jowita-25
22.01.07, 12:39
Witam wszystich! od kilku miesiący uczęszczam na pewien kurs, na który chodzi
też bardzo fajny chłopak. nie od razu zwrócił moją uwagę, wczeŚniej nawet ze
soba nie rozmawialiśmy, dopiero miesiąc temu stwierdziłam, że jest niczego
sobie, zaczęłam chętniej tam jeździć, częściej mu się przyglądać, usmiechać i
te moje spojrzenia i uśmiechy zostają odwajemnione, widzę że jak wchodzi do
sali to szuka mnie wzrokiem, próbuje zagadadywać, co prawda o rzeczach
błahych (dotyczących kursu) i robi to bardzo ostrożnie, chyba jest troszke
niesmiały, chociaz jak obserwuję go w kontaktach z chłopakami to jest raczej
wygadany. Ostatnio coraz więcej o nim myslę, z niecierpliwością czekam na
następn kurs, żeby go zobaczyć. Co porawda szkolenie to będzie trwało jeszcze
kilka miesięcy, ale spotkania odbywaja się tylko dwa razy w miesiącu, dlatego
musze zacząć działać. Proszę podpowiedzcie jak go zaczepić, jak nawiązać taką
bliższą znajomość. Ostatnio pożyczyłam mu swoje materiały szkoleniowe,
późnieJ zdobyłam jego numer telefonu (oczywiście nie od niego, na to bym sie
nie odważyła, bo jestem zbyt nieśmiała), ale myslę że mogę mieć teraz dobry
pretekst żeby do niego zadzwonic w sprawie tych materiałów. Ale co mam
powiedzieć, boję się że jak odbierze to zabraknie mi słów, zacznę się jąkać
itd. Sama nie wiem czy dzwonić, może poczekac na nastepny kurs i jakoś
zagadać, ale za każdym razem jak próbowałam, czy nawet jak on próbował, to
sie szybko kończyło bo padło jakieś pytanie, odpowiedź i oboje nie
wiedzieliśmy co dalej mówić. Jak mam podtrzymać ewentualną rozmowę. Wiem, że
mój problem dla wielu może wydawac sie bardzo błahy, ale dla mnie to bardzo
ważna sprawa, więc prosze wszytskich o rady. Pozdrawiam i z góry dziękuję