niesplacony dlug?

14.12.06, 13:20
Streszcze wam problem: znam chlopaka od 3 lat, na poczatku wydawalo mi sie,
ze jest mna baaardzo zainteresowany, ale ja bylam wtedy baaaardzo niesmiala i
nic nie zrobilam, wyjechalam za granice i on, zaraz przed moim wyjazdem,
znalazl sobie dziewczyne, z ktora nadal jest! Teraz, gdy juz wrocilam, czesto
sie spotykamy, bo jestesmy przyjaciolmi i moja intuicja mi mowi, ze on cos do
mnie czuje - spojrzenia, dotyk. Ja tez cos do niego czuje i nie wiem co
robic. Boje sie porozmawiac z nim szczerze, bo jesli moja intuicja mnie myli
to strace przyjaciela i bede w niezrecznej sytuacji - mamy te sama grupe
przyjaciol. Co robic???dzieki za POWAZNE odpowiedzi.
    • Gość: Marta Re: niesplacony dlug? IP: *.chello.pl 14.12.06, 16:24
      No to masz problem. Pytanie podstawowoe - co czujesz do tego chłopaka ? Czy to
      coś poważniejszego ? Bo jeśli nie, to możesz zniszczyć jego związek i wyrządzić
      krzywdę zarówno jemu, jak i jego obecnej dziewczynie. Intuicja Ci podpowiada, że
      nie jesteś mu obojętna, ale nasza intuicja czasem zawodzi... A zresztą niektórzy
      mężczyźni mają tendencję do flirtowania bez poważniejszych zamiarów - dotyk,
      głębokie spojrzenia w oczy itp. A jeśli rzeczywiście to co czujesz, jest poważne
      ? Wtedy dobrze by było z nim porozmawiać. Nie wstydź się, jeśli jesteście
      przyjaciółmi, to szczera rozmowa nie powinna zespuć Waszych relacji. Nie musisz
      przecież wyznawać mu miłości ; ) Nawet jeśli nic z tego nie będzie, przynajmniej
      będziesz wiedzieć, na czym stoisz.
    • Gość: kajakora Re: niesplacony dlug? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 18:56
      Rzeczywiscie masz problem,bo takie uczucie jest strasznie meczace.Ale jesli on
      do Ciebie cos czuje to predzej czy pozniej to wyjdzie.Chyba, ze juz nie mozesz
      wytrzymac,to zapytaj go, ale nie wprost. Mozesz nawiazac do Waszej
      przeszlosci.Jak bylo przed Twoim wyjazdem.Ale zapytaj go o to, tylko wtedy, gdy
      Ty sama jestes pewna swoich uczuc do niego,bo inaczej mozesz niezle namieszac.
      Powodzenia
Pełna wersja