nieudany seks

27.12.06, 18:27
Jak u was wyglada sytuacja, gdy kochacie sie ze swoim partnerem i po pewnym
czasie on ma juz wytrysk, a wy nadal ochote? Ja jestem troche zdenerwowana, bo
moj zaczal mnie najpierw dosc mechanicznie zaspokaja reka, po czym
powiedzialam mu,ze tak nie mam ochoty i wszystko sie skonczylo :/ humor do bani...
    • dzanks Re: nieudany seks 27.12.06, 18:44
      Wlasnie - czesto sie ten problem pojawia - a ile lat ma twoj chlopak? Jest
      doświadczony?
      • fiolek_3 Re: nieudany seks 27.12.06, 18:48
        mamy po 26 lat - jestesmy razem jakies 6... ale mnie to wkur.... dzisiaj :(
        • dr.rocco Re: nieudany seks 27.12.06, 18:50
          Moze jeszcze za malo umie hehe
          • dzanks Re: nieudany seks 27.12.06, 19:01
            hmm.... to dziwna sprawa przewaznie jak facet jest malo doswiadczony to za
            wczesnie konczy a okresl to w minutach jak dlugo to trwa? Pozdrawiam
            • fiolek_3 Re: nieudany seks 27.12.06, 19:06
              caly seks troche trwa... a sama penetracja to nie wiem - minute, dwie... zawsze
              tak mamy... czasem jest okej, a czasem nie.
              • dzanks Re: nieudany seks 27.12.06, 19:13
                aha czyli dlugo przeprowadza gre wstepna uzywajac do tego celu palców i języka?
                a jezeli chodzi juz o sam stosunek to ogranicza go do minimum!? - to mi wyglada
                na mocną obawe z jego strony ze jak za wczesnie zacznie to szybciej skonczy i
                wtedy nie bedziesz zadowolona! a probowaliscie jakis spowalniaczy dla niego
                proponuje dobre wino lub dwa browarki niech strzeli i wtedy sprobuje albo dla
                sprawdzenia niech zalozy prezerwatywe ze srodkiem opozniającym wytrysk:) Mam
                rozumiec ze ty chcialabys zeby dluzej byl w tobie? a jak wyglada sprawa z
                orgazmami u ciebie?
                • fiolek_3 Re: nieudany seks 27.12.06, 19:21
                  wiesz - wydaje mi sie ze jest wszystko okej - zwlaszcza, ze nie on dlugo
                  przeprowadza gre wstepna a stosunek ogranicza do minimum, tylko oboje w tym
                  uczestniczymy. Ja tez mam tu cos do powiedzenia ;) co do srodkow spowalniajacych
                  to nie probujemy, bo mi to tak na prawde nie przeszkadza, bo stosunkowo latwo
                  osiagam orgazm (zaleznie od pozycji, bo tylko w niektorych jest okej). Dlatego
                  ta minuta, dwie jest dla mnie wystarczajaca. Ale nie podoba mi sie to, ze jak
                  juz sie cos nie uda, to on (tak jak dzisiaj) probuje mnie zaspokajac reka tak
                  mechanicznie, jakby pral skarpetki, albo spi... no bez przesady! :(
                  • Gość: fw na głowę kiedyś upadłaś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 23:05
                    I tak ci Jakieś orgazny głupie na mózg uderzyły. A może to sprawa lektur
    • edytka_dwts Re: nieudany seks 28.12.06, 11:18
      .. ja tez bym sie wkurzyla!! .. FAceci szybciej dochodza niz dziewczyny, wiec
      troche wiecej czasu powinni poswiecic swojej partnerce.... Takie jest moje
      zdanie.. Ale nie przejmuj sie.. to sie zdarza niestety .. :)))) Glowa do gory
    • Gość: kookooska Re: nieudany seks IP: 80.51.159.* 29.12.06, 20:55
      a probowal zaspokajac Cie ustami? hehe.. ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja