nikt mi nie chce pomóc

20.12.06, 12:51
    • nemo1968 Re: nikt mi nie chce pomóc 20.12.06, 12:53
      W czym ?
    • marysienka29 Re: nikt mi nie chce pomóc 20.12.06, 12:53
      chodzi o to, że chyba jestem aspołeczna:( nie potrafie poznawac nowych ludzi i
      boje sie tego pierwszego wrazenia wiec nie poznaje nikogo wcale:( to mozecie
      sobie wyobrazic jak jest z chlopakami a raczej jak z nimi nie jest...katastrofa
      po prostu i co ja mam zrobic?
      • nemo1968 Re: nikt mi nie chce pomóc 20.12.06, 12:54
        A czego tu sie bac?
        • don_don Re: nikt mi nie chce pomóc 20.12.06, 12:55
          Jaki masz znak zodiaku (chiński)?
          • nemo1968 Re: nikt mi nie chce pomóc 20.12.06, 12:56
            JA?
          • anja_i_justyna Re: nikt mi nie chce pomóc 20.12.06, 12:56
            ja mam tygrysa:)
        • Gość: Kozak Re: nikt mi nie chce pomóc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 13:32
          Idz na calosc ...
      • Gość: CafeLatte Re: nikt mi nie chce pomóc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 12:56
        Przełam się, wyjdź do ludzi, nie zamykaj się w swoim świecie, bo tak to tylko
        się pogrążasz i coraz bardziej odseparowujesz do ludzi. Nie masz się czego
        obawiać. Po prostu musisz zrobić pierwszy krok w stronę przełamiana bariery a
        wtedy już wszystko samo jakoś przyjdzie.
        • nemo1968 Re: nikt mi nie chce pomóc 20.12.06, 13:08
          Maryska, co ty sie lamiesz. Ja ciągle robie z siebie idiotę w kontaktach z
          innymi. Permanentnie zdaje sobie sprawe, ze wyszedlem na glupa. I co z tego ?
          Zrozum, ze jak ruszasz w nieznane to ryzyko wpadziochy rosnie, i tyle.
          Stan niepewnosci i lek jest naturalny przy poznawaniu czegos nowego. Ja to
          lubie, wiec czesto dostaje po nosie; albo niżej z tyłu. Ale jest ciekawie.
          Idzi na maksa, idz do ludzi, zrob z siebie ostatnia sierotę. Potem wroc do
          domu, wez prysznic i powiedz sobie: bylo super !
    • Gość: edi Re: nikt mi nie chce pomóc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 16:55
      Najlepsza rada (sprawdzona przeze mnie, a do śmiałych to nie należę, oj nie):
      JEŻELI SIĘ CZEGOŚ BOISZ - ZRÓB TO A STRACH ZNIKNIE!

      Myślisz,że łatwo mi to przyszło? Jezu, jakiego miałam stracha,że wyjdę na
      głupka itd. Ale okazało się, że to wcale nie jest trudne!

      Widzisz że podobasz sie chłopakowi. On podchodzi do Ciebie, a Ty masz ochote
      uciec i w końcu robisz z siebie głupa, bo nie wiesz, co powiedziec, ani jak się
      zachowac wobec niego. Moja rada - pomyśl,że jestes kimś innym,że to tyko
      odgrywanie roli, albo uwierz,że jesteś pewna siebie, towarzyska i przede
      wszystkim INTELIGENTNA. Popatrz na innych trochę z góry, z pewnością siebie ale
      i sympatią.
      Ja, mimo iż bardzo ładna, podobająca się facetom, miałam przed nimi olbrzymiego
      stracha, by czymś sie nie skompromitowac.I wiesz, po latach okazało się, że oni
      uwielbiali mnie, ale żaden nie odważył się zaproponowac mi bliższego związku, z
      obawy, by nie wyjśc przy mnie na idiotę!

      Tak więc głowa go dóry, zacznij od małych kroków: uśmiechnij się do faceta na
      ulicy, powiedz cos miłego koledze, że np. ładnie mu w krawacie, tak całkiem
      niezobowiązująco, CHJODŹ Z PODNIESIONĄ GŁOWĄ, koniecznie, nie waż się patrzec
      pod nogi, patrz zawsze w twarz rozmówcy, uważnie słuchaj i jeżeli nie wiesz,
      co powiedziec, lepiej milcz. Zawsze lepiej wyjśc na milczka niż palnąc jakieś
      głupstwo.
      No i myśl wreszcie o sobie jako o osobie inreligentnej, mądrej. Kiedys zrobiłam
      sobie test na IQ, tak bez przygotowań, na żywca.Jak ja się wtedy bałam,że wyjdę
      na debila! I wiesz co, mam IQ 142! Jakiej dodało mi to pewności siebie! Przez
      10 lat nikomu się do wyniku nie przyznałam, ale świadomośc,że jestem
      inteligentna dodała mi pewności siebie. A poza tym, czy jestem głupsza od
      innych? Spójrz na naszych posłów! Na palcach jednej ręki policzysz mądrych!

      No i znajdz sobie jakieś zainteresowanie.Ja znam się na drzewach, poznam po
      łysym drzewie, jaki to gatunek, także zwykła deska mówi mi, z jakiego drewna
      jest zrobiona. Niby nic, a jednak jeszcze nie znalazł się taki, który by
      wiedział więcej (a dendrologów nie znam! Ha!). Możesz znac się np. na warzywach
      (tych bardziej egzotycznych), markach samochodów, gatunkach win, literaturze
      światowej, rozpoznawac kamienie szlachetne i półszlachetne...

      Trzymam kciuki i życzę pewności siebie i podniesionej głowy! Nie marnuj się
      kobieto!
    • blueska3 Re: nikt mi nie chce pomóc 20.12.06, 17:23
      Jeśli sama nie zechcesz sobie pomóc i jesli sama nie zechcesz tego zmienić to
      nawet gdyby sie całe to forum zjednoczyło to i tak nie ma szans. Musisz sama
      tego chciec i sama zawalczyć o siebie!
    • Gość: Oliwka Re: nikt mi nie chce pomóc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:06
      Ja proponuje porade psychologiczną, bo to nie jest normalne. Pzdrawiam.
    • Gość: Oliwka Re: nikt mi nie chce pomóc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:08
      Ja proponuje porade psychologiczną, bo to jak widac głębiej leży gdzieś w
      psychice.
Pełna wersja