Co byscie zrobily?

21.01.07, 14:56
Hej!

Chcialam Was zapytac co byscie zrobily w takiej sytuacji?

mam 21 lat...Poznalam jakis czas temu chlopaka-mily,sympatyczny,ulozony,wogole
fajny:):):)
Jak go poznalam myslalam ze ma 22 albo 23 lata a tu sie okazalo-sam sie
przyznal-ze jest 3,5 roku mlodszy...

zachowuje sie powaznie,spontanicznie,nie jak dzieciuch....

Ale ta roznica.Wydaje mi sie ze jak bym ja miala 30 to juz by tak nie
odczuwalo sie tego a teraz nie wiem....

On chce byc ze mna.


Co byscie zrobily w takiej sytuacji?

odpuscily sobie czy moze zwiazaly sie?


    • katja_24 Re: Co byscie zrobily? 21.01.07, 15:03
      Od 1,5 roku jestem z chlopakiem mlodszym o 3 lata. Z zadnym innym nie bylam tak
      szczsliwa. A tej roznicy wieku nie odczuwam, bo on jest bardzo dojrzaly jak na
      swoj wiek :)
      • junkii Re: Co byscie zrobily? 21.01.07, 15:08
        :):):) ka wlasnie tez mysle ze moze warto sprobowac;)
        Przeciez nie musze sie odrazu zenic:P
        Mama mnie wysmiala mowiac ze chyba mnie pokopalo i chce byc z dzieciuchem::( I
        ze co innego jakby to byla roznica jak ja bede starsza...I mowi ze on teraz to
        dopiero zaczenie sobie szukac i przebierac a ze ja bede znow cierpiec:(
        • Gość: blue Re: Co byscie zrobily? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 15:12
          hmm faktycznie taki dzieciaczek ,nie wiem czy to mialoby szanse na przetrwanie
        • katja_24 Re: Co byscie zrobily? 21.01.07, 15:15
          Moi rodzice tez na poczatku dziwnie na to patrzyli (bo mlodszy), ale teraz
          bardzo go lubia :)
          • Gość: blue Re: Co byscie zrobily? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 15:17
            ale w sumie 3 lata to nie jest taka znowu wielka roznica.
            • katja_24 Re: Co byscie zrobily? 21.01.07, 15:26
              No wlasnie:). Chociaz kiedys myslalam, ze nie jestem w stanie zwiazac sie z
              mlodszym. A jednak...;)
              • Gość: picobello Re: Co byscie zrobily? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.07, 15:39
                roznica wieku zalezna jest od wieku w jakim osoby sie znajduja-na pewno 15 i
                18let jest wielkim nieporozumieniem,ale taka mala roznica to pikus
        • neskafe Re: Co byscie zrobily? 24.01.07, 13:11
          skoro zachowuje sie dojrzale itp itd?
          nie widze ZADNYCH przeszkod.
          • Gość: JUNKii Re: Co byscie zrobily? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 13:16
            :)Ja naprawde dobrze sie z Nim czuje:) Fajnie sie rozmawia i wogole:)

            Tylko moja mama jest preciwna i ciagle sie smije i wypomina ze ale sobie
            znalazlam!Ze ja sie bede zenic chciala a on bedzie dopiero szalal:(
    • Gość: amazingme Re: Co byscie zrobily? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.07, 15:49
      ja zawsze wolalam starszych facetow, bo kiedy bylam z tylko o rok starszym a
      teraz o 4 lata ode mnie to odczuwam znaczna roznice w podejsciu do zycia,
      postawie, dojrzalosci i to mi odpowiada. ale jezeli mowisz,ze jest dojrzaly to
      nie widze problemu... powodzenia
    • Gość: Junkii Re: Co byscie zrobily? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 16:14
      Ja sie boje o to ze zacznie mi to kiedys przeszakadzac...(bo np jego nie wpuszca
      do tej knajpy do tamtej...) boje sie ze zaczne wypominac:( a nie chce go
      skrzywdzic:(
      • katja_24 Re: Co byscie zrobily? 21.01.07, 16:18
        Moj na szczescie mial 20 lat jak go poznalam, wiec ten problem odpadal
    • Gość: Paulina Re: Co byscie zrobily? IP: *.ipt.aol.com 21.01.07, 16:51
      co ja bym zrobila?! Go for it girl!!! nie masz nic do stracenia, jestes mloda
      samotna i pelna energi, jak z nim nie sprobujesz to znowu bedziesz na rynku
      panien do wziecia, a jezeli wam sie ulozy to tylko plus. ja mialam 23 lata
      kiedy zaczelam sie spotykac z 19-nasto latkiem, mialam te same obawy co Ty, ale
      okazal sie slodkim i czulym partnerem, tylko troszke dziecinnym, ale mialam
      starszych ktorzy byli mniej dojzali niz ten. spedzilismy razem 4 miesiace, ale
      nam nie wyszlo. nie zaluje ze sprobowalam. a tak na marginesie dowiedzialam sie
      ze teraz jest z dziewczyna starsza odemnie o 2 lata! ;-)
      P.S.powodzenia.
      • Gość: JUNKII Re: Co byscie zrobily? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 16:59
        Dzieki serdeczne:) Taraz jescze bardziej upewnilam sie w tym ze chce sprobowac:)
        Przeciezs nic nie trace:) a Moge zyskac cos fajnego:) a jak nie wyjdzie to
        przynajmniej nie bede zalowac ze nie sprobowalam:)

        Lepiej zrobic i zalowac niz zalowac ze sie nie zrobilo:)
        • zbuntowany_aniol2 Re: Co byscie zrobily? 21.01.07, 17:37
          Teraz moze nie odczuwasz tej roznicy bo wydaje ci sie ze jest dojrzaly,ale za
          kilka miesiecy sie przekonasz ze nie warto sie brac za mlodszych.Takie jest
          moje zdanie,zabawic sie tak ale cos powaznego odpada jesli chodzi o
          mnie.wes..17,5 latek..:[
          • zbuntowany_aniol2 Re: Co byscie zrobily? 21.01.07, 17:44
            no ale fakt nic nie tracisz:]uwazaj tylko bo jesli sie zaangazujesz to bedziesz
            cierpiec przez gowniarza;p to zalezy czy lubisz ryzyko-ja uwazam ze nie
            wzystkie ale w wiekszosci takie zwiazki sie rozpadaja i to nie chodzi tylko o
            wiek poprostu inne swiaty;] mialam kiedys mlodszego chlopaka i do dzisiaj
            zaluje;p teraz jestem ze starszym i o niebo lepiej:D wiadomo mlody to sie chce
            wyszumiec,a moze liczy na szybki seksik z starsza dzieczyna?eh slusznej decyzji
            zycze,nie uogolniam mowie na wlasnym doswiadczeniu.
        • Gość: Paulina Re: Co byscie zrobily? IP: *.ipt.aol.com 21.01.07, 17:53
          dokladnie tak! podejmij ta szanse, a kto wie moze to i on Cie czegos jeszcze
          nauczy... I nigdy sie przejmuj tym co inni beda mowic,wiele osob bedzie sie
          wysmiewac, bo po pierwsze sa zazdrosni o Twoje szczescie a po drugie sami
          postawieni w takiej sytuacji pewnie by sie na to nie odwazyli myslac o tym co
          ich znajomi powiedza, a potem zaluja, szkoda mi takich ludzi. Tylko prawdziwi
          przyjaciele beda sie cieszyc Twoim szczesciem niewazne jaka bedzie Twoja
          decyzja, i plus zyskasz nowych znajomych z jego strony!
          a pozatym mamy 2007 rok i mysle ze zamartwianie sie niewielka roznica wieku
          miedzy partnerami stanowi najmniejszy problem teraz.
          napisz jak sie potoczyl wasz zwiazek pozniej.
          czekam z niecierpliwoscia
          pozdrawiam
          Paulina
          • zbuntowany_aniol2 Re: Co byscie zrobily? 21.01.07, 17:59
            tak tylko ta niewielka roznica wielku jest w nieodpowiednim czasie;p
          • Gość: JUNKII Re: Co byscie zrobily? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:47
            Dzieki wielkie:):):) napisze co wyszlo:) ale mysle ze warto sprobowac:) takze
            jutro mam randke:):):):)
            • zbuntowany_aniol2 Re: Co byscie zrobily? 21.01.07, 18:52
              napisz:) ale nie po kilku randkch tylko miesiacach..ty wiesz co dla ciebie
              dobre:P a kosztuj zycia co tam:Ppozdr
      • Gość: kali Re: Co byscie zrobily? IP: *.ztpnet.pl 21.01.07, 18:32
        > ze teraz jest z dziewczyna starsza odemnie o 2 lata! ;-)

        Hehe lubi prochno :>
        • zbuntowany_aniol2 Re: Co byscie zrobily? 21.01.07, 18:35
          chlopcy powinni mniec mlodsze dziewczyny bo pozniej dojrzewaja emocjonalnie...
    • merci666 Re: Co byscie zrobily? 21.01.07, 23:13
      moim zdaniem wiek nie jest tak wazny... Jesli zachowuje sie dojrzale, zwiaz sie z nim... Tylko przemysl to czy on naprawde jest dojrzaly i odpowiedzialny
    • Gość: JUNKII Re: Co byscie zrobily? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 13:06
      Juz po 1 randce:)
      bawilam sie super:)Dzis kolejna:)zachowuje sie nadzwyczaj dojrzalo-az sie
      zdziwilam:P

      Ale boje sie troche tego zwiazku....Bo ja juz starzeje sie a on dopiero wchodzi
      w ten wiek...Wiem ze mu na mnie zalezy:) Tego jestem pewna...

      Mama mi ciagle wypomina ze z dzieciuchem sie zadaje i co mnie z nim czeka!:(
    • hholy junkii 24.01.07, 21:18
      ...sluchaj mam nadzieje,ze to nie ten moj,ktorego zostawilam w Polsce!
      ja mam 21,5 a on niedawno skonczyl 18!
      on jest cudowny!miodzio a co z tego ze malolat skoro jest dojrzalszy odemnie
    • Gość: sweden85 Re: Co byscie zrobily? IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 24.01.07, 21:42
      Moja droga, próba nie strzelba!!!
      Powodzonka:)
      • Gość: JUNKii Re: Co byscie zrobily? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 21:58
        ja chce zaryzykowac....chce sprowbowac.....:) ale jednak troszke sie
        boje....duzo razy sie przejechalam:(bardzo duzo i moze dlatego sie boje;(
        • Gość: sweden85 Re: Co byscie zrobily? IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 25.01.07, 22:37
          Obawy to normalna sprawa, ale próbować trzeba zawsze!
          • Gość: blue Re: Co byscie zrobily? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 22:48
            moj wujek ma zone starsza o 4 lata ,w pewnym momencie ta różnica sie zaciera
            choc ja powiem szczerze nie wiem czy bym zaryzykowala na tym etapie;)
            • Gość: picobello Re: Co byscie zrobily? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 23:03
              no moze jest roznica,ale nie mozna z gory przekreslac,niech sprobuje skoro
              nikomu to nie wadzi,a byc moze bedzie szczesliwa
              • Gość: blue Re: Co byscie zrobily? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 23:06
                oczywiscie ,jak najbardziej
                • Gość: picobello Re: Co byscie zrobily? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 23:10
                  moze w przypadku kobiety takie znajomosc wydac sie strata czasu,ale ona jest
                  jeszcze mloda,co innego jakby byla starsza,najwyzej zmarnuje pare miesiecy a
                  moze rok,a przynajmniej do konca zycia nie bedzie zrzedzic, ze nie zrobila tego
                  i owego,takie jest moje zdanie i ciesze sie ze ze mna sie zgadzasz
                  • Gość: lasttrainhome Re: Co byscie zrobily? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 23:18
                    moj ma 20 lat, ja 22 i wiek to ostatnia rzecz nad jaka sie zastanawialam.
                    wszystko zalezy od czlowieka - ludzie sa rozni. ja w ogole wole mlodszych. a
                    jesli znajdzie sie jakis starszy to gora dwa, trzy lata :)

                    nie zastanawiaj sie w ogole, nie przejmuj sie tym co mowi twoja mama (moja tez
                    sie krzywo patrzyla ;)), znajomi etc :) to ty musisz byc szczesliwa :)

                    a zwiazek jak kazdy moze sie rozpasc. ale probowac warto.
                    pozdrawiam
        • Gość: Paulina Re: Co byscie zrobily? IP: *.ipt.aol.com 27.01.07, 23:57
          mieszkam daleko od mojej mamy, nigdy nie zapomne jak jej powiedzialam przez
          telefon ze mam nowego chlopaka,jak doszlo do pytania o wiek jak jej
          powiedzialam ze ma 19 lat (a ja mialam wtedy 23) odpowiedziala "ile?!!!!"
          powiedzialam; 19 a ona na to jeszcze raz "ile?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!" i
          zaczela sie rozprawka na temat roznicy wieku, ze ja powinnam myslec o zalozeniu
          rodziny a nie o nianczeniu dzieci, tak sie zaczelo. potem jak sie juz
          przyzwyczaila ta tej wiadomosci pytala sie tylko jak sie nam uklada.na to
          trzeba czasu, rodzice sie przyzwyczaja a z czasem moze go nawet polubia.
          ciesze sie ze jestes zadowolona po randkach z nim, najwazniejsze jest to co Ty
          o nim i o waszym zwiazku sadzisz a nie inni-pamietaj o tym.
          opisz jak tam po kolejnych randkach, czy rodzice sie juz przyzwyczaili?
          Paulina
    • hholy Re: Co byscie zrobily? 25.01.07, 23:47
      wiecie co jak to czytam to mi sie wydaje,ze to ona jest troszke niedojrzala...
      skoro nas sie o to pyta...
      hej junkii,Ty sie boisz sprobowac,bo na facetach sie zawiodlas,czy na MLODSZYCH
      facetach sie zawiodlas?
    • Gość: ktosik Re: Co byscie zrobily? IP: *.futuro.com.pl 26.01.07, 00:59
      Ku przestrodze

      Hejka.Przezylam 23 wiosen.Bylam 7 miechow z chlopakiem 2 lata mlodszym.To byly
      najpiekniejsze chwile w moim zyciu.Dojrzaly,dowcipny,rozumial mnie jak nikt
      inny...zakochalam sie.Bylismy bardzo szczesliwi..nie zdawalam sobie sprawy,ze
      tak mozna....jednak po 7 miesiacach zdradzil mnie...wybaczylam...pozniej
      zostawil mnie dla mlodszej..Bardzo cierpialam i chyba nadal cierpie.Po pewnym
      czasie znowu sie zwiazalam i tez jak na ironie z mlodszym..tym razem o
      rok.Jestemy juz ponad miesiac razem,ale podchodze do tego wszystkiego z WIELKIM
      dystansem.Nie wiem co z tego wyjdzie.
      Dobrze zastanow sie nad swoim wyborem.Mlodszy, pelen energii chlopak potrafi
      powaznie zawrocic dziewczynie w glowie i moze byc cudnie, jednak czasami cena
      jaka trzeba za to zaplacic jest zbyt wysoka.Pamietaj jednak ze nie wszyscy sa
      nieczulymi,egoistycznymi dupkami:) Powodzenia:)
      • hholy Re: Co byscie zrobily? 26.01.07, 01:17
        ja mysle,ze jak facet zdradza kobiete,to wiek nie ma chyba znaczenia...co
        innego jak facet w kryzysie wieku sredniego zdradza zone z 18-nastkami
        • Gość: muisie Re: Co byscie zrobily? IP: *.wur.NL 26.01.07, 14:04
          moj facet jest ode mnie mlodszy o 5 lat i tez mialam obawy ale jestem strasznie
          szczesliwa poznalismy sie 1,5 roku temu w pracy i prawie natychmiast cos
          zaiskrzylo... od ponad roku mieszkamy i pracujemy ze soba wiec 24 godziny na
          dobe i wiecie co??? wcale nie mam dosyc jest super, wiec czsem warto
          zaryzykowac...
    • Gość: żonka Re: Co byscie zrobily? IP: *.um.warszawa.pl 26.01.07, 14:29
      Ja mam męża który jest młodszy 2 lata i jest suuuuuper
    • ciarna_87 Re: Co byscie zrobily? 26.01.07, 14:34
      Moim skromnym zdaniem 3 lata to nie tak dużo ;) z wiekiem różnica się zatrze, a
      jeżeli jest dojrzały to można zaryzykować, a nóż widelec ??
      • Gość: JUNKii Re: Co byscie zrobily? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 11:37
        No i sie skonczylo szybko jak sie zaczelo!!!!!!!!!!!
        Wczoraj jego bylas wrocila z wiednia,chciala sie z nim spotkac i polecial do
        niej!!!!!!!


        Dobrze ze nie stracilam wiecej czsu tylko te kilka dni....
        • Gość: picobello Re: Co byscie zrobily? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.07, 12:26
          prawie jak czeski film:)przykro mi z tego powodu
          • zbuntowany_aniol2 Re: Co byscie zrobily? 28.01.07, 12:35
            przykro mi to mowic ale nie moge sie powatrzymac..a nie mowilam!:P
            • Gość: JUNKii Re: Co byscie zrobily? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 15:32
              he he he Ale nie zaluje-przekonalam sie ze to kolejny ...:P

              Dzis zagadal do mnie-przepraszal,mowil ze czuje ze zle zrobil wczoraj i ze czuje
              ze bedzie zalowal!
              A ja ze mnie to nie interesuje juz.....
              • Gość: picobello Re: Co byscie zrobily? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.07, 15:35
                dobrze zrobilas,moglas powiedziec ze takie bajki niech opowiada dziecia w
                przedszkolu, bo ty w bajki od jakiegos czasu nie wierzysz
Pełna wersja