On idzie do wojska.

20.12.06, 12:54
Jedno czego zazdroszczę kobietą to tego że nie muszą do wojska się udać.
Ot człowiek ma plany, kobietę którą kocha. Niestety nie dostał bilet do wojska
i musi się udać na przymusowe wakacje na 9 miesięcy. O zgrozo.
I tu pojawia się problem. Czy ona wytrzyma bez niego i czy on da sobie radę
bez niej. Jeśli macie wcześniejsze doświadczenia z facetami "w wojsku",
napiszcie jak takie czekanie przebiegło.
Nie chcę stracić swojej wybranki, a wyjechać z polski na cale życie też nie
mam zamiaru.
Jeśli macie jakiś złoty środek na taką sytuację - biorę od zaraz.
Pozdrawiam.
    • Gość: CafeLatte Re: On idzie do wojska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 13:03
      Jej kupić wibrator (żeby nie szukała wrażeń poza domem) a jemu..po pierwszej
      fali odechce mu się sexu :)

      A tak serio to na początku się tylko wydaje, że nie damy rady. A potem, kiedy
      mijają kolejne tygodnie i kiedy ta tęsknota jest w miarę na równym poziomie,
      odliczasz już tylko dni do cywila. Dacie radę. Nie wy pierwsi i nie ostatni.
    • katja_24 Re: On idzie do wojska. 20.12.06, 13:36
      Moj facet wyszedl z wojska w pazdzierniku.Bylo bardzo ciezko na poczatku
      (ciezko bylo sie pogodzic z tym, ze nie ma kogos,kogo do tej pory widywalo sie
      codziennie) i pod koniec (bo strasznie sie dluzylo te 9 m-cy)
      Nie ma tu czegos takiego, jak zloty srodek.Jedni wytrzymuja, inni nie. Wszystko
      zalezy od wytrzymalosci psychicznej i sily uczuc...Moj zwiazek sie nie rozpadl,
      chociaz w momencie, w ktorym moj facet poszedl do wojska, bylismy razem dopiero
      od 5 miesiecy. To zalezy od was.Powodzenia i glowa do gory.To naprawde da sie
      przezyc ;)
    • hholy Re: On idzie do wojska. 20.12.06, 18:51
      hej!najgorzej jest na poczatku(i dla niego,i dla niej)
      po przysiedze przestana Cie tak meczyc aha i pamietaj musisz odpowiadac,ze BYLO
      SPRZATANE a nie ze JEST POSPRZATANE:)
      aha kup sobie zawczasu tribulus terestris czy tribusteron jakos tak(takie
      tabletki ktore stymuluja wytwarzanie testosteronu) i zacznij lykac z tydzien
      przed spotkaniem z kobieta jesli bedziesz chcial dac rade w lozku:) bo
      zolnierzom daja kawke z bromem do picia coby hormony nie buzowaly ale spoko nic
      Ci nie bedzie od tego
      nie wiem jak to jest z Wami ale jesli ona Cie kocha to tylko moze Cie pokochac
      jeszcze bardziej w tej sytuacji! ja jak zobaczylam pierwszy raz mojego faceta w
      mundurze to musialam miec go tu i teraz :)
      a widywalismy sie co weekend(ja jezdzilam do niego i spedzalismy dzionek
      spacerujac po jednostce)a pozniej on zaczal dostawac przepustki(po przysiedze
      znaczy)
      zazwyczaj pierwsze 3 mies.to jest szkolenie a pozniej jedziesz zazwyczaj do
      jednostki macierzystej gdzies blizej swego miejsca zamieszkania,mozesz trafic
      do swojego miasta ale jakis tam procent ma pecha i niestety mooga Cie wyje***
      na drugi koniec Polski
      jezeli Ty jestes prawdziwym mezczyzna a twoja kobieta Cie naprawde kocha to
      dacie rade!!!i bardzo Was to zblizy
      mi bylo czasem ciezko zwlaszcza jak dwie godz.przed wyjsciem na przepustke cos
      sie komus nie spodobalo i mowili mojemu chlopakowi ze jednak niestety ale dzis
      nie wychodzicie moze za tydzien.Ale bylam bardzo dumna ze jestem dziewczyna
      zolnierza:) i krecilo mnie to niesamowicie:) powodzenia
      a gdzie Cie biora i kiedy?
      • Gość: don_don Re: On idzie do wojska. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 21:39
        Do żagania(jednostka) macierzysta, a na szkolenie gdzieś pod warszawę. Bilet mam
        na siódmego lutego.
        • Gość: wytrwala Re: On idzie do wojska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 21:58
          co sie martwisz, bedziesz mial tam innych dupeczek ze ha :P
          • hholy Re: On idzie do wojska. 20.12.06, 22:29
            dupeczka dupeczce nierowna
            a poza tym nie wszyscy ograniczaja swoje potrzeby do "dupeczki"
            • Gość: cała ja:) Re: On idzie do wojska. IP: 81.15.159.* 21.12.06, 00:01
              Chcę powiedzieć, że brom dawno nie dodawany jest do herbaty!!!! Po prostu w
              wojsku w otoczeniu samych mężczyzn nie staje...Chyba, że ktoś jest inny. Obecnie
              mój facet jest w wojsku. Nie powiem jest nam ciężko, mieliśmy plany ale jakoś
              dajemy radę:)mimo, że widzę go raz na miesiąc. Jak wchodził tłumaczyłam sobie
              nie on pierwszy i nie ostatni, dużo osób przez to przechodzi. I zanim się
              obejrzałam minęło już 5 m-cy:) A najlepszy jest widok swego mężczyzny w mundurze:)
              • Gość: wyt Re: On idzie do wojska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 00:20
                nie chodzi mi o meskie dupeczki, ale o dupeczki podczas meskich wyjsc razem :-)
                co ty myslisz, ze oni tam tylko za murami siedza? :)
                • Gość: blue Re: On idzie do wojska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 00:24
                  co to za zwiazek skoro w imie wyzszej koniecznosci nie są w stanie wytrzymac 9
                  miesiecy,w czasie wojny ludzie sie nawet 5 lat nie widzieli....
                  • hholy Re: On idzie do wojska. 21.12.06, 00:30
                    no dobra blue ale przyznasz,ze to jednak nie jest latwe.Nie chodzi mi o to,ze
                    nie jest latwo poczekac na kogos kogo sie kocha tylko ze nie jest latwe takie
                    rozstanie.
                    no chyba,ze Ty czekalas na kogos 5 lat i masz doswiadczenie:)
                    • Gość: blue Re: On idzie do wojska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 00:34
                      a kto mowi,ze jest łatwo -nie jest łatwo ale nie mozna tez z gory zakladac ,ze
                      sie nie uda,że zdradzi itp.
                      • hholy Re: On idzie do wojska. 21.12.06, 00:36
                        blue-ale przeciez nikt tu nie zakladal takich czarnych scenariuszy
                        • Gość: blue Re: On idzie do wojska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 00:37
                          jak nie ,a wytrwala?;)
                • hholy Re: On idzie do wojska. 21.12.06, 00:26
                  wytrwala-alez ja wiem o co Ci chodzilo
                  mam powtorzyc jeszcze raz?
                  dupeczka dupeczce nierowna a poza tym nie wszyscy ludzie ograniczaja swoj swiat
                  do "dupeczek"
                  a co ,ty myslisz,ze wycjhodza razem na miasto do burdelu?
                  a moze jak wyjda poza teren jednostki to rzucaja sie na pierwsza
                  lepsza "dupeczke" i to ich uszczesliwia?
                  • Gość: cała ja:) Re: On idzie do wojska. IP: 81.15.159.* 21.12.06, 00:28
                    Myślę, że jednak zdarzają się takie osobniki ale to już zależy od charakteru
                    człowieka.
                    • hholy Re: On idzie do wojska. 21.12.06, 00:33
                      nno wiadomo,ze sa takie osobniki bo takie osobniki to sa wszedzie
              • Gość: z. Re: On idzie do wojska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 00:33
                jak to brom nie jest? jasne ze jest!
                • Gość: cała ja:) Re: On idzie do wojska. IP: 81.15.159.* 21.12.06, 00:34
                  Nawet jakby był to i tak kucharze wszystko sprzedadzą:) Powtarzam w wojsku
                  żadnego bromu nie ma to nie te czasy.
                  • hholy Re: On idzie do wojska. 21.12.06, 00:38
                    cala ja-gdzieniegdzie na kuchni pracuje personel z zewnatrz
                    panie kucharki sa bezlitosne...
                    a do picia jest TYLKO ta kawka z bromem
                    oczywiscie-mozna nie wypic:)
                  • Gość: mnm Re: On idzie do wojska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 20:38
                    oczywiscie ze brom jest kazdy Ci to powie. jak nie masz pojecia o czym mowisz
                    to sie nie wypowiadaj. te czasy,te
              • hholy Re: On idzie do wojska. 21.12.06, 00:34
                cala ja-daja na sto procent
                uwierz...
                zreszta co to za glupota,ze w otoczniu facetow facetom nie staje???
                • selan Re: On idzie do wojska. 21.12.06, 00:40
                  To w końcu daja, czy nie?
                  Mam na myśli brom? Pytam, bo to również mój interes.
                  Bedę wdzieczna za konkretne odpowiedzi... nie w stylu
                  "Dają, na pewno", "Nie, na pewno nie dają", "Ależ dają, ja wiem."
                  • wytrwala Re: On idzie do wojska. 21.12.06, 00:43
                    a o co chodzi z tym bromem bo ja nie mam pojecia, jaki brom i po co im daja? a
                    zolnierze nie musza od razu do burdelu isc, wystarczy wyjscie na piwo i
                    spotkanie fajnych lasek, nie? w koncu jest sie mase km od domu, nikt sie nie
                    dowie :P po co od razu za burdel placic...
                    • Gość: blue Re: On idzie do wojska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 00:45
                      brom zaczeto dawac zolnierzom w czasie I wojny sw.,osłabia libido
                • Gość: cała ja:) Re: On idzie do wojska. IP: 81.15.159.* 21.12.06, 00:42
                  Wyobraź sobie, że zwykły hetero-człowiek w towarzystwie istot tej samej płci nie
                  podnieca się. Poza tym w wojsku ludzie są niedożywieni, głodni, niewypoczęci
                  itd. Samo zmęczenie dużo daje. I powtarzam po raz wtóry bromu w wojsku nie
                  dosypują a wiem bo z wojskiem mam do czynienia od małego. Nie wiem jak u Ciebie
                  ale ja nie narzekam na brak ochoty ze strony mojego faceta wręcz przeciwnie:)nie
                  możemy się doczekać.
                  • Gość: cała ja:) Re: On idzie do wojska. IP: 81.15.159.* 21.12.06, 00:45
                    Wejdźcie sobie na stronę Wojska Polskiego i tam przeczytajcie opinię innych
                    żołnierzy zasadniczej służby wojskowej. A jeśli ktoś narzeka na brak popędu to w
                    końcu musi się jakoś wytłumaczyć partnerce stąd ten brom. To moja opinia. Ktoś
                    nie wierzy to niech sobie doczyta.
                    • wytrwala Re: On idzie do wojska. 21.12.06, 00:47
                      ale po co ta cala dyskusja o bromie? nie ma to w sumie nic wspolnego z tym czy
                      zolnierze sobie du.pcza czy nie... co z tego, ze nie dosypuja? to jeszcze
                      lepiej ;]
                      • Gość: cała ja:) Re: On idzie do wojska. IP: 81.15.159.* 21.12.06, 00:49
                        I nie ma nic wspólnego z wątkiem.
                    • Gość: mnm Re: On idzie do wojska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 20:43
                      jesli to jest twoja opinia todlaczego twierdzisz ze tak jest naprawde. a czego
                      tu sie wstydzic i co ukrywacprzed baba?? widocznie nie ma odpowiednich bodzcow.
                      ty jak bys byla wsrod bab i obejrzala filmik lub zdjecie ktore cie kreci to bys
                      sie nie podniecila? watpie
                  • selan Re: On idzie do wojska. 21.12.06, 00:52
                    Nie, z tym niedozywieniem czy zmeczeniem to odpada, bo don_Marko bedzie miał
                    posadę informatyka łączniowca, czy cos takiego. A pytam o brom, bo nie wiem jak
                    mocno to działa. Flaczek? :) chociaz wiem, że niełatwo go zniechęcic do igraszek.
                  • Gość: kali Re: On idzie do wojska. IP: *.ztpnet.pl 21.12.06, 08:51
                    > podnieca się. Poza tym w wojsku ludzie są niedożywieni, głodni, niewypoczęci

                    Ja tam glodny nie bylem. Odwrotnie - przytylem :)
                  • Gość: mnm Re: On idzie do wojska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 20:41
                    ale ty glupia jestes. niedozywienii?? kolezanko od razu widac ze masz wiedze
                    jakas nieteges. zmeczeni to moze i oni czasem sa ale takie zapie..niezeby
                    nikomu nic nie stanelo to chyba tylko w karnej jednostce jest w ciechanowie
                    • Gość: cała ja:) Re: On idzie do wojska. IP: 81.15.159.* 23.12.06, 15:05
                      Może i jestem głupia:) Ale przynajmniej umiem pisać po polsku...Chcę powiedzieć,
                      że w każdej jednostce jest inaczej i nie możemy też uogólniać.
      • katja_24 Re: On idzie do wojska. 21.12.06, 13:36
        Te herbatki z bromem to bzdura.Zapewniam cie,ze nie dzialaja ;)
    • Gość: cała ja:) Re: On idzie do wojska. IP: 81.15.159.* 21.12.06, 00:33
      Jeśli chodzi o mnie ja wytrzymuje i mój mężczyzna wytrzymuje:) Myślę też, że to
      nas wzmocniło i bardziej doceniamy to co mamy.
    • Gość: blue Re: On idzie do wojska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 00:42
      no jak zwykle
    • hholy Re: On idzie do wojska. 21.12.06, 01:41
      he he he..."w tych smiesznych kocach na plecach"to ida Ci,co WLASNIE ZAKONCZYLI
      SLUZBE I POBYT W WOJSKU to sie nazywa chusta moja droga i co im sie dziwisz tez
      bym sie chwiala jakbym zakonczyla 9 miesiecy przymusowych wakacji
      zapewniam Cie,ze mile zwyczaje tez maja np.jak grupa zolnierzy spotka "dziadka"
      na przepustce czyli takiego co mu juz malo do wyjscia z woja zostalo to rzucaja
      sie na glebe i trzaskaja tyle pompek ile dziadek ma ddc(dni do cywila) glosno
      dra przy tym ryje tzn.odliczaja mi si podobalo jak dziesieciu wielkich facetow
      robilo na dworcu pompki ach te gole klaty umiesnione
      a tak w ogole to Ci wspolczuje jakich Ty mezczyzn w swoim zyciu mialas
      nie_przyjemnosc spotkac,ze udalo Ci sie stworzyc teorie,ze wiekszosc panow by
      sie chcialo non stop masturbowac a oprocz tego jesc i spac...no maskra po
      prostu ehh zycze Ci zebys spotkala jakies bardziej inteligentne okazy
    • Gość: k... Re: On idzie do wojska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 13:48
      Nam się nie udało:( byliśmy ponad rok ze sobą jak poszedł do wojska. Na
      początku były listy, wyznania miłosne itp. Jakos przetrwalismy razem tamten rok
      ale po jego wyjściu nie umiał znalezc sobie miejsca, był bez pracy, bez
      pieniędzy do których był przyzwyczajony przed wojskiem. starałam się jak
      mogłam,pocieszałam...zerwał ze mną bo jak stwierdził musi sobie wszystko
      przemyśleć...pare miesięcy poźniej był z kimś innym a ja żałowałam ze
      zmarnowałam rok życia dla kogoś kto tego nie docenił. ja wiem ze w wojsku jest
      ciezko ale mnie było również ciezko, święta Wielkanocne oddzielnie, moje
      urodziny oddzielnie, Święta Bożego Narodzenia oddzielnie, Sylwester
      oddzielnie...szlak mnie trafiał bo czułam sie z tym okropnie. A najgorsze to ze
      czasem na kilka godzin przed wyjsciem na przepustkę okazywało się ze nie
      może....i zostawałam na lodzie. moze to egoistyczne spojrzenie ale tak czuję do
      tej pory, mimo ze minęly od tego czasu 4 lata. Załuję ze czekałam.
      • zbuntowany_aniol2 Re: On idzie do wojska. 21.12.06, 17:33
        jesli darzy cie prawdziwym uczuciem wytrzyma..jeslinie zdradzi.Coz taie zycie.
        • Gość: sniezynka69 Re: On idzie do wojska. IP: 80.72.197.* 22.12.06, 20:03
          No coz.. Moj facet jest po wojsku.. Przetrwalismy chociaz wiadomo byly dni
          piekne i nijakie.. gorsze i lepsze chwile.. W chwili obecnej jest zawodowym
          żołnierzem.. ciągle ma służby.. wyjazdy na poligon..teraz go czeka
          przeniesienie na 3 lata do stargardu no i misja do Iraku. Tak naprawde Wojsko
          nie jest takie złe jak się o nim mówi.Zobaczysz pójdziesz to też tak
          stwierdzisz i założe się że napewno przejdzie ci przez myśl pytanie czy lepiej
          nie było by pozostac w wojsku..? jako zawodowy żołnierz?

          A co do kobiety... jesli naprawde kocha-wytrzyma ... jesli nie.. To znaczy ze
          nie ta Tobie pisana:) Pozdrawiam Ciepło :)

          a te 9 m-cy zleci jak burza ;]
          • Gość: Don_Don Re: On idzie do wojska. IP: *.asta-net.com.pl 15.01.07, 18:19
            Cała ta dywagacja z bromem jest dośc interesująca oraz niepokojąca zarazem.
            Jakoś nie bardzo mi sie uśmiecha po przysiędze wylądować z kobietą w przytulnym
            łóżeczku i nagle zdać sobie sprawę że nic z tego nię będzie. Asekuracyjnie
            jednak zkupie paczke Viagry, tak na wszelki wypadek.
            Pozdrawiam.
            • katja_24 Re: On idzie do wojska. 15.01.07, 18:46
              Nie swiruj!Z mojego (niezupelnie mojego ale zawsze ;)) doswiadczenia wynika, ze
              z tym bromem to bzdura:)
Pełna wersja