don_don
20.12.06, 12:54
Jedno czego zazdroszczę kobietą to tego że nie muszą do wojska się udać.
Ot człowiek ma plany, kobietę którą kocha. Niestety nie dostał bilet do wojska
i musi się udać na przymusowe wakacje na 9 miesięcy. O zgrozo.
I tu pojawia się problem. Czy ona wytrzyma bez niego i czy on da sobie radę
bez niej. Jeśli macie wcześniejsze doświadczenia z facetami "w wojsku",
napiszcie jak takie czekanie przebiegło.
Nie chcę stracić swojej wybranki, a wyjechać z polski na cale życie też nie
mam zamiaru.
Jeśli macie jakiś złoty środek na taką sytuację - biorę od zaraz.
Pozdrawiam.