analityk_u
22.12.06, 15:34
4 miesiace meczarni, ona z innym, ja sam. Dzisiaj byla szkolna wigilia i
wszystko sie zmienilo!!! Zrozumiala na niej, ze mnie kocha i w ogole!!!!!!!
Ze nie moze beze mnie zyc!!!!! Nie potrafila nawet wymowic slowa podczas
skladania zyczen, glowke schylila is ie przytulila do mnie mocno i na koniec
jakos tak samo wyszlo - pocalowalismy sie w usta... cos sie w niej
przelamalo, pogadalismy i... nie wierze... na studniowke idzie i tak z
tamtym, bo juz jest za pozno, ale zaraz po niej bedziemy w koncu znowu
razem!!! Trzymajcie kciuki, zeby tak to sie ptooczylo! Bo ja sie bardzo boje,
ze do tego czasu jeszcze cos sie zepsuje... ale nie, to niemozliwe... 4
miesiace bylo koszmarnie, a mimo to przetrzymalismy to. Boze jaki jestem
szczesliwy, nie wierze. Jesli to jest prawdziwa milosc to bedziecie razem!
Wierzcie w to! Ja jeszcze neidawno tu sie wyplakiwalem, a dzisiaj?
DDDDDDDDDDDD