Gość: carrie Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 11:28 ja chcę zrobić dokładnie tak samo...... Odpowiedz Link Zgłoś
zanetka19 Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! 26.01.07, 16:13 Jezeli jeszcze nie przezylas jednorazowej przygody to radze ci zebys sie skusiła moze przez chwilke bedziesz sie czula okropnie ale po jakims czasie sama stwierdzisz ze było warto bo przeciez faceci nie zastanawiają sie czy sie z kims przespac poprostu to robia i jakos nie załują wiec daj sobie szanse bedziesz miała co wspominac a po wszystkim napisz jak było sama sprawdzilam i n ie załuje pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ciarna_87 Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! 26.01.07, 18:49 przeleć go i napisz jak było ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lerii Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! 30.01.07, 11:43 zawsze ktoś czuje się pokrzywdzony poznałam faceta pół roku temu, zaczęło się od pocałunku i to było to , nigdy w życiu nie czułam czegoś takiego, chociaż skończyło się tego wieczora tylko na tym , nie powiem bym nie miała ochoty na coś więcej , ale tu dały znać o sobie moje zasady i nic nie wyszło tej nocy, pozatym on jest młodszy odemnie ,spotkaliśmy się przypadkiem po miesiącu i znowu zaczęło się od pocałunków ale skończyło się w łóżku i było cudownie - odleciałam...potem spotkaliśmy się jeszcze kilka razy, chociaż ja chciałam to skończyć ze względu na różnicę wieku i doświadczeń, próbowałam nie angażować się , nie zakochać - zapomnieć, znowu się spotkaliśmy i znowu wylądowaliśmy w łóżku, może był by to koniec, bo nie dzwoniliśmy , nie esemesowaliśmy , ale on znowu pojawił się w sylwestrową noc i potem znów,mówiąc ,że chce być ze mną ale ,że się boi, że mnie kocha- ale ja też się boję... i znowu przestaliśmy sie spotykać ostatnio powiedziałam mu ,że go kocham Odpowiedz Link Zgłoś
zbuntowany_aniol2 do lerii 31.01.07, 22:22 i co jestescie razem?co postanowilas? Odpowiedz Link Zgłoś
elisa_day .. 31.01.07, 19:10 czytalam wypowiedzi dziewczyn na poczatku, co mi przypomnialo moje zdanie na ten temat - ze najwazniejsze jest _Zaufanie_ - rozumiane tak ze bedziesz wiedziec ze po spotkaniu nie bedzie "czy my się skądś znamy??" tylko normalne stosunki kolezenskie czy jakies tam. ja nie mam nic przeciw seksowi bez zobowiazan, jeśliś wolna (bez faceta) i on tez bez kobiety. popatrz na sygnaturke ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do77 Re: Co sądzicie...o seksie patrz ponizej??????!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.07, 15:27 Sorry, ze tak pytaniem na pytanie, ale co sadzicie o wymianie partnerow w sytuacji gdy obie strony o wszystkim wiedza i sie na to (mniej wiecej) zgadzaja? Przyklad: ja z kolega mojego meza, a on z jego zona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dswdew Re: Co sądzicie...o seksie patrz ponizej??????!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 16:47 Wymiana partnerow?to by moglo byc interesujace Odpowiedz Link Zgłoś
aldo12 Re: Nie ma nic bardziej odrażającego od 04.02.07, 02:21 seksu bez miłości. Miłość muszą czuć oboje partnerzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scriba Re: Nie ma nic bardziej odrażającego od IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 02:23 racja Odpowiedz Link Zgłoś
gemini14 Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! 04.02.07, 16:15 super!polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szyba Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.07, 10:04 Ja jestem facetem któremu się zdarzyło parę razy otrzymać propozycję od kobiety. Wcale mnie to nie rajcowało , prawdziwy samiec musi zdobywać .Jeśli go kochasz postaraj się być atrakcyjna miej nadzieję i czekaj. A sex bez miłości pewnie że fajny bo brak tego uczucia powoduje że na więcej sobie pozwalamy. Podsumowując jeśli się zdecydujesz możesz przeżyć coś fajnego ale bez cdn. Ale co przeżyjesz to Twoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buba Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: *.aster.pl 07.02.07, 18:33 seks bez zobowiązań to jednyn normalny i uczciwy związek pomiędzy kobietą i mężczyzną. Nie ma nic lepszego, a to swoje zakochanie lepiej schowaj do szuflady... Jak się okaże że po jednym razie chłopak ci podziękuje to dopiero będziesz się czuła z tym swoim zakochaniem okropnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kudłata Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: *.siec.idealan.pl 09.02.07, 21:16 podpowiedzice co ja mam zrobic pracuje w pilicji od maja jako pracownik cywilny poznalam super faceta tylko po pierwsze on jest zoonaty po drugie jest ode mnie o 11 lat starszy czesto bawimy sie ze soba na imprezach on odwozi mnie do domu jak konczymy razem od ok wrzesnia cos miedzy nami zaiskrzylo na jednej z imprez calowalismy sie ale do niczego wiecej nie doszlo on mnie namawia na cos wiecej ale ja sie cisgle wymiguje chiialbym i sie boje co mam zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milena Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 00:13 sory dla mnie sex jest pewnego rodzaju wyrazem uczucia do drogiej osoby.... moze pomyslicie ze jestem starowiecka ale troche juz lat przezylam i wiem ze uprawianie sexu z facetem kiedy ma sie swiadomosc ze on nic do ciebie nie czuje nie jest niczym przyjemnym a potem zostaje jedynie kac moralny... moim zdaniem kobiueta ktora sie szanuje zwyczajnie tego nie zrobi..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malutka Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: *.man.poznan.pl 23.02.07, 13:38 A jeśli od lat nie możesz spotkac kogos, kogo mozna obdarzyć uczuciem, to do końca zycia należy żyć w celibacie??? Czy kobieta, która ma jednego partnera, współżyje z nim, ale go nie kocha, nie szanuje się? Odpowiedz Link Zgłoś
alter50 Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! 25.02.07, 18:25 Cóż pozostaje tylko bac się i dalej chcieć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julia Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: *.chello.pl 10.02.07, 21:27 No cóż. Ludzie są różni. Różnie reagują na sex bez zobowiązań. Myslę, że to musi byc Twoja decyzja. Przemyślana. Bo to co się ewentualnie by zdarzyło zostanie w Tobie do końca życia, bez względu na to, czy bedzie pozytywnym wydarzeniem czy negatywnym. Bardzo dokładnie przemysl co chcesz zrobić. A może spróbuj go rozkochać w sobie? To jest realne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.02.07, 21:52 jezeli uwazasz ze po tym nie bedziesz sie czula gorzej wykorzystana itd to smialo moze bys tak ze po pojsciu z nim do lozka czar prysnie;0 trzymaj sie podejdz do tego ligtowo a bedzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaś. Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: 217.153.6.* 10.02.07, 21:53 moim zdaniem jeżeli go kochasz a on ciebie nie, a masz na niego ochote to idź z do łóżka:) hmn jesli chcialas tego to "PO" mozesz czuć się jedynie szczęsliwa. ttylko musisz pamietac ze wiedzialas o tym, ze on cie nie kocha i nie mozesz do niego miec pretensji ze cie wykorzystal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 20stka Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: 213.155.174.* 11.02.07, 01:19 ja wiem,seks oralny to nic wielkiego,ale mam problem podobny co w temacie,ale lżejszej wagi.spotykam sie z boskim facetem,pierwszy raz jestem tak mocno zakochana,tyle ,ze on lubi sie ze mna spotykac,ale nic wiecej.Przyszla pora na cos bardziej konkretnego,ale ja mam opory nawet na minetke,sama nie wiem czemu,chyba winne sa temu moje zasady,(ze z wlasnym facetem oczywiscie moge sie zabawiac,ale z "kolega"bo tak mnie on traktuje to nie) Ten chlopak powiedzial mi ze wogle nie chce sie na razie wiazac z nikim,mi to osobiscie przeszkadza.Ja jak ta glupia kobietka oczywiscie mam nadzieje ,ze byc moze cos do mnie poczuje kiedys.I nawet tak sobie mysle ze to przeciez nie bedzie seks,tylko pieszczoty,ale i tak obawiam sie tych wyrzutow sumienia.co myslicie na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vanilla Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: *.sdm.am.gdynia.pl 11.02.07, 01:23 sex bez zobowiazan... przezylam to pare lat temu... on byl duzo starszy i to mi sie podobalo, byl odskocznią od szkoły, dawal mi pewien dreszczy emocji... wiedzialam ze nie jestem jedna, spotykal sie z innymi. Z gory mielismy ustalony uklad. Nie przeszkadzalo mi to w sumie poki nie zobaczylam go z inna (tylko kolezanka zreszta, ale nie wiedzialam o tym wtedy). Nie odzywalismy sie wtedy do siebie przez miesiac.. on nie wytrzymal i pierwszy sie odezwal... i od tego czasu bylismy juz w sumie para, on nie spotykal sie z innymi, zakonczyl tamte znajomosci dla mnie... zakochał sie :) Pewnie bylibysmy nadal razem... ale troszke sie poplatalo i ja wyjechalam... ale bylo fajnie :) Mimo cudownych pozniejszych wspomnien pamietam nerwy jakie mnie czasami zjadaly... teraz bedac w zwiazku bedacym innym niz dotychczasowe doceniam sex z milosci i wiem ze tak naprawde sex bez zobowiazan jest dla kogos z silna psychika i z olewajacym podejsciem do wielu spraw... Ja jakbym miala to dalej ciagnac, zapewne bym osiwiala... Ale kto nie ryzykuje ten sie nie dowiaduje :) moim zdaniem kazdy powinien sprobowac... zycia :)wiec poki sie kochaniutka nie przekonasz sama, nie bedziesz wiedziala jak to jest. Najwyzej kac moralniak... a z niego mozna sie wyleczyc :] z milosc do niego, z czasem tez :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merrick Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: *.aster.pl 22.02.07, 21:15 Ja miałam taką samą sytuację co ty i ... wplątałam się w coś co trwało rok. Miałam faceta do bzykania tylko że ja go kochałam on mnie nie, cóż bywa. W końcu to zakończyłam bo kogoś poznałam, ale i tak nic nie wyszło, bo kochałam tego poprzedniego i chyba nadal kocham. Do czego zmierzam trochę mi to wszystko namieszało w życiu ale nie żałuję mojej decyzji bo było warto choćby dla samego seksu. W końcu "Co nas nie zabije to nas wzmocni" Rada używaj życia i nie żałuj swoich decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: *.hstl4.put.poznan.pl 22.02.07, 21:32 Cześć:) myśle,że to nie jest najlepszy pomysł... to że teraz go pragniesz to jest w pełni normalne ale myśle że skoro dażysz go głebszym uczuciem to seks bez zobowiązań w takim przypadku jest niemożliwy! Ty podchodzisz już teraz do tego z większym zaangażowaniem, a co dopiero bedzie po...:/ lepiej sobie odpuść:) Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! 25.02.07, 18:31 Bedziesz sie czula potem jescze gorzej - zwlascza jesli sex bedzie super.. Bo Ty sie poczujesz z nim jeszcze bardziej zwiazana a on raczej watpliwe aby podzielil te emocje. A poza tym.. Kochas Go czy Cie po prstu strasznie pociaga?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mry Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: *.crowley.pl 02.03.07, 13:02 Stało się. On mi się podobał ogromnie, ja mu chwilowo. Pracujemy razem tak że widzimy się ciągle. Zwykle dogryza mi i nawet bywa niemiły. Czasem mnie irytuje. Mamy mało wspólnego i chyba się nie rozumiemy. Ogólnie chyba bez szans na związek. Szczególnie bez chęci z jego strony. Mimo to pociąga mnie, i czuje się jak mały radar który śledzi każdy jego krok. Znamy się ze dwa lata, byłam przy narodzinach i upadkach jego kolejnych związków. Teraz znowu jest sam (na chwilę pewnie). Były jego urodziny, wszyscy znajomi, super zabawa. Po, razem z jego siostrą i innymi nocowaliśmy u nich bo mieszkają blisko. I stało się. Powiedział, że oboje tego potrzebujemy. Był delikatny i czarujący. Czułam się wspaniale, choć wielokrotnie prosiłam by nie, ale nie uciekłam z jego łóżka. Było mi dobrze, nie wiem jak jemu, zasną zaraz i strasznie chrapał;) Nie rozmawialiśmy o tym ani razu. W ogóle mało rozmawiamy. Dalej dogryza mi po staremu, i wśród innych rozmawiamy jak dawniej. Ale ani razu na osobności. Chyba przeszło mu zupełnie (nawet fizyczny pociąg) bo potem byliśmy na wyjeździe i unikał mnie, choć nie ostentacyjnie. A ja? Na pewno nie żałuje. Choć nie zrobiła bym tego, w ten sposób "bez zobowiązań" z nikim innym. Miałam już wcześniej jakieś sytuacje na różnych wyjazdach itd. Raz musiałam uciekać i zamknąć się w pokoju;) -ale absolutnie nie chciałam i raczej to nie dla mnie. Wiem że w trakcie bym spojrzała w sufit i pomyślała -rany co ja tu robię.. Z nim było wyjątkowo i cudownie. Dlatego żałuje że nic z tego nie będzie. Że mnie nie zauważa. Zazdroszczę nawet ludziom z pokoju obok do których zagląda i się z nimi śmieje. Do mnie nie zagląda. Jestem dalej sama tak jak zanim to się stało, i cóż pewnie będę niedługo światkiem jego kolejnego podboju. Dlatego chyba zgadzam się ze wszystkimi co piszą że nie tedy droga, że to raczej nic nie stworzy. Jeżeli o to nam chodzi. Bo jeżeli chcemy poczuć przez 5minut "to coś" to czemu nie. Niestety apetyt rośnie w miarę jedzenia. Ja nadal jestem głodna. Odpowiedz Link Zgłoś
blueska3 Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! 03.03.07, 16:42 Jestem na "nie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mentos Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 21:33 stary post ale postanowilem jeszcze napisac odpowiedz, sprawa zapewne ulegla przedawnieniu i sie cos w miedzy czasie wydazylo... jesli tak to przykro mi z powodu autorki tego postu. przykro bo bedzie odbierac to inaczej skoro kocha, ona sie bedzie kochac z ow panem, on zas 1sze bedzie myslal ze jest latwa, 2gie rozerwie sie, 3cie wszystko czego bedzie chciec od niej to wlasnie seks, a jak sobie kogos znajdzie to to wszystko rzuci bo nic nie czuje i autorka postu bedzie przezywac ta przedziwna i czesto spotykana kobieca (glownie) chorobe... bedzie miec mega dola... pozdrawiam kogokolwiek kto to czyta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOLANTA WIOLETTA Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: *.zar.vectranet.pl 05.03.07, 15:30 SAMA NIEWIEM CO OTYM SADZIC .. UNIKAM TEGO TYPU ZNAJOMOSCI I JESTEM WCIAZ SAMA ,, NIEWIEM CZY WARTO CZEKACNA TEGO JEYNEGO , KTORY WOGOLE MOZESIE NIE POJAWIC .. Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_to_ja Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! 05.03.07, 15:33 Gość portalu: JOLANTA WIOLETTA napisał(a): > SAMA NIEWIEM CO OTYM SADZIC .. UNIKAM TEGO TYPU ZNAJOMOSCI I JESTEM WCIAZ > SAMA ,, NIEWIEM CZY WARTO CZEKACNA TEGO JEYNEGO , KTORY WOGOLE MOZESIE NIE > POJAWIC .. nie pisz wielkimi literami - to oznacza krzyk!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kohinor Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! 06.03.07, 17:09 Seks bez zobowiazan to erzatz prawdziwych uczuc. To jak chodzenie na ku..., niezaleznie od plci chodzacego czy ku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata____@$ Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: 82.160.17.* 06.03.07, 23:00 chociaz głosno mówie ze jestem przeciwko miałam romans z zonatym facetem i to mnie intrygowało,bez planow, sex wspanały taki czuły a potem, telefony do zony> Głupie co nie ? a jednak cos w tym było. Odpowiedz Link Zgłoś
mambunia26 Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! 07.03.07, 09:55 hmm to zalezy czego oczekujesz?czy uczucia?czy sexu?bo jesli ci na nim zalezy to nie rob tego..... Odpowiedz Link Zgłoś
buluczek Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! 07.03.07, 13:17 no co Ty!!! baw sie!przespij sie z nim klka razy a czar prysnie!zobaczysz ze Twoj wyimaginowany ideal to pomylka:) Odpowiedz Link Zgłoś
katakumby18 Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! 11.03.07, 15:54 Wszystko ma swoje plusy i minusy. To od nas zależy jak swoje życie przeżyjemy i co z nim zrobimy. Ja uważam, że trzeba z niego korzystać tak aby ja bardzo dobrze wspominać:D :D Więc jeżeli sie ma na to ochote to czemu nie?? Przecież mały romans to nic złego. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: *.chello.pl 15.03.07, 18:39 witam -nie to ani nie grzech my kobiety tak samo jak faceci potrzebujemy czasami sie zrelaksowac wiec idz z nm do lozka i nie mysl mysli sie o problemach pieniadzach dzieciach boje sie tylko jak piszesz ze go kochasz to bedzie ci pozniej trudno bo z tego co przeczytalam to on do ciebie nic nie czuje wiec zabaw sie i daj sobie z nim spokoj TEGO KWIATU JAK POL SWIATU pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arleta Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! IP: *.tbcn.telia.com 17.03.07, 09:41 Tez jestem w takim ukladzie, mam sex bez zobowiazan i sama nie wiem czy to dobrze czy zle na mnie wplywa. Jestem sama od kilku lat i brakuje mi sexu, ten uklad jest wygodny bo zapewnia mi ten sex ale tez pojawilo sie uczucie z mojej strony i to jest straszne. Mecze sie bardzo jak wiem ze on jest ze swoja laska, ale tez nie umiem tego przerwac, bo bez tego zycie jest nudne. Szkola, praca , kolezanki to juz mi sie strasznie znudzilo, chcialabym faceta na stale aon sie nie pojawia i koloryzuje swoje zycie tym sexem bez zobowiazan, bo jest bosko wtedy, chociaz chwilowo. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mysiopysio Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! 18.03.07, 08:33 nie nie nie......... różne są gusta ale ja osobiście wolę emocjonalne związki nie tylko jeśli chodzi o cielesność..... sexs bez zobowiązań....może nie być taki zły ale i tak nigdy nei zastąpi sexu z PARTNEREM z ktorym dzielisz zycie... Odpowiedz Link Zgłoś
evel86 Re: Co sądzicie...o seksie bez zobowiązań????!!!! 19.03.07, 00:25 tak wlasnie uwazamy... Odpowiedz Link Zgłoś