anita238
23.01.07, 15:05
jestem od dłuzszego czasu z facetem, mieszkamy razem i bardzo się kochamy
ostatnio zaręczyliśmy się więc planujemy coś w dalszym kierunku (myślimy o
ślubie). Pojawia się kwestia dziecka ja bardzo pragnę jego i
chciałabym "zrobić" sobie dzidziusia w tym roku> jednak mój chłopak nie chce,
uważa że nie mamy wystarczajacych warunków że on chciałby dać dziecku
wszystko uwazam że to bardzo odpowiedzialne z jego strony ale przesadza
grubo; mamy gdzie mieszkać zarabia grubą kaser na niczym nie oszczedzamy więc
zabezpieczenie finansower mamy. On chyba nigdy nie będzie gotowy na tyo zeby
miec dziecko ciagle bedzie uważał że ma za mało że jeszce się
musi "nachapać". Przeszła mi taka myśl perzez głowę że teraz on nie chce
dziecka a ja mogę nie chcieć za kilka lat io tym spoosobem nie bedziemy mieć
nigdy potomka. Dlaczego on nioe ma jakiegoś umiarkowania po co mu jeszcze
lepszy samochód, po co ładniejszy dom lepsze mieszkanie, po co mu więcej kasy
no pytam po co..................??? Czy kiedys będzie miał dość? Bo w
przeciwnym razie on nigdy nie będzię gotów, zawsze mu będzie mało??? Co
robić dziewczyny????