo jak ktoś jest otyły to ma szansę jeszcze schudnąć, a jak ktoś jest
        mało inteligentny?? Uff.. już chyba wolałabym być gruba!
        • Gość: picobello Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 14:52
          ale inteligencja idzie w parze z odpowiednim prowadzeniem,wiec jesli ktos jest
          otyly przez chorobe to ok,ale jesli ktos jest otyly ze nie umie zachowac sie w
          sosie to co innego:)
          • Gość: CafeLatte Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 14:55
            Gość portalu: picobello napisał(a):
            ale inteligencja idzie w parze z odpowiednim prowadzeniem

            Prowadzeniem czego? siebie?

            Gość portalu: picobello napisał(a):
            jesli ktos jest otyly ze nie umie zachowac sie w
            > sosie to co innego:)

            ????
            • Gość: picobello Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 14:59
              w sosie-czyli wie ile tego sosu zjesc zeby dobrze sie czuc:)taka metafora,co do
              odpowiedniego prowadzenia to chodzi oto ze nalezyzachowac umiar
              • Gość: CafeLatte Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 15:03
                Umiar należy zachować we wszystkim! A poza tym jeden potrzebuje więcej, drugi
                mniej sosu ;) To tak jak w tej reklamie: po ilu kostkach mama się uśmiechnie! Ty
                to zrobisz po jednej, ja po pięciu. I to jest ta subtelna różnica!
                • Gość: picobello Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 15:06
                  byc moze masz racje z ta subtelna roznica:)
                  • Gość: CafeLatte Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 15:10
                    :) ooo już Cie zaczynam coraz bardziej lubić
                    • Gość: ;)) Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.olsztyn.mm.pl 09.04.07, 12:27
                      .......a dupa rośnie
        • Gość: kaneda Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 18:20
          ja mam grubego faceta i jestem b zadowolona jest sie do czego przytulic tacy
          ludzie sa serdeczni i ciepli. i nie sa brzydcy!!! o nie!!!
    • Gość: blue Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 16:06
      dwie życiowe prawdy:gruby facet predzej znajdzie fajną dizewczynę ,niż gruba
      kobieta,po drugie:otyłośc to choroba,jesli masz tendencje do tycia jesz
      mniej ,cwiczysz ,nie obżerasz sie tłustym ,niezrowym jedzeniem.Nawet horomny
      czy sterydy brane przy astmie nie usprawiedliwiaja otylosci.Otylosc to w
      pozniejszym wieku problemy z sercem,miażdzyca,cukier we krwi,ryzyko zawalu
      serca.Wiec zamaist pisac glupoty czy podobaja sie grubi faceci itp.wziac sie za
      siebie
      • Gość: tia Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.e-net.pl 07.04.07, 17:10
        wziac sie za siebie...hmmmm ja ponad pol roku temu wzielam sie za siebie mam
        gdzies 10 kg za duzo od pol roku codziennie jestem na silowni lub aerobiku jem w
        miare normalnie bo ktos powiedzial ze nie moge miec uczucia glodu - ale staram
        sie nie jesc po 18 glownie warzywa troche miejsca ograniczam slodycze choc
        czasem mam gorsze dni nie pije slodzonych napoi tylko cholerna zielona herbatke
        i wode i nie schudlam nawet kilograma - wziac sie za siebie ....nie mam juz pomyslow
    • Gość: paula :) IP: 195.116.43.* 06.12.06, 19:06
      Oceniam swojego faceta po jego wnętrzu!Ale jesli mialby problem z nadwaga
      napewno bym mu w tym pomogła!Kocham go za to jaki jest dla mnie i on mnie za to
      samo jednak jesli mamy jakis problem to mobilizujemy sie wzajemnie:)
      • malaika7 Re: :) 16.03.07, 17:45
        A ja oceniam i po wnętrzu i po "zewnętrzu" :), bo to jak wygląda jest wyrazem
        jego podejścia do kwestii zdrowia w dużej mierze. I podpisuję się pod tym, co
        napisała blue czterema kończynami.
    • gadalinska Re: gruby facet co sadzicie??? 07.12.06, 00:26
      Moje Kochanie ma 188 i waży 95 kg!!!
      ale nie zamienię Go na nikogo innego!
      Zawsze myślalam że nie będę z taką dużą pchełką, ale kiedy Go pierwszy raz
      ujrzałam to mnie ścieło i tak już zostało;)
    • niunia1006 Re: gruby facet co sadzicie??? 07.12.06, 21:21
      kazdy ma swoj gust ale ja wole chudych...
    • Gość: zładziewczynaaa Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 00:25
      zależy jak gruby Lubie jak facet jest przy kości sama jestem szczupła i czuje
      się fajnie jak mam sie do kogo przytulić ale jeżeli to patologiczna
      nadwaga,wylewający się tuszcz to jest to hm.....nieestetyczne i jakoś tak nie
      zabardzo...mi to pasuje
    • Gość: facet z m2:) tototo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 18:50
      Mam 193cm wzrostu i mam leciutki brzuszek;) i mam piękną chudą wysoką na ponad 180cm Monię:). Oczywiście cały czas muszę się wystrzegać większej dawki jedzenia bo niestety mam tendencję do tycia. Ale coś wam powiem dla mnie to nawet ta moja monia gdyby przytyła drugie tyle to była by moim największym skarbeńkiem, bo zawsze będę ją pamiętał jako chuda zwariowaną kobietke:D
    • pani.ewa MOIM zdaniem ... 16.03.07, 19:32
      OTYłOŚĆ i NADWAGA - te hasła zawsze wywoływały dyskusję, konflikty, burzę na
      forach !!

      Autorka ma rację - faceci wytykają kobietom, że czasami zdarza im się przytyć,
      że mają trochę sadełka i tak dalej, a sami nie patrzą na to, że rośnie im np.
      mięsień piwny !!

      To trochę przykre. Ale takie jest życie.
      Smuci też fakt, że ludzie z takim obrzydzeniem i uprzedzeniem wypowiadają się o
      osobach z nadwagą.
      Twierdzą, że to choroba, że nie można tego usprawiedliwiać.

      Może i niektórzy sami wpędzają się w wagę 200 kg, a niektórzy ważą np. 100 kg,
      bo lubią jeść i jest im tak dobrze.

      To, że ktoś ważny np. 100 kg, wcale nie znaczy, że dniami i nocami objada się,
      leżąc na kanapie, fast-foodami, chipsami i czekoladami.
      Po prostu np. lubi sobie dobrze zjeść, nie odmawia sobie przekąsek i tak dalej.
      Taki wybrał styl życia. Może wcale nie uśmiecha im się katować i głodować, bo
      większość uważa, że ktoś gruby jest zły, obleśny i obrzydliwy !!

      Każdy jest jaki jest - USZANUJMY TO !!
      • Gość: Boas Pani Ewo, tylko proszę nie oczekiwać, że będę się IP: *.its.it 11.04.07, 12:14
        zachwycał grubym ciałkiem, tylko dlatego, że ktoś lubi być gruby. Jeżeli lubi
        to jego sprawa, ale niestety z ogólnie pojętym poczuciem estetyki nie ma to
        wiele wspólnego i trzeba sobie z tego zdawać sprawę. To oczywiście kwestia
        wolnego wyboru - przekąski lub zdrowie i dobry wygląd.
        Pozdrawiam
    • misscraft Re: gruby facet co sadzicie??? 19.03.07, 11:42
      Jakbym miała wybierać gruby czu chudzielec to bym wybrała tego przy kości, nie
      lubie kościstych facetów, bo mi przypominają bardziej nastoletnich chłopców.
      Nie cierpie powieszchowności i zgadzam się z Tobą. Kobiety więcej rzeczy
      toleruja u partnerów. Mój chłopak jest przy kości, ale mi to nie przeszkadza
      wręcz wolę kiedy mam się do czego przytulić.
      Faceci mają typowo samcze podejścią podrywają laskę żeby zaimponować kolegą,
      wolą żeby im ktoś zazdrościł, kobiety chcą żeby im było dobrze z danym facetem.
    • aniiatka Re: gruby facet co sadzicie??? 19.03.07, 15:20
      dopóki jest w ubraniu, jest ok.
      Uważam, że każdy jesli chce to może zrzucić te zbędne kilogramy,taka jest
      prawda, jesli jest to wynik choroby to inna sprawa. Ale nie powiem, że nie
      przeszkadzałoby mi to.
      • Gość: magda7710 Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 17:53
        Chciał się podzielić swoim doświadczenie a więc mój narzony jest gruby ma duży
        brzuch i ogólnie dużo go i grubo, jak go poznałąam nigdy nie zwracałam uwagi na
        to jaki on jest zakochałm się w nim a pożadanie między nami jest i jego tusza
        mi nie przeszkadza, czasami tylko mówią "mógłbyś zrzucić brzuszek"
        Liczy się wnętrze człowieka:)
    • Gość: Iza Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 13:40
      Jeżeli ktoś zwraca uwagę tylko na figurę to po prostu jest płytki i co to
      dodać. Na głupotę się nic nie poradzi.
      Poza tym co druga z nas "chudych lasek" ma celulit. I co, faceci mają nas za to
      nie kochać ??
      • ssachell Re: gruby facet co sadzicie??? 23.03.07, 21:52
        Ja miałam na uczelni taką parę: ona 153 cm, jakieś 45 kg wagi, chudzinka, a on
        prawie 2 metry i na oko ze 120 kg. Komicznie wyglądali, ale widać było, że
        naprawdę się kochają.
        • avionetka82 Re: gruby facet co sadzicie??? 07.04.07, 21:27
          hmmm ja kiedyś myślałam jak większość tu obecnych... ze mężczyzna musi mieć
          podobną sylwetkę do mojej.. tzn szczupły ... a do tego koniecznie wysoki.. i
          dziwiłam się co moje koleżanki widzą w swoich otyłych mężach... do czasu... bo
          strzała amora trafiła i mnie... brzusio mojego mężczyzny wcale mi nie
          przeszkadza, a wręcz przeciwnie.. jest się do kogo przytulić :) a seks? brzuszek
          na pewno nam w tym nie przeszkadza :):):)
    • lalunia24 Re: gruby facet co sadzicie??? 25.03.07, 01:53
      Jesli mam do wyboru grubego i chudego-wybiore grubego. Nic tak na mnie nie
      zniecheca jak chudy facet:( A najlepszy jest 'zwykly', moze miec brzuszek:)
      • meg303 Re: gruby facet co sadzicie??? 25.03.07, 11:43
        Grubi pocą się , męczą i mają zadyszkę.W łóżku przeszkadza brzuch. Otyłośc to
        choroba u kobiet i mężczyzn.
    • Gość: Skin Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.07, 12:43
      NIE ZAWSZE!!!
      • Gość: żona swego męża Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.c245.petrotel.pl 25.03.07, 17:01
        Jako lekarka proszę moich pacjentów i pacjentki o redukcję wagi,jeśli ta
        powoduje u nich dolegliwości i schorzenia.Jako kobieta oceniam nie tylko
        wygląd,ale przede wszystkim wnętrze.Tak się złożyło,że mój szanowny pan małżonek
        jest strasznym chudzielcem z cholesterolem na dolnej granicy normy,co też
        niespecjalnie mnie cieszy (słaba odporność,częste przeziębienia)...I jak tak
        sobie myślę o tym wszystkim,o wszelkich możliwych powikłaniach nadmiernej
        wagi-to chyba jednak wole,kiedy panowie są szczupli.Ale,oczywiście nie mogę
        przewidzieć,co by było,gdybym nie poznała mojego J.Być może straciłabym głowę
        dla jakiegoś pana o słusznej wadze....Kto to wie......W końcu liczy sie to,kto
        jest jakim człowiekiem,a nie,ile waży....
        • Gość: talula Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.chello.pl 26.03.07, 17:49
          hmm... nie jestem ani na tak ani na nie jeśli chodzi o grubych facetów, wszystko
          zależy od osobowości.

          PS
          Gość portalu: żona swego męża napisał(a):
          Jako lekarka proszę moich pacjentów i pacjentki o redukcję wagi

          Łatwo powiedzieć tudno zrobić.
          Osobiście mam nadwagę i stosowałam już niejedną dietę a waga praktycznie nie
          spada (np po 2-3miesiącach diety spada o 1kg). Żaden lekarz nie uważa, że
          powinnam przejść jakiekolwiek badania tylko mówi 'prosze jeść mniej' lub jak
          jeden wyjątkowo 'miły' lekarz 'należy żreć mniej', ale żaden nie spyta się co
          jem i w jakich ilościach. A sądze, że nie jem aż tak dużo jak na swój wiek
          (24lata) skoro dokładnie takie same lub większe porcje zjada 6latek przebywający
          w moim domu.
          • Gość: Molly Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.dynamic.xdsl-line.inode.at 26.03.07, 19:02
            Paul McKenna "Możesz schodnąć"
            - słuchać dołączonej płyty CD
            - i nie oszukiwać :-)

            Pozdrawiam
            Molly
            • meg303 Re: gruby facet co sadzicie??? 26.03.07, 23:47
              Spróbuj uczciwie zapisywać wszystko co zjadasz w ciagu dnia.Każdy plasterek
              wędliny, każdy najdrobniejszy kęs wkładany do ust.Zdziwisz się ile tego będzie:)
    • mimansaa Re: gruby facet co sadzicie??? 08.04.07, 12:34
      Ja mam chłopaka, który jest gruby. Absolutnie nie wpływa to na jego
      atrakcyjność. Właściwie wolę go od mojego poprzedniego przyjaciela, który był
      zbyt chudy. Nie odbiegam tym poglądem od większości forumowiczek. Jednak prawdę
      powiedziawszy rzeczywistość w takim związku nie jest wcale różowa. Jedna osoba
      tylko zauważyła, że w łóżku nie jest wcale rewelacyjnie bo - co tu dużo mówić -
      brzuch przeszkadza (prawdziwy brzuch - brzuszysko a nie brzuszek). Oczywiście
      każda para znajdzie sposób... itp. Niemniej gdyby nie ten "bufor" byłoby
      ciekawiej, różnorodniej, prościej... Zwyczajnie TO robi różnicę! Nie oszukujmy się.

      Druga rzecz to perspektywy. Jakie są - brak mobilności. Jak się idzie na spacer
      to trzeba przystawać. A z czasem ruch będzie mieć dewastujące efekty na stawy
      biodrowe, kolanowe. Zostanie właściwie tylko pływanie. Rower powoduje przy dużej
      masie ucisk na prostatę... Nie wspominam o ciśnieniu, krążeniu, cukrze - to
      wszyscy znają. Więc taka mała osóbka przy dużym misiaku przy niepomyślnych
      watrach będzie pchać go na starość na wózku inwalidzkim. Tak - tak może tez być.
      Ale myślenie w tych kategoriach jest w miłości zakazane - bo miłość ma być ślepa
      i dozgonna... ech te ideały.

      Poza tym otyłość jest często wyrazem zwykłego nieumiarkowania. Sama mam
      tendencję do tycia, ale wieloletnia praca nad sobą i poszukiwanie stylu żucia, w
      którym potrafię wagę utrzymać w ryzach (ona sama tam nie tkwi) sprawiły, że
      jestem szczupła. Ale to wymagało naprawdę wiele lat wysiłku i starań. Ale myślę,
      że u podstawy tego tkwi przekonanie, które jest obce większości otyłych -
      zaryzykuję - panów, a mianowicie, że są jakieś OGRANICZENIA. To pogląd
      świadczący o pewnej dojrzałości. Takie rozbrykane osobowości są istotnie
      pociągające - jak to się mówi - mają ciekawe wnętrze, którego wyrazem jest nie
      respektowanie ograniczeń. Tylko co dalej? Gdzie odpowiedzialność przede
      wszystkim za siebie? Nie mówiąc o odpowiedzialności za dom, rodzinę etc. Mam co
      do niej wątpliwości w wypadku takich osób. Mam uczucie, że dla kobiety wtedy
      jest dwa-w-jednym: facet i dziecko. Może to właśnie świadczy o atrakcyjności
      tych panów z brzuszkiem?
      • Gość: Anka Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.eranet.pl 09.04.07, 21:11
        Ja widuje w pracy pewnego faceta.. Ma duzy brzuch. A poza tym - jest zawsze
        elegancko ubrany, zawsze pogodny, zyczliwy. Ma bardzo przyjemna twarz, fajne
        poczucie humoru i to cos w sobie co powoduje ze sie w nim cicho podkochuję. :)
    • Gość: Majka Jak pytasz to powiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 19:47
      Bleeeeeeeee. I powiem jeszcze tyle że nasz wygląd w znacznej mierze zalezy od
      tego co i ile jemy! Jak ktoś jest gruby to przewaznie sam sobie jest winien i
      kropka. Otyłośc spowodowana chorobą to jest jakiś neiwielki procencik wszystkich
      grubasów. Ludzie po prostu źrą.
      Ja jestem szczupłą, nawet podobno za szczupłą jak na swój wiek. Chodze na
      siłownię i na basen, jem wtedy gdy jestem głodna. Unikam słodyczy. Mój facet
      jest dobrze zbudowany, ma ponad 190 cm ale jest szczupły, nie chudy. Uprawia
      sport. I jakoś można.
      • Gość: wowa Re: Jak pytasz to powiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 10:26
        majka ,latka biegną ciekawe co zobaczysz za 20lat
        • Gość: Majka Re: Jak pytasz to powiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 10:59
          Mam po 30stce. Za 20 lat się wiele nie zmienię, mogę się założyć o ciężkie
          pieniadze. Taką mam budowę, ważę około 2 kg więcej niż ważyłam gdy miałam 20
          lat! Moja waga nie zmienia się od lat nastu.
          • Gość: Majka A jeszcze jeden pożytek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 11:03
            z nieobżerania się - oszczędnośc. Ja na jedzenie wydaję tak mało kasy że aż sama
            się dziwię, lepiej mnie stanowczo żywić niż ubierać :) Po prostu ludze
    • Gość: izaura Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 21:01
      tak na prawdę to problem jest w Twojej psychice, jeśli masz kompleksy co do
      swojego wyglądu inni to odczuwają, jeśli akceptujesz siebie, inni też Cię
      akceptują. Mam pewnego znajomego, który jest dowodem na to że kobiety nie
      brzydzą się uprawiać seksu z grubymi facetami... Ale oczywiście na umięśnione
      ciało przyjemniej się patrzy, jeśli masz kompleksy dotyczące wagi, możesz
      przecież coś z tym zrobić!
      • katakumby18 Re: gruby facet co sadzicie??? 11.04.07, 19:35
        Owszem mój facet nie jest szczuplutki jak szczupak.
        Jest taki misiowaty:) ale nie zamienię go na innego:)
        Wolę miec pewnosc ze sie moge wtulic:*
        Ja patrze na wnetrze faceta wyglad zew.jest na drugim planie :*
    • marta2901 Re: gruby facet co sadzicie??? 14.04.07, 23:18
      1234yeti napisała:

      > postanowilam sie spytac kobiet co sadza na temat grubych panow??? czy sie nie
      > brzydza uprawiac z nim seksu, czy wogole jest mozliwosc ich pokochania, czy
      > obecni panowie maja super figury zeby o nas mowic grube sa feee i ich jest
      > pelno i ze my z wiekiem rosniemy, a oni przeciesz tez sie zmieniaja nie
      > zostaja wiecznei piekni!!! albo co z przecietnymi facetami, albo chudymi, bo
      > wcale facet chudy nie musi atrakcyjnie wygladac???!!! dlaczego mezczyzni na
      > nas tylko mowia, a sami na siebie nie spojrza!!! ale jak widac same te tematy
      > na temat grubych czy chudych kobietach swiadcza o tym ze faceci tylko patrza
      > na wyglad!!! W tym watku nie chce nikogo urazic lecz dac do myslenia, dla
      > mnie jest bez roznicy czy ktos jest gruby, chudy, czarny itp bo kazdego da
      > sie kochac i on tez pragnie byc kochany... A NASZ WYGLAD NIE TYLKO ZALZEY DO
      > TEGO ILE JEMY!!!
      Ja mogę powiedzieć tylko że raczej nie poszłabym do łóżka z otyłym facetem.
      Wyjątkiem jest fakt co kto ma na myśli mówiąc otyły.Nie stoi na przeszkodzie
      mały brzuszek, bo np ten facet może być bardzo sympatyczny i nas w jakis sposób
      pociągać. Poprostu kwetia gustu ;)))
    • Gość: ania Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.smgr.pl 15.04.07, 17:01
      teoretycznie to mi miękną nogi na widok chudzielców, ale takich zdrowych,
      wysportowanych; ale jak patrzę na brzuchal mojego cudownego Barana to od razu
      się na niego rzucam. kurde, dziwne nie? dla mnie mój Brzuchal jest
      najprzystojniejszy i najzgrabniejszy na świecie :)
    • Gość: mika Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.elgrom.laz.digi.pl 15.04.07, 17:12
      odkąd mój facet przybrał na wadze już mnie nie pociaga;/podobał mi sie jak był
      szczupły wysportowany i lekko umięśniony a teraz ma zwisające boczki odstający
      brzuch i grube nogi i nic nie robi tylko je zaniedługo będe musiała go kulać;/
    • Gość: Retita Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.07, 18:14
      Nigdy nie podobali mi się faceci z nadwagą... Za to uwielbiam szczuplutkich:)
      Mój mężczyzna jest chudziutki mimo, że je baardzo dużo. Jak widzę ile on potrafi
      zjeść na obiad to jestem w szoku... Chciałabym mieć taki metabolizm jak on hehe
      U niego to rodzinne...
    • Gość: yakawka Re: gruby facet co sadzicie??? IP: 87.192.236.* 18.04.07, 03:59
      Ja sama jestem chuda jak patyk,choc potrafie jesc za dwoje, tym bardziej to
      widoczne przy moim wzroscie(180cm). Ale moj maz do chudzinek nie nalezy, a mimo
      to nie zamienilabym go na zadnego innego faceta. Przynajmniej mam sie do kogo
      przytuilc.
      Tak wiec panowie nie martwcie sie za bardzo wieksza iloscia cialka, bo to tylko
      wiecej miejsc do calowania:)
      A moje kolezanki tylko mi zazdroszcza, bo kto by chcial przytulac worek kosci???
      • Gość: .. Re: gruby facet co sadzicie??? IP: 212.2.101.* 18.04.07, 11:17
        Nie zgodze sie z tym ze im mniejsza waga tym zdrowiej , ja mam 185 cm gdy waze poniezej 80 kg nie za dobrze sie czuje znajomi sie pytaja czy cos mi jest bo zle wygladam , natomiast gdy waze pod 90 kg to i samopoczucie i moj wyglad jest ok , co do kobiet to ja wole jak ma wiecej niz mniej .
        To ze skrajnosci zarowno gdy jest za duzo jak i za malo sa nie zdrowe to sie zgadzam .
        A co do "kultu' szczuplej sylwetki jest to spowodowane promocja takiego modelu wygladu przez media , kreatorow mody itd przez wiele ostatnich lat , a to bardzo wplywa na nasze gusta , bardzo dozu osob jest na tyle podatnych na to co im sie wmawia ze zatracaja wlasny gust i podoba im sie tylko to co jest lansowane przez media dlatego tak ktytycznie odnosza sie do osob ktore odbiegaja od "norm" medialinych .
    • Gość: Grażyna Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 06:55
      Jestem kobietą po 40-ce i muszę Wam zakomunikować, że uwielbiam grubych
      facetów, mało tego najlepiej jak są "zwalisci". Moja figura jest raczej drobna.
      Czy ktos sobie moze wyobrazić ten układ w łózku. Ale jedna uwaga. Ten "misiek"
      musi być delikatny i czuły lecz nie służalczy. Widać wiec że budowa ciała musi
      iść w parze z charakterem. Bez tego ani rusz. Ale gdzie takich znaleźć.
    • Gość: leni6 Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.aster.pl 20.04.07, 08:09
      Zdecydowanie wole szczuplych i jak na razie tylko tacy mnie pociagali.
      Najgorzej odbieram mlodych mezczyzn, ktorzy sa ogolnie chudzi (rece i nogi), ale
      maja brzuszki - to dla mnie klasyczne niedbalstwo.
    • Gość: biedroneczka Re: gruby facet co sadzicie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 11:52
      Mnie tez pociągaja grubi mężczyźni. Sama przy 171 cm ważę 55 kg. PZDR
Inne wątki na temat:
Pełna wersja