ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej

26.12.06, 12:54
Witam drogie Panie! obiecalam sie z Wami dzielic co bardziej fajnymi
przezyciami damsko-meskimi. Otórz spotkalam sie ostatnio z facetem lat 34,5,
czyli starszym o 7 lat ode mnie. Facet niczego sobie wysoki, wolny calkiem
nam sie fajnie rozmawialo i nie mam problermu z komunikacja. Tak z ciekawości
zapytam Was jeśli mialyście/macie podobne doswiadczenia. Czy to nie jest tak
że faceci o tyle staqrsi szybko po prostu tetryczeja, przestaja miec ochote
na seks, chca tylko sieedziec w domu... ja jestem osoba towarzyska a jak
sobie pomysle ze on niedlugo bedzie mial 40 to wez takiego do klubu wprowadz-
moga go nie wpuscic ze wzgledu na wiek...ehh zycie;) chyba mlodsi sa ze tak
powiem bardziej zwawi w lozku... co Wy na to? pozdrawiam
    • gwiazdka_na_niebie Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 26.12.06, 12:58
      Jak nie spróbujesz to się nie przekonasz. Każdy jest inny i nie jestem
      zwolenniczką uogólnień ;) Poznasz go bliżej i zobaczysz jaki ma temperament.
      Drastycznie na pewno się nigdy nie zmieni. Pozdrawiam
      • Gość: picobello Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.06, 13:19
        nic nie bedzie,jesli ktos ma troche zycia w sobie to zawsze bedzie mial,choc
        zawsze zdaza sie momenty spokoju ale zywiolowosc pozostaje
        • gwiazdka_na_niebie Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 26.12.06, 13:23
          No właśnie :)
      • Gość: ewazdrzewa7 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: 89.186.1.* 26.12.06, 13:40
        To mowisz ze jak dzis jest jakis to juz raczej taki zostanie?
        i niech stanie hehehe dzieki
        • gwiazdka_na_niebie Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 26.12.06, 13:43
          I niech stoi jak najdłużej! Hej! :)
          • Gość: picobello Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.06, 13:51
            czlowiek to jednostka,wiec jesli nabral pewnych zachowan to z nimi zostanie az
            do smierci-zostanie soba
          • muoda.n Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 26.12.06, 13:52
            ekhm...byłam z facetem 28letnim, ja miałam wtedy 18 i nie mam za dobrych
            doświadczeń jeśli idzie o starszych. ale to napewno był jakis wyjątek i z Wami
            bedzie wszystko super ;)
            • Gość: $$$ Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.06, 14:05
              jak on bedzie mial 40, to ty 33 - jak na kobiete w zasadzie stare pudlo :(
              • gwiazdka_na_niebie Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 26.12.06, 14:21
                Nie bądź prostacki!!!
              • Gość: kicia Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.phareipraca.lublin.pl 27.12.06, 09:37
                jasne tylko do niego dzieci beda wolac dziadziu ;)
            • peryklejtos Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 27.12.06, 09:27
              muoda.n napisała:

              > ekhm...byłam z facetem 28letnim, ja miałam wtedy 18 i nie mam za dobrych
              > doświadczeń jeśli idzie o starszych.

              Piszesz, że byłaś z JEDNYM starszym od siebie mężczyzną, a generalizujesz tak,
              jakbyś znała wszystkich mężczyzn na świecie starszych od siebie.
    • nina2wrobel Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 26.12.06, 15:14
      ja 28 on 37 a na dodatek obydwoje mamy już rodziny. dajemy sobie wszystko czego
      brakuje nam w naszych formalnych związkach. I co z tego żadne z nas nie ma
      odwagi rozwalić tego co mozolnie ciągniemy od kilku lat. Jeśli chodzi o seks to
      jest rewelacyjny o niebo lepszy niż mój młodszy ode mnie mąż. Trudno się mówi.
      Uwierz mi za kilka lat kluby, imprezy i wszystko takie przestanie być ważne
      więc jeśli czujesz się przy nim bezpiecznie i najpiękniejsza na świecie to olej
      kluby. A poza tym bez przesady w tym wieku chyba jeszcze się nie wyrzuca z
      imprez.I powiem więcej mój nieformalny facet jest bardziej aktywny ode mnie.
    • nemo1968 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 26.12.06, 20:35

      Ewazdrzewa7: Ewka z choinki sie urwałaś ?

      "40 to wez takiego do klubu wprowadz- moga go nie wpuscic ze wzgledu na
      wiek...ehh zycie;) chyba mlodsi sa ze tak
      powiem bardziej zwawi w lozku... co Wy na to?"

      - Nie potwierdzam !
      • Gość: ewazdrzewa Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.phareipraca.lublin.pl 27.12.06, 09:03
        może i z choinki ale może ktoś mi powie jak soboe z takim starszym zycie ulozyc-
        mnie nie interesuja przelotne romanse...
        • nemo1968 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 27.12.06, 09:38
          A masz pewnosc, co jego interesuje ?
          • Gość: ewazdrzewa7 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.phareipraca.lublin.pl 27.12.06, 09:41
            i wlasnie o to chodzi ze mam.... nie powiem ze w 100% bo nigdy tego nie wiadomo
            i nie chce tu byc zarozumiala, ale on po prostu szuka zony i reprodukltora...
            ja sie oczywiscie nadaje pozdrawiam
            • nemo1968 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 27.12.06, 09:44
              To fajnie, ze sie nadajesz. Testy juz były ? A czy Ty w ogole go kochasz, czy
              chodzi o biznes i reprodukcje?
              • Gość: ewazdrzewa7 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.phareipraca.lublin.pl 27.12.06, 09:47
                jak to go kocham nie wiem i nie mam pojecia czy sie zakocham. po prostu pytam
                osoby majace podobne doswiadczenia. ciakawa jestem na jakie problemy moge
                natrafic. a ja nemo1968 mam go kochac a on ma mnie.... no i to ma byc
                sprawiesdliwosc? bez przesady wiadomo, ze facet w tym wieku trudno sie
                zakochuja, chocby nawet mowil nie wiadomo co...
                • nemo1968 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 27.12.06, 09:55
                  Ewka, faktycznie masz "drzewiaste" poglądy. Faceci w kazdym wieku sie
                  zakochują, podobnie jak kobiety, tylko inaczej to wszystko wygląda w akcji.
                  Co do sprawieliwosci w milosci, to podejdz do tego z wiekszą rezerwą. Jedno z
                  drugim niewiele ma wspolnego. Pytasz o roznice wieku w aspekcie fizycznosci ?
                  Nie wiem jak wyglądasz , jaki jest twoj chlopak. Ludzie sie roznie starzeją
                  fizycznie, jedni wyglądają mlodziej niz maja w metryce, inni starzej. Ja mysle,
                  ze to dobra roznica wieku do fajnego zwiazku. Problem polega tez na tym, ze
                  sama jeszcze nie wiesz, czy sie zakochalas ?
                  • Gość: ewazdrzewa7 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.phareipraca.lublin.pl 27.12.06, 10:01
                    No nie wiem przyznaje się bez bicia;) ja mam 27 wygladam na 25 on ma 35 i
                    wyglada na 37(z twarzy) hmmm no coz bywa. Tylko ja sobie tak mysle ze on juz to
                    co ja mam oprzezyc przezyl..tzn te fajne lata ktore mnie czekaja do 35 to ma
                    za soba i po prostu zachaialo mu sie suatratkowac przed 40- magiczna liczba...i
                    wydaje mi sie ze sie uparl na mlodsza laske- co ja oczywoscie rozumiem tylko
                    czy ja sie na niego uparlam...? dodam ze sie dogadujemyu niezle choc nie za
                    dobrze sie ejszcze znamy, on jest RUCHLUIWY-uprawia sport i takie tam now eic
                    moze... a swoja droga ciekawe co na to moja staroswiacka rodzina heheheh. nemo
                    1968 a Twoja wybranka ile wieosen liczy? trak z ciekawosci
                    • nemo1968 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 27.12.06, 10:10
                      Moja ma 33 lata, jest 5 lat mlodsza. Lata po 35 tez sa fajne. Inaczej fajne,
                      ale tez OK. Ja przynajmniej nabralem wiecej dystansu do ludzi, swiata i siebie
                      samego. Roznica wieku 7 lat moze miec znaczenie jak sie ma 18 lat, ale pozniej
                      to sie zaciera. Poza tym, pamietaj, ze okolo 40-tki czeka go druga mlodosc ;-).
                      Wtedy bedzie jak znalazl, oby z Tobą.
                      • Gość: ewazdrzewa7 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.phareipraca.lublin.pl 27.12.06, 10:16
                        hm jakby to powiedziec teraz czuje ze na mnie przychodzi czas pierwszej
                        mlodosci....uhhh i jak tu sobie radzic
                        • nemo1968 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 27.12.06, 10:25
                          To zabawne, bo wlasnie myslalem o tym aspekcie spraw. Zaczne przewrotnie: na
                          tym forum jest mnostwo osob dla ktorych przy swoich 27 latach to juz "stara
                          d... jestes" (cytat z klasyki kina polskiego - bez urazy !).
                          Ja staram sie polubic moj uplywajacy czas, to ciagle tik-tak, tik-tak, cyk,
                          cyk, cyk.... Bez pospiechu, bez zalu, ze mija tak szybko. Innym tez mija, a co
                          tam ! Jak sobie radzic ? Smakowac, to co jest, zwolnic chwile i rozejrzec sie
                          dookola. Posłuchac innych, czasem cos dla nich zrobic (ale bez przesady, bo
                          przywykną). Isc z rytmem zycia: jak jest czas na milosc - kochac, jak jest pora
                          na dzieci - rodzic, jak jest pora na tluczenie kasy - tluc. Cos przychodzi, cos
                          odchodzi, plyn z falą, prądem. Dlatego pytam, czy go kochasz, czy w ogole
                          chcesz go kochac. Jest juz na to czas, że tego chcesz ?
                          • Gość: ewazdrzewa7 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.phareipraca.lublin.pl 27.12.06, 10:59
                            ojej alez poeta jestes;) w pozytywnym tego slowa znaczeniu- czy go kocham nie
                            wiem a chce kochac napewno moze nie jego ale napewno kogos chce. jednak
                            ewentualnosci ze to bedzie on nie wykluczam-wiesz facet powinien sie zachwycac
                            kobieta, dawac jej powera do zycia, pokazywac swiat (nie ejstem jakas
                            zasciankowa babka ale zawsze) a on taki jest.... i co tu robic..
                            • nemo1968 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 27.12.06, 11:07
                              Zdaj sie na instynkt, roznica wieku jest bez znaczenia. Tak sądzę.
                              Pozdrawiam
                              nemo
                              • Gość: M Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.icpnet.pl 27.12.06, 11:59
                                Miedzy moim partnerem a mna jest 19 lat roznicy i szczerze mowiac nigdy nie bylo
                                to dla nas problemem i nigdy nie czulismy/czujemy tej roznicy.
                                • nemo1968 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 27.12.06, 12:30
                                  Lubisz gładkie, umięśnione ciała młodych mężczyzn ;-) ?
                                  • Gość: M Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.icpnet.pl 27.12.06, 13:19
                                    Tak sie sklada, ze to ja jestem od Niego mlodsza o te 19 lat.
                                    A co do umiesnionych cial - jezeli traktujesz facetow instrumentalnie, to
                                    faktycznie ich masa miesniowa moze miec pierwszorzedne znaczenie. Tylko co
                                    zrobic jak bedziesz chcial pogadac z takim osilkiem :((
                                    • nemo1968 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 27.12.06, 13:36
                                      Domyslam sie, stąd moja prowokacja: czy gdzieś tam w zakamarkach twoich emocji
                                      nie czai się ta niespokojna mysl, ze podobają mi się teraz mlodsi. 19 lat to
                                      sporo...
                                      • Gość: M Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.icpnet.pl 27.12.06, 18:43
                                        Moze zaczaila sie tak bardzo ze jej nie zauwazylam :)A tak odrobinke bardziej
                                        serio, to wiek metrykalny to jedno, a wiek biologiczny i mentalny to drugie.
                                        Jestesmy razem od 6 lat i musze przyznac, ze jest jeszcze lepiej niz na poczatku.
                                        A nawet jezeli jest sie z rownolatkiem, to nie dostaje sie gwarancji, ze ten
                                        zwiazek juz bedzie na zawsze.
                                  • Gość: ewazdrzewa7 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.phareipraca.lublin.pl 27.12.06, 13:41
                                    a kto nie lubi....
    • Gość: inesse84 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 15:27
      Witam! Miedzy mna a moim partnerem jest 11 lat roznicy (22 i 33) i musze
      powiedziec, ze lepszy facet nie mogl mi sie trafic. Jak na swoj wiek jest w
      takiej kondycji (rowniez tej seksualnej :)), ze niejeden moj rowiesnik moglby
      sie schowac przy nim. Jest zwariowany i momentami postrzelony z wariackimi
      pomyslami, ale takze bardzo odpowiedzialny, dojrzaly i opiekunczy. Wiek tutaj
      nie ma wiekszego znaczenia tylko osobowosc. Pozdrawiam.
    • Gość: Vera Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.chello.pl 28.12.06, 20:38
      Jestem od roku z 44 letnim facetem.. sama mam 21.. także zaręczam,że nie jesteś
      jedynym przypadkiem w tej.. eghm.. osobliwej sytuacji..

      Wszystkich Twoich wątpliwości nie rozwieję.. mogę jedynie stwierdzić, że
      wszystko to bardzo indywidualne kwestie (zwłaszcza skupiając tu uwagę na
      dojrzalszych panach). Ja miałam o tyle szczęście,że mój jest osobą bardzo
      nowoczesną, o otwartym na nowości, młodzieżowe trendy i kulture umyśle.

      Jedynym ewentualnym problemem jaki tu występuje, to sytuacje łóżkowe. Da się
      odczuć,że nie jest to już młody chłopak, na którego zerkniesz namiętniej,
      pogładzisz po wewnętrznej str, uda i będzie już "cały, naprężony, gotowy do
      akcji". Krócej mówiąc, gdyby seks był dla mnie ważny, juz dawno byśmy się
      rozstali.

      Powtarzam jeszcze raz: to rzecz indywidualna.. moja 30 letnia znajoma ma męża 42
      letniego i z tego co słyszałam i ten aspekt jest w 100% zadowalający..
      Kwestia "szczęścia".. i tego co dla kogo ważne.

      Czekam na pytania.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia!!!
    • Gość: lima Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 11:44
      hej! mysle ze wiek nie powinien byc problemem. dla mnie zreszta nigdy nie byl.
      zawsze spotykalam sie z mezczyznami o wiele starszymi ode mnie. moj byly mial o
      14 lat wiecej ode mnie (ja 20 on 34) i nigdy nie bylo to problemem. razem
      wychodzilismy do klubow itd. glupio gadasz mowia ze nie wpuszcza go do klubu za
      pare lat. moj obecny chlopak jest o 9 lat starszy ode mnie (ja 21 on 29) i jest
      nam naprawde dobrze. a seks...jest niesamowity. przeciez im wino starsze tym
      lepsze. ja jestem szczesliwa i na nic nie narzekam...to wszystko zalezy od tego
      co masz w glowie i jak sie czujesz
      • Gość: ania Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 19:40
        kurcze,aj zawsze chcialam miec chlopaka 7 lat starszego! sama rozkosz lepiej
        miec starszego niz mlodszego albo w rownym wieku..przynajmniej wg mnie
        • Gość: kika Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: 10.200.64.* 30.12.06, 10:22
          Hmm a dla mnie taka różnica wieku to wrecz standard.. 5-7 lat.. i mi akurat to
          sie podoba..lubie dojrzałych facetów ( w sensie emocjonalnym)..czuje sie przy
          kimś takim bezpieczniej..i bardziej kobieco.. :) Każdy może woleć co
          innego.grunt żeby było Ci z nim dobrze nie zwracaj uwagi na wiek :)
        • Gość: ewazdrzewa7 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: 89.186.1.* 30.12.06, 11:44
          widzisz a mi zawsze lepiej z mlodszymi bylo- mlodsi, juz pomijajac kwstje
          zwawosci, po prostu bardziej dbaja o kobiete, bardziej sie staraja, no i wiedza
          jakos wiecej oswiecie, szybciej chwytaja. ja mimo ze mam 27 lat nigdy sie z
          starszym nie spotykalam zawsze to byli faceci 23-27 hehehe moze ze mna jest cos
          nie tak ehhh
          • Gość: kika Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: 10.200.64.* 30.12.06, 12:44
            Wszystko ma swoje plusy i minusy ;) Grunt,żeby Tobie było z Nim dobrze :)
            • Gość: ewazdrzewa7 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: 89.186.1.* 30.12.06, 13:48
              hmm wlasnie to musze sprawdzic...w najblizszej przyszlosci
              • berlinetka Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 31.12.06, 23:59
                moja kuzynka ma 26 lat, jest po studiach prawniczych, on 34 l. wykształcenie
                zawodowe, prowadzi duże gospodarstwo rolne, właśnie się zaręczyli. Czy taki
                związek na szansę przetrwać. ona wygląda na na 24 l.on 38
                • Gość: ewazdrzewa7 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: 89.186.1.* 01.01.07, 20:12
                  hejka! ja nie jestem tu od udzielania odpwoeidzi na tak postawione pytania bo
                  tego czy ten zw. przetrwa nie wie nikt ale moim skoromnym zadniem uwazam ze z
                  czasem roznice w pochodzeniu wyksztalceniu i zawodzie beda przeszkoda....
    • karola979 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 02.01.07, 17:08
      witam. Moim zdaniem związek może być udany. 7 lat różnicy to nie tak dużo,
      NAJWAŻNIEJSZE abyś czuła się z nim swobodnie, szczęśliwa itd. Powiem szczerze,
      że ja mam 25 lat i miałam przyjaciela w wieku 34 lat, czyli starszy o 9 lat i
      powiem Ci, że z czasem nasza przyjaźń zabrnęła dalej, on się we mnie zakochał a
      ja w nim z czasem też. Czułam się z nim fantastycznie, rozumiał mnie, mogliśmy
      rozmawiać na każdy temat bez żadnego tabu.
      • Gość: ewazdrzewa7 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej IP: 89.186.1.* 02.01.07, 17:43
        Witam i co sie stalo dalej? juz nie jestescie razem...?
        • gosiunia1234 Re: ja 27 on 34 i ciekawe co bedzie dalej 02.01.07, 23:19
          ja mysle ze taka roznica nie jest problemem jezeli
          sie kochacie i rozumiecie.

          a ja jestem ciekawa, co sadzicie o parach np 18 i 26.
          czy to tez nie ma takiego duzego znaczenie??
    • karola979 do ewazdrzewa7 02.01.07, 23:25
      Niestety nie jesteśmy razem bo On zginął śmiercią tragiczną. A mi trudno się
      pozbierać
      • Gość: ewazdrzewa7 Re: do ewazdrzewa7 IP: *.phareipraca.lublin.pl 03.01.07, 08:08
        karola979 bardzo mi przykro.....
    • karola979 Do ewazdrzewa7 03.01.07, 11:44
      mi również BARDZO przykro, ciężko mi, nie potrafię pogodzić się z
      rzeczywistością. Do tej pory w moim życiu na drodze do szczęścia leżały tzw.
      kłody (pewne utrudnienia). A gdy Go poznałam, pomyślałam że WRESZCIE szczęscie
      się do mnie uśmiechnęło. Niestety trwało ono bardzo krótko, za krótko.
      Widzieliśmy się jeszcze na 4 godziny przed Jego śmiercią a ostatnie słowa jakie
      wypowiedział to "kocham Cię". Już 7 miesięcy mija jak Go nie ma obok mnie
Pełna wersja