przerażające ostrzeżenie i sen? .....

09.01.07, 03:04
Dwa tygodnie temu pojechałam w odwiedziny do siostry. Ma ona synka, który ma 3
latka i jest moim chrześniakiem. Jak na swój wiek to bardzo mądre dziecko. I
słuchajcie co on mi powiedział jak mnie tylko zobaczył „ciotka zdechniesz”.
Myślałam, że się przesłyszałam i poprosiłam aby powtórzył co powiedział bo
chyba źle usłyszałam a on znów powtórzył „ciotka zdechniesz”. Spytałam go,
czemu tak mówi a on odpowiedział „bo nie uważasz”. Mówiąc to minę miał bardzo
poważną. Może wyjaśnię dlaczego użył słowa „zdechniesz”, otóż nauczyli go
żartobliwego wierszyka, który brzmi „Pan Pierdziołka spadł ze stołka złamał
nóżkę o poduszkę, przyszedł lew wypił krew, Pan Pierdziołka zdechł”. I dlatego
myśli, że ludzie zdychają, bo nawet ostatnio jak się nim zajmowałam (szwagier
i siostra w pracy a tato poszedł na pogrzeb sąsiada) to dopytywał się gdzie
dziadzia a jak mu odpowiedziałam, że poszedł na pogrzeb to wtedy powiedział „a
to pan zdechł”. I teraz to samo słowo użył względem mnie. Powiem szczerze, że
to co powiedział chrześniak zaskoczyło mnie na maksa. A teraz sedno sprawy,
przedwczoraj miałam sen, w którym widziałam czarną, dużą, błyszczącą trumnę,
była zamknięta i leżała koło drogi na chodniku wyłożonym z kostki. Taką samą
kostkę jaką widziałam w śnie mam przed domem. Nie wiem kto leżał w niej bo jak
już napisałam była zamknięta. Wiem, że płakałam i byłam smutna więc
przypuszczam, że leżała w niej bliska mi osoba a może nawet ja, ale tego nie
jestem pewna, mogę tylko tak przypuszczam na podstawie dalszej części snu ...
ponieważ widziałam też bardzo wysokie wzgórze na szczycie, którego stało
okropne zamczysko, a do niego prowadziła bardzo stroma droga ale to nie była
normalna droga asfaltowa czy też z kamyków itd. tylko wyłożona była
kościotrupami a głównie ludzkimi czaszkami a ja po nich stąpałam boso i
wspinałam się coraz to wyżej a pod nagimi stopami czułam te czaszki i dalej
nie pamiętam co się stało. Tylko tyle zdołałam zapamiętać po przebudzeniu,
może i lepiej bo sen był koszmarny i nie wiadomo co mogłabym jeszcze zobaczyć.
A teraz powiedzcie co waszym zdaniem może on oznaczać?? bo powiem szczerze, że
wprawił mnie on w stan przerażenia. Niby to tylko sen ale jego „treść” była
przerażająca i dająca bardzo dużo do myślenia.
    • agatka_to_ja Re: przerażające ostrzeżenie i sen? ..... 09.01.07, 07:43
      Mam kolezanke, ktorej śnią sie SAME KOSZMARY.. i żyje...
      Przejelas sie slowami dzieciaka, swoja drogą dziwne, ze nikt nie zwraca mu
      uwagi, ze nie uzywa sie takich słow... no, ale wychowanie bezstresowe i tym
      podobne bzdury, z ktorych wyrastaja potem bezczelni gowniarze...
      Przejelas sie bzdurzeniem 3-latka i przysnily ci sie podobne bzdury...

      jak sie tak bardzo przejmujesz snami - polecam
      www.google.pl/search?hl=pl&q=sennik&lr=
      • Gość: dino Re: przerażające ostrzeżenie i sen? ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 08:55
        Nie wiem, dlaczego dorosłych bawi uczenie dzieci takich debilizmów! Kompletny
        brak wyobraźni, a potem się dziwią, że dzieciak ma durne pomysły i tłumaczą, że
        to koledzy i szkoła!!

        Po prostu zapadły Ci w pamięc jego słowa (rodzicom powiedz, co myślisz o takich
        wierszykach, sami zresztą mogą też to usłysec, czego im wrednie życzę, może ich
        wtedy oświeci).
        Mi śni się najczęściej przedłużenie dnia, czyli budzę się rano i powoli coś tam
        mi się przypomina, tylko za żadne skarby nie mogę sobie przypomniec czy to było
        we śnie, czy na jawie, takie realne. Podam przykład: śni mi się że w pracy
        miałam ciężką rozmowę z kolegą z sasiedniego działu, a we śnie dalej, że on coś
        mi tam powiedział, że cośtam uzgodniliśmy i ze jeszcze od niego usłyszałam, że
        nawet umówiłby się ze mną na kawe. No i teraz wyobraź sobie, jak się czuję
        spotykając go na drugi dzień i nie wiedząc, co było snem, a co jawą! Koszmar.
        Dobrze, że za często mi się tak nie zdarza.
        Mojej znajomej czasami wyśni się czyjaś śmierc, ale najczęściej się myli w
        swych "przewidywaniach", tak więc lepiej nie przyjmowac za pewnik takich pseudo-
        przepowiedni.
        Może zobaczyłaś niewłaściwy film?
        A dzieciakowi, skoro rodzice nie mają tyle oleju w głowie przetłumacz, że
        wygadywanie takich rzeczy jest bardzi nieładne, cholera, mikołajem go postrasz,
        że nie przyjdzie, bo wyobrażasz sobie, jak zacznie wygadywac innym coś takiego?
        Rodzicom, sąsiadom, w przedszkolu? Boże, co za totalny brak wyobraźni!!!
        • Gość: rrose7 Re: przerażające ostrzeżenie i sen? ..... IP: 80.54.176.* 09.01.07, 09:32
          A mi jak zazwyczaj śniła się czyjaś śmierć, to niedługo potem miałam pogrzeb
          kogś z bliskich;/ Było tak ze 3 albo 4 razy...
          • aniiatka Re: przerażające ostrzeżenie i sen? ..... 09.01.07, 10:07
            Jak dla mnie to ty masz chore jazdy. Dzieciaki czesto gadaja bzdury bo nawet nie
            rozumieja tego co mówią. ty sie tym przejelas, myslalas, i efekt był taki ze
            zaczely ci sie snic jakies koszmary. Ja mam prawie zawsze tak ze jesli przed
            snem mysle o czymś, to mi sie śnia rzeczy odnosnie tego o czym mialam przemyslenia.
            • Gość: kola Re: przerażające ostrzeżenie i sen? ..... IP: *.compower.pl 09.01.07, 11:23
              Swietni dorośli ,którzy uczą takich głupawych wierszyków swoje dzieci...
    • Gość: iga Re: przerażające ostrzeżenie i sen? ..... IP: *.it-net.pl 09.01.07, 11:44
      Ja powiem krótko, bądź ostrożna!
      • Gość: HBO Re: przerażające ostrzeżenie i sen? ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 12:13
        XXI wiek, a ludzie wierzą w takie bzdury, jak prorocze sny, żenada...
        • majka264 odpowiedź 09.01.07, 16:05
          Jeśli chodzi o dziecko, to ono w tym wieku różne bzdurki mówi (zresztą jak
          każdy malec), nie zdając sobie z tego sprawy. I nie myślcie że mój chrześniak
          umie tylko takie wierszyki (z takimi słówkami-bo to jest żartobliwy wierszyk),
          bo zna też inne bardzo ładne bez słów "zdechł" czy coś w tym stylu. A po drugie
          wytłumaczono mu, że ludzie nie zdychają lecz umierają. Tak więc dziecko wie, że
          to tylko żartobliwy wierszyk nic nie mający do prawdziwego życia. A tak w ogóle
          to ani na moment nie przejęłam się tym co mi chrześniak powiedział, wręcz
          przeciwnie rozśmieszyło mnie to, że dzieci potrafią coś takiego wymyśleć w
          swojej małej główce. Tak więc nie ma mowy aby mój sen był wynikiem tego, że się
          przejęłam tym co mi chrześniak powiedział, bo raz odebrałam go jako żart a dwa
          że szybko o tym zapomniałam.

          P.S. Tak w ogóle to myślałam, że będziecie potrafili zinterpretować treść
          mojego snu, co on może oznaczać. A tu tyle słów krytyki się naczytałam o
          wychowaniu/nauczaniu dziecka. Mój chrześniak jest dobrze wychowywany, tak jak
          należy. Jest dzieckiem bardzo mądrym jak na swój wiek, a że umie taki jeden
          wierszyk i powiedział słowo "zdechł" to chyba nic aż tak złego się nie stało bo
          jest wiele dzieci które używają o wiele gorszych słów.
    • Gość: Natalka Re: przerażające ostrzeżenie i sen? ..... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.01.07, 19:32
      Nawet jesli zapomnialas o tym, co Ci powiedzial chrześniak, to Twoja
      podswiadomośc na pewno o tym nie zapomniala,i przypomniala Ci o tym w swoim
      śnie. Snów nigdy nie mozna odczytywac doslownie, najczescjiej sa to głeboko
      skrywane fantazje, lub wlasnie łączenie sie podswiadomosci ze świadomościa,
      wiec nie masz sie czego obawiac. polecam do przeczytania Freuda i jego "Teorie
      marzeń sennych" :))
      • majka264 odp. 09.01.07, 22:29
        napewno nie pozostały mi słowa chrześnika ani w pamięci ani podświadomości. A po
        drugir to nie pierwszy raz widzę w śnie trumnę
        • Gość: ? Re: odp. IP: *.icm.edu.pl 09.01.07, 22:32
          to po c.h.u.j zakladasz taki debilny watek, skoro sie z niego wycofujesz?
        • Gość: ? Re: odp. IP: *.icm.edu.pl 09.01.07, 22:33
          a do tego masz w d.u.p.i.e zdanie innych ludzi.
          Kup sobie sennik i przestan truc dupe.
          a chrzesniaka przeloz przez kolano jak gowniarz bedzie walił takimi tekstami.
          I nie wmaiwaj ludziom, ze to taki dobrze ulozony dzieciak.
          • majka264 do gość ? 09.01.07, 23:23
            po 1. nie wycofuję się z wątku
            po 2. nie mam w dupie zdań innych, bo jakby tak było to bym w ogóle nie
            zakładała tego wątku
            po 3. to Ciebie trzeba przełożyć przez kolano i złoić Ci d.u.p.e za słownictwo,
            bo pierw spójrz na swoją wypowiedź ile razy Ty użyłeś brzydkich słów a dopiero
            wtedy oceniaj małe dziecko które zaledwie powiedziało JEDNO SŁÓWKO "zdechł" a
            spójrz na swoje słowa które użyłeś. I to Ty jesteś nie wychowanym gó..arzem.
            • Gość: ??? Re: do gość ? IP: *.icm.edu.pl 09.01.07, 23:28
              no to zrozum durna babo, ze nawet jak sie nie przejelas jego durnym tesktem to
              cos zostalo w twojej podswiadomosci. bo jej nie kontrolujesz. i wyszlo to we
              snie. tak to trudno zrozumiec? czy moze czekasz az ci ktos na podstawie tego
              durnego snu przepowie kolejne 20 lat twojego zycia?
              • majka264 do gość ??? 09.01.07, 23:34
                to raczej Ty durny gościu??? przeczytaj moje wcześniejsze odpowiedzi to
                zobaczysz, że już napisałam, że:
                po 1. w mojej świadomości te słowa nie zostały, bo już miałam podobne sny
                wcześniej, zanim usłyszałam te słowa
                a po 2. ja prosiłam o interpretację mojego snu a nie ocenianie tego co
                usłyszałam od chrześniaka

                Na przyszłość zanim się wypowiedz to przeczytaj to co zostało już napisane.

                I nie obrażaj ludzi
                • Gość: ??? Re: do gość ??? IP: *.icm.edu.pl 09.01.07, 23:40
                  a malo senników w ksiegarniach i internecie?
                  dupska sie nie chce ruszyc?
                  • majka264 do gość ??? 09.01.07, 23:46
                    i kto tu ma w d.u.p.i.e zdanie innych??
                    bo dopiero co napisałam nie obrażaj ludzi a Ty już "dupska sie nie chce ruszyc?"
                    BRAK SŁÓW nie dyskutuję z Tobą, bez odbioru
          • Gość: ... trzeba było jaśniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 09:00
            Trochę w tym Twojej winy, bo nie napisałaś jasno, że dzieciakowi zdarzyło się
            powtórzyc o zdychaniu i był to odosobniony przypadek i że jest grzecznym
            chłopcem. Trzeba było jaśniej.
            Poza tym, na jakiej podstawie twierdzisz, że nie zapadły Ci jego słowa w
            podswiadomośc? Podświadomośc to nie cos, gdzie przechowuje się cokolwiek
            świadomie(to potrafi bardzo niewielu ludzi na świecie, bardzo) , a sen często
            jest odreagowaniem rzeczywistości w najróżniejszej postaci, i raczej nie
            takiej, jakiej byśmy chcieli.
            Pozdrawiam serdecznie
            • majka264 odpowiedź do gość 10.01.07, 11:45
              ale ja przecież jasno i wyraźnie napisałam, że dziecko słowo "zdycham"
              powtórzyło z wierszyka, który nawet zacytowałam.

              > Poza tym, na jakiej podstawie twierdzisz, że nie zapadły Ci jego słowa w
              > podswiadomośc?

              na to pytanie też już odpowiedziałam ale powtóżę jeszcze raz dlatego, że ja
              takie sny miewam od dłuższego czasu jeszcze jak chrześniaka na świecie nie było,
              więc nie sądzę aby to słówko co on powiedział spowodowało taki mój sen.
              • boni_76 To tylko zły sen 10.01.07, 12:35
                W przeciwnieństwie do niekórych osób, ja śnie prawie każdej nocy. Czasem śnią
                mi sie takie bzdury, że aż trudno uwierzyć. Moja babcia wierzy w wymowe snów.
                Na przykład jak sie śni małe dziecko lub brudna woda oznacza to chorobę lub złe
                wydarzenie a bolesne zęby i cięcie kwiatów-śmierć. Ale ze snami bywa tak, że
                mamy nieświadomy wpływ na to co nam się śni. Wielu osobom śni sie śmierć
                bliskich lub łasny pogrzeb. Nie przejmuj sie swoimi snami, bo wywyołuja
                negatywny wpływ na Twoje samopoczucie. A to z kolei powoduje problemy ze snem.
                I tak w kółko. Poza tym nie wiem czy znasz termin "samospełniejąca sie
                przepowiednia"? Im bardziej wierzysz w coś tym bardziej, choć nieświadomie
                dążysz do tego.
                GŁOWA DO GÓRY.
    • Gość: Koko Re: przerażające ostrzeżenie i sen? ..... IP: *.mynow.co.uk 09.01.07, 23:10
      Jakies kilka miesiecy temu snily mi sie co jakis czas wypadajace zeby. W kazdym
      senniku oznaczalo to czyjas smierc. Po jakims czasie zmarl moj wujek a sny zniknely.
      • Gość: ... Re: przerażające ostrzeżenie i sen? ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 09:18
        Miałam raz jedyny proroczy sen. Nie taki jasny, że wszystko było jak podane na
        tacy.
        Śniło mi się, że mam jakieś 14 lat i staję nad przepaścią, jest to jakby
        wierzchołek wzniesienia (szara ziemia bez jakiejkolwiek roślinności), patrzę,
        metrów dalej jest ciąg dalszy góry. Zaczynam płakac spazmatycznie, jakby wołac
        do tych, co po drugiej stronie. I w pewnej chwili przestaję, uśmiecham się,
        obracam i w podskokach i uśmiechem na ustach zbiegam w dół.
        Zapamiętałam ten sen i zapisałam, bo czułam, że nie jest to taki zwykły sen.
        Ale zapomniałam o nim. Parę lat później przypomniałam sobie o nim. Wtedy już
        wiedziałam co oznaczał.
        Moje życie się zmieniło, to co do niedawna uważałam za niemożliwe, stało się.
        Zerwałam z przeszłością, mimo iż wydawało mi się, że jest to niewykonalne,
        zakochałam się i moje życie się odmieniło. Stałam się całkiem inną osobą. To,że
        przestałam płakac i z uśmiechem zbiegłam z góry odczytałam jako to, że
        nareszcie sama podejmuję decyzje, że już nikogo nie muszę się kurczowo trzyac,
        że przeszłośc odeszła, a ja ochoczo wchodzę w Nowe, a wszelakich zmian zawsze
        strasznie się bałam..
        Może nie widzicie związku pomiędzy tym, ale ja wtedy (i dziś) czułam go tak
        wyraźnie jak teraz klawiaturę pod palcami, gdy piszę...
    • Gość: Natalka Re: przerażające ostrzeżenie i sen? ..... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.01.07, 18:14
      Nie rozumiem tego, dlaczego sama łączysz swój sen z tym co powiedzial
      chrzesniak. Przecież mialas takie sny wczesniej, wiec dlaczego napisalas o tym
      co powiedzialo Ci dziecko, jesli wedlug Ciebie nie mialo to zadnego wpływu na
      sen?? I dlaczego po śnie, przypomnialo Ci sie to, skoro mowisz, ze zapomnialas
      o tym i ze nawet Twoja podswiadomość o tym "zapomniala"??
    • Gość: Natalka Re: przerażające ostrzeżenie i sen? ..... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.01.07, 18:22
      I jeszcze jedno! Twoj chrzesniak powiedzial, zebys uwazala. Moze słyszac te
      slowa obudzilo sie w Tobie poczucie winy, wzgledem wlasnego, nielojalnego i
      desperackiego osiagania wlasnych zamierzen!!!Twoj Sen jest przeciez doslownym
      odbiciem znanego przyslowia "Po trupach do celu", moze wlasnie tak doprowadzasz
      sprawy do konca a przez chcrzesniaka, ktory powiedzial glupote, zdalas sobie
      sprawe, ze zle robisz i ze moga na tym ucierpiec bliscy Ci ludzie ( pochylanie
      sie nad trumna kogos bliskiegow Twoim snie) lub Ty sama. Wiec wynika z tego, ze
      zla kobieta z Ciebie!
      • majka264 do Natalka 12.01.07, 01:09
        po 1. Sama nie wiem czemu powiązałam sen z tym co powiedział mi chrześniak
        po 2. Nie jestem złą kobietą, mam dobre serce
        po 3.Nie mam żadnych wyrzutów sumienia bo nic złego nie zrobiłam, wręcz
        przeciwnie walczę o małżeństwo, które się pomału rozpada, ale nie robię tego
        kosztem innych, tylko swoim kosztem bo płacę za to zdrowiem od jakiegoś czasu
        źle się czuję: bezsenność, załamanie, nadpobudliwość nerwowa, stan wpadania w
        rozpacz, smutek, myśli samobójcze itd. Dosyć że mam własne problemy małżeńskie
        to jeszcze zdrowotne- mam wadę serca "niedomykalność zastawki trójdzielnej"
        • betti22 Re: do Natalka 12.01.07, 01:54
          majka..ja osobiscie nie znam sie dokladnie na interpretacji snow..ale kilka
          znaczen znam bo sama miewalam rozne sny..a sny sa odzwierciedleniem tego co
          dzieje sie w naszej podswiadomosci.. Z tego co sie orientuje smierc we snie nie
          oznacza niczego zlego..wrecz przeciwnie oznacza ze pozegnasz jakis problem badz
          zamkniesz w zyciu jakis rozdzial..placz we snie tez nie oznacza problemow.. Sny
          sa wyrazeniem emocji i tego co w nas gleboko ukryte..a takze naszych obaw i
          nadziei..jest troche racji w tym ze skoro slowa Twojego chrzesniaka jak mowisz
          zrobily na Tobie duze wrazenie to nic dziwnego ze moglas miec takie
          sny..poprstu zastanawialas sie nad tym..swiadomie albo podswiadomie..

          Moim zdaniem nie powinnas sie martwic tym snem..a raczej zastanowic sie nad
          swoim zyciem i emocjami..zaanalizowac je..bo tu czesto jest odpowiedz na nasze
          sny..ale to nic zlego..nie beirz do siebie doslownie snow..one nie zdradzaja
          nam przyszlosci lecz nasza podsiwadomosc nasze mysli.

          Kazdy chyba wstaje przerazony jak mu sie cos takiego przysni..wiec uspokoj
          swoje emocje i zastanow sie czy przypadkiem nie zamknelas w swoim zyciu
          ostatnio jakiegos problemu,sprawy ktora Cie dreczyla..

          a to ze powinnas uwazac..to oczywiste..kazdy powinien..a jesli Ci jednak
          intuicja podpowiada ze to moglo byc ostrzezenie to wyostrz swoja uwage i nie
          zadreczaj sie ..nie popadaj w paranoje:)

          pozdrawiam:)
          • betti22 Re: do Natalka 12.01.07, 01:59
            Majka nie przeczytalam przez roztargnienie Twojej ostatniej wypowiedzi.. skoro
            masz taka sytuacje w zyciu osobistym to nie dziw sie snom.. moim zdaniem to Ty
            sobie probujesz poprostu poukladac wszystko w glowie.. chcesz wreszcie
            pozamykac swoje problemy..chcesz sobie z nimi poradzic ..czego Ci gleboko z
            serca zycze.. Twoj sen ja bym zinterpretowala ze poprstu chyba uda Ci sie
            zamknac jakas sprawe..(nie mowie nic konkretnie bo tego nikt nie wie) ..moze na
            to pytanie Ty znasz odpowiedz..moze uda Ci sie rozwiazac wreszcie problem
            malzenski..albi inna sprawe..mysle ze nie powinnas absolutnie interpretowac
            tego snu negatywnie..to moje zdanie.


            trzymam kciuki naprawde zeby Ci sie wszystko poukladalo!!
    • majka264 dzięki betti22 12.01.07, 15:20
Inne wątki na temat:
Pełna wersja