Problem z wprowadzeniem...

12.12.06, 20:47
Cześć! Mam mały problem. Jestem z moim chłopakiem już dłuższy czas i jak już
się zdecydowaliśmy na współżycie,to pojawił się problem z wprowadzeniem jego
czlonka we mnie(mogę dodać,że jestem dziewicą).Nawet dłuższa gra wstępna nie
umożliwia jego wprowadzenia,a jestem rozluźniona, moje ciało tworzy
barykadę,tak jakby się przed czymś broniło. Co mam uczynić by mógł we mnie
wejść...
    • Gość: marek Re: Problem z wprowadzeniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 20:49
      Potrzebujesz prawdziwego mężczyzny, żeby cię zdeflorował. Twój chłopiec
      widocznie się do tego nie nadaje.
      • betti22 Re: Problem z wprowadzeniem... 12.12.06, 20:53
        ej bez przesady..to fakt ze to ze obydwoje jestescie mlodzi (i jak sadze on
        rowniez malo doswiadczony) to mozecie miec male techniczne problemy na
        poczatku..ale ja proponowalabym Ci pojscie do ginekologa..duze
        prawdopodobienstwo ze poprostu mozesz miec gruba blonke i stad te problemy..ale
        spokojnie w koncu dacie rade;)
    • betti22 Re: Problem z wprowadzeniem... 12.12.06, 21:00
      ps. tez tak mialam jak Ty..oj co ja sie nameczylam;) ale gwarantuje ze wreszcie
      dacie rade;)..probujcie i probujcie..spokojnie..trzymam kciuki;)
      • aniolek9921 Re: Problem z wprowadzeniem... 12.12.06, 21:04
        To ja jestem młoda, a mój chłopak jest starszy ode mnie o 8 lat, i to ja jestem
        niedoświadczona,a nie On.
        • betti22 Re: Problem z wprowadzeniem... 12.12.06, 21:13
          to moze on za delikatnie probuje?? wiesz jak on wie ze jestes dziewica (a
          przeciez wie) to moze boi sie sprawic ci bol i robi to za delikatnie...a
          niestety czasem!!! za pierwszym razem trzeba troszke mocniej>
    • Gość: krolewna2006 Re: Problem z wprowadzeniem... IP: *.Red-83-50-181.dynamicIP.rima-tde.net 13.12.06, 12:46
      Ja tez tak mialam na poczatku, trwalo to nawet kilka miesiecy i moj chlopak tez
      byl doswiadczony. Nie przejmuj sie, mysle, ze jest to jednak kwestia
      podswiadomego spiecia i braku wyluzowania. Nic na sile, musisz po prostu
      bardziej sie wyluzowac i "nawilzyc" i spokojnie czekac. Zobaczysz, ze niedlugo
      sie uda. Powodzenia!
    • mala_blondyneczka Re: Problem z wprowadzeniem... 13.12.06, 20:37
      wow, jak już naprawde próbowaliście i nic to moze idź do ginekologa i mu o tym
      powiedz, on stosownie natnie błonę dziewiczą i po problemie...no jeżeli to w
      niej tkwi problem:/ Słuchaj a może palce chłopaka coś pomoga, no wiesz nie dość
      że przyjemność dla Ciebie to on sie rozezna w terenie i będzie wiedział pod
      jakim katem wejść...no chyba ze tego też próbowaliście.
    • Gość: czarlodominatoryo Re: Problem z wprowadzeniem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 18:18
      a maśliłas?? jak ni da rady to posmalczic trzeba ni ma rady
      • zbuntowany_aniol2 Re: Problem z wprowadzeniem... 14.12.06, 20:49
        a co my mamy ci pomoc?najwaniejsze jest uczucie i gotowosc poczekaj troche z
        seksem.
    • Gość: ishani Re: Problem z wprowadzeniem... IP: 62.121.144.* 27.12.06, 21:18
      ja mam to samo, mimo, że za sobą już kilka stosunków, pomaga to, że na początku
      jestem na górze, a potem jak już się rozluźnię to zmieniamy pozycję, albo i
      nie :-)
    • little_star Re: Problem z wprowadzeniem... 28.12.06, 00:20
      Bo ty może masz ochote na seks, ale chyba istnieje u ciebie bariera
      psychiczna-czekaj albo zmien partnera. Widac to nie on ma być tym pierwszym
      pzdr
    • Gość: heh Re: Problem z wprowadzeniem... IP: *.net.autocom.pl 01.01.07, 05:29
      Jak się popieści to się zmieści :) Po paluszku do celu :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja