barman111
22.01.07, 21:01
Niedawno byłam na imprezie że tak powiem "pijackiej", gdzie były koleżanki
mojego chłopaka z pracy. Ja nie byłam aż tak pijana i dlatego wszystko dobrze
pamiętam. Gdy przyjechał po mnie mój facet, to jedna z jego koleżanek dość
mocno się do niego przystawiała (była kompletnie nawalona). A mojemu "m" to
zupełnie nie przeszkadzało. Po powrocie do domu był dość mocno podniecony i
kochaliśmy się. A nad ranem obudziło mnie cośdziwnego - mój facet
najnormalniej w świecie się onanizował! Czy to normalne? Co o tym myślicie?