kamelia82
20.12.06, 15:41
Byłam z moim byłym w dwuletnim związku,ponad półroku temu zerwaliśmy ze sobą.
Jakis czas miałam od niego spokoj,potem sie odezwał raz,drugi,trzeci chcial
sie umówić. Raz dałam sie skusić i gadalismy ze soba,no ale ja niechciałam
powrotu i nadal sobie tego niewyobrażam gdyż czuje do niego odraze:
(niestety.... w międzyczasie dzwonił do mnie do domu pod moja nieobecność i
rozmawiał z moimi rodzicami,przyjeżdzał do mnie z kwiatami i dzwonił i dzwoni
do dzisiaj....jest strasznie natretny:/ zawsze mam jakies wymowki,a to mnie
niema, a to jestem chora itd....pewnego dnia zobaczył mnie jak szłam ze swoim
obecnym facetem,po czym zadzwonił i mowił ze juz nie istnieje,ok pomyslałam
wreszcie bede miała spokoj,no ale złudne były me nadzieje i po kilku dniach
znowu sytuacja sie powtorzyła kwiaty,dzwonienie,chec umowienia sie , co ja
mam zrobic bo narazie zbywam go wymowkami rodzicow ze mnie niema
itd...normalny człowiek domysliłby sie ze go niechce....pomozcie:) pozdrawiam
Małgośka