cesarzowa21
22.01.07, 15:04
Jestem ze swoim chlopakiem od 5 lat.Zwiazek juz powazny, mieszkamy razem od
roku. Przez caly czas jak sie znamy bylismy nierozlaczni.Obydwoje jstesmy na
drugim roku studiow w innym miescie niz mieszkalismy z rodzicami. Mowiac w
skrocie jezeli on wyjedzie to ja zostane tu calkiem sama. Studiujemy juz 2
lata a on nagle wymysla sobie ze rozpocznie studia w anglii a ja tu zostane i
bede konczyc swoje studia. On duzo mi obiecywal, ze sie niedlugo pobierzemy,
ze mnie nie zostawi i takie tam inne...co sadzicie o jgo zachowaniu. Co
czulibyscie na moim miejscu. On twierdzi ze to zaden klopot, ze TO JA bede do
niego pzylatywac samolotem i ze nic sie nie zmeni.Ja sadze ze to koniec i
nierozmiem jak mozna cos takiego zrobic drugiej osobie.A on mowi ze robi to
dla nas zebysmy mieli lepsza przyszlosc.Doradzcie mi cos, prosze