rosemail
25.01.07, 17:22
Zakochałam się..wiecie co to oznacza??Niepszespane noce, grzeszne myśli,
tysiąc łez w poduszkę. Gdybym je nazbierałą okazałoby się, że mają większą
obiętość niż woda w Oceania. Ma kobietę..nie bylejaką. Sa razem 5 lat,
mieszkają razem od 2. Mimo to piszemy do siebie codziennie e-maile.Twierdzi,
że tęskni..napewno nie mocniej niż ja..
Co teraz???Pytam się codziennie, gdy patrzę w lustro...to jak walka z
wiatrakami.Zaryzykować???