O co jemu chodzi?!?

27.12.06, 19:32
Witam!Znowu w moim związku jest coś nie tak.Niby jest dobrze-rozumiemy się,a
nagle jest kłótnia,jakieś sprzeczki o głupoty.Zawsze to jest z mojej winy,bo
to on się na mnie obraża!A chodzi o to,że np. dzisiaj zwróciłam mu uwage,żeby
mnie przepuszczał pierwszą w drzwiach(prawie zawsze wchodzi gdzies do sklepu
pierwszy,potem ja)to się na mnie obraził,ze wymyslam jakieś głupty...
Pózniej gdy wróciliśmy do domu(mieliśmy razem posprzątać i.t.p)a on robił coś
przy samochodzie,a ja sprzatałam,zmywałam i.t.p.Jak przyszedł do domu(od paru
dni mieszka u mnie)to zaczał "niby sprzątac" t.z.n zaczął z moich półek
wyrzucać pocztówki, które dostałąm od siostry i od znajomych(powiedziął,że
to tandetne stawiać na półkach kartki)-nie zgodziłam się na
to,powoiedziąłm,że kartek od siostry napewno nie wyrzuce!To się na mnie znów
obraził!...że nie pozwoliłam mu ingerowac w moje zycie...i poszedł spać.
Zastanawiam się o co mu tak naprawde chodzi?Co ja robie nie tak,że zawsze
musze być powodem kłótni?!?O co tu chodzi,przeciez nie moge na wszystko się
zgadzać!...Nie wiem jak mam postępowac w takich sytuacjach!Smutno mi jest z
tego powodu i nie wiem co mysleć.Może ktoś mi pomoże mi to wyjaśnić lub
zrozumieć?Dziękiuje za pomoc i pozdrawiam!
Ps.dodam,że mamy po 22 lata i jestesmy ze sobą ponad 3 lata.
    • mandy20 Re: O co jemu chodzi?!? 27.12.06, 19:39
      Wiesz wydaje mi się, że to wcale nie jest Twoja wina... Poprostu on jest jakiś
      dziwny. Mój chłopak zawsze mnie przepuszcza przed sobą i zawsze, mimo tego ,że
      nie mieszkamy razem mi pomaga. Czy przy malowaniu czy skręcaniu mebli we
      wszystkim. Po to w końcu ma się kogoś bliskiego sercu, aby nie był przy Tobie
      tylko dla towrzystwa, ale także, aby Ci pomagał. Zupełnie nie rozumiem Twojego
      faceta. Myślę, żę powinnaś z nim poważnie porozmawiać , bo to nie z Tobą tylko z
      nim coś jest nie tak...
      • Gość: uska Re: O co jemu chodzi?!? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 19:42
        a Ty nie masz na imie Agata przypadkiem?:P [ do autorki ]
        • nieznajoma222 Re: O co jemu chodzi?!? 27.12.06, 19:49
          Nie mam na imię Agata.
    • Gość: drtweruy Re: O co jemu chodzi?!? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 19:43
      Trafil Ci sie debilny chlopak niestety
    • bridget_07 Re: O co jemu chodzi?!? 27.12.06, 21:43

      nieznajoma222 napisała:



      >A chodzi o to,że np. dzisiaj zwróciłam mu uwage,żeby
      >mnie przepuszczał pierwszą w drzwiach(prawie zawsze wchodzi gdzies do sklepu
      >pierwszy,potem ja)to się na mnie obraził,ze wymyslam jakieś głupty...


      Czy Twoj chłopak jest nienormalny??!!???Pewne normy powinien miec juz dawno
      wpojone do głowy!
      Co on z choinki sie urwał, czy co?
      Powinnas sie wsciekac i zwracac mu uwage za kazdym razem aby sie wkoncu nauczył!



      Z Toba wszystko jest ok a Twoj chłopak niech lepiej przestanie sie tak obrazac,
      bo wkoncu nie ma chyba 5lat!!!!W waszym zwiazku to chyba nie ma jakies wymiany
      zdac czy pogladow, bo on sie zaraz obraza jak jakis rozpuszczony bachor!
    • nemo1968 Re: O co jemu chodzi?!? 28.12.06, 09:00
      Czesc, wspołczuję ci. Przejrzałem twoje wątki z ostatniego pol roku. Jak Ł. nie
      dorośnie to dostanie wkrótce kopa. Ostawiam tak do wiosny...
      pozdrowka
    • fly_or_die Re: O co jemu chodzi?!? 28.12.06, 09:15
      on chce Toba rządzić ;/ wszystko za Ciebie ustalać........;'/ nie powinnas na
      to pozwalac i dobrze ze mu sie przeciwstawiasz w takich sytuacjach ..... ale
      problem tkwi głebiej - w nim samym...
    • Gość: kinga23 Re: O co jemu chodzi?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 14:25
      Tez uwazam, że jest z nim coś nie tak, dlaczego sie o wszystko obraża, to bez
      sensu. Może on specialnie szuka pretekstu żeby się z Tobą na dobre pokłócić?
      Jedna rada, usiąść i spokojnie porozmawiać.
    • Gość: Aniołek Re: O co jemu chodzi?!? IP: *.eia.pl 28.12.06, 16:13
      Twój chlopak zachowuje się jak rozkapryszony smarkacz. Zrób z nim porządek! I na
      pewno nie przepraszaj w sytuacji kiedy ma fochy! Jak kocha to mu przejdzie :)
      • Gość: ja Re: O co jemu chodzi?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 16:42
        Przeanalizuj swój związek, to wygląda tak jakby pooprostu szukał pretekstu żeby
        sie " obrazic", wydaje mis ie że on ma gdzies te pocztówki itd... szuka tylko
        pretekstu
      • Gość: nieznajoma222 Re: O co jemu chodzi?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 17:44
        W tym sęk ,że mu przechodzi...ale co z tego?Musze coś zrobić,żeby się
        zmienił,żeby zrozumiał swoje szczeniackie zachowanie!Tylko jak...?
        • tutli-putli Re: O co jemu chodzi?!? 28.12.06, 17:57
          Jak? Jest tylko jedno wyjscie-po prostu powiedz mu o tym.Powinnas tez zaznaczyc
          ze jesli sie nie zmieni to wasz zwiazek nie ma sensu..Zreszta zadaj sobie
          pytanie-czy tak bylo zawsze czy dopiero od niedawna sie to zaczelo.
          A generalnie to czy Ty masz byc nianka dla obrazalskiego dzieciaka?
          • bridget_07 Re: O co jemu chodzi?!? 29.12.06, 14:03
            POWIEDZ mu to wszystko z zaznaczeniem, ze ma z tego wyciagnac wnioski w
            przeciwnym wypadku nie macie o czym gadac i Goodbye:)
Pełna wersja