żyję pod znakiem zapytania

25.01.07, 17:22
Zakochałam się..wiecie co to oznacza??Niepszespane noce, grzeszne myśli,
tysiąc łez w poduszkę. Gdybym je nazbierałą okazałoby się, że mają większą
obiętość niż woda w Oceania. Ma kobietę..nie bylejaką. Sa razem 5 lat,
mieszkają razem od 2. Mimo to piszemy do siebie codziennie e-maile.Twierdzi,
że tęskni..napewno nie mocniej niż ja..
Co teraz???Pytam się codziennie, gdy patrzę w lustro...to jak walka z
wiatrakami.Zaryzykować???











    • Gość: zuźka Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 17:26
      nie, nie warto, wierz mi...!!!
    • rosemail żyję pod znakiem zapytania 25.01.07, 17:35
      ale nasze oczy nie potrafią bez siebie żyć.. sprawdzam skrzynke co 15
      minut.Uśmiecham się sama do siebie:)A jeszcze tak niedawno moim jedynym
      marzeniem było się zakochać...stało się.Chciałabym mieć Go przy sobie...













    • betti22 Re: żyję pod znakiem zapytania 25.01.07, 17:37
      a czy w tych mailach napomyka cos o zobowiazaniach wobec swojej kobiety?? o
      jakiejs lojlnosci..uczuciach..milosci..planach????????????????????????? slow
      brak..
      • Gość: prawda Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.stk.vectranet.pl 25.01.07, 18:12
        a pomyslalas co tamta bedzie czuc? nawet jesli sztuczkami go omamisz i
        zdobedziesz to zmarnujesz czyjes zycie!!! wsyztkie plany i nadzieje zburzysz
        jej swiat jest znia wiec go zostaw w swietym spokoju co ty myslisz ze liczysz
        sie tlyko ty pomysl o innych ludziach, po 5 latach to powazny zwiazek , ona zna
        jego dotyk pocalunki, ona byla z nim gdy byl chory mial problemy, komu latwiej
        sie odkochac? tobie czy jej? nie badz egoistka!!!!!!
        • Gość: rosemail żyję pod znakiem zapytania IP: *.elb.vectranet.pl 25.01.07, 18:16
          ale dlaczego mam nie byc egoistka?może własnie On jest moją szansą na
          szczęście?nie wspominał o planach z nią a poza tym gdyby ja kochał to czy
          pisałby ze mną??ja nie mam sobie nic do zażucenia. i nie jestem żadną wredną
          su..ale czy ktokolwiek z nas zna swoją drogę??
          • Gość: szmeksik Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.lan.net.pl 25.01.07, 18:19
            rosemail ile masz lat??
          • Gość: wacek Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 22:13
            Zreszta jezeli zostawi tamta dziewczyne z ktora jest tyle lat to jaka masz
            pewnosc ze on cie potem nie zostawi?
        • Gość: I wish you Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 18:20
          Zdobądż go, odbierz tamtej kobiecie. To chyba nic trudnego skoro on robi ci
          jakieś nadzieje. A jak już go będziesz miała, to zacznij od razu od poczucia, że
          za rogiem, za każdym mailem, esemesem, późniejszym powrotem dp domu czai się
          NASTęPNA jego zdobycz. Bo TA NASTęPNA będzie na bank. Ten typ tak ma. A wtedy
          dostaniesz to na co zasłużyłaś. Tylko potem nie pisz tu łzawych postów
          porzuconej i zranionej;))
          • rosemail żyję pod znakiem zapytania 25.01.07, 18:23
            trochę surowo mnie oceniasz...nie jest mi łatwo podjąć jakiekolwiek kroki ale
            czy ona zastanawiałaby sie na moim miejscu??przykro, że myślisz o mnie w taki
            sposób, lecz wiesz tak samo jak ja "kto nie ryzykuje ten nie ma"
            • Gość: szmeksik Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.lan.net.pl 25.01.07, 18:27
              ale on jest z ta kobieta 5 lat i razem mieszkaja a to nie jest jakies tam
              spotykanie sie raz w miesiacu....dowiem sie ile masz lat??bo piszesz jak szalona
              14-stka
            • betti22 Re: żyję pod znakiem zapytania 25.01.07, 18:28
              tylko ze ty nie ryzykujesz swojego szczescia tylko innej osoby.. ty nie masz
              teraz nic do stracenia..to tamta dziewczyna moze stracic kogos z kim wiazala
              nadzieje na reszte zycia i w ktorym sie nie tylko "zakochala" tak jak ty teraz
              tylko go pokochala ze wszystkimi jego zaletami i wadami..na pewno wiele ze soba
              przeszli..nie trawie osob ktore wpier..ja sie w czyjes zwiazki..nie szanuje
              takich osob bo one nie szanuja czyis uczuc.
              • Gość: prawda Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.stk.vectranet.pl 25.01.07, 18:31
                beti22 pieknie to napisalas
                • rosemail żyję pod znakiem zapytania 25.01.07, 18:33
                  Myślę o tej dziewczynie codziennie. Byłąm kiedyś w podobnej sytuacjii. Własnie
                  dlatego nic jeszcze nie postanowiłąm a wrecz w jednym z naszych listów sama
                  przypomniałam mu ze ma kobiete i gra nieczysto.Nie zdradziłam jeszcze swoich
                  odczuć. Naprawde nie chce jej zranic!Zrozumcie!!
                  • Gość: gamma Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 18:36
                    Naprawde nie chce jej zranic!Zrozumcie!!


                    Nie chcesz jej zranić? No to po co ten twój wątek?
                    Jeśli nie chcesz jej zranić to go olej! Innej drogi nie ma!
                  • betti22 Re: żyję pod znakiem zapytania 25.01.07, 18:37
                    skoro nie chcesz nikogo zranic to sama sobie odpowiedzialas chyba na swoje
                    watpliwosci..zawsze jestem zdania ze na cudzym nieszczesciu szczescia nie
                    zbudujesz.. bo nie da sie budowac cos pieknego czyims kosztem..
                • betti22 Re: żyję pod znakiem zapytania 25.01.07, 18:34
                  dzieki..
      • Gość: wujek dobra rada Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 22:11
        na nieszczesciu kogos nie zbudujesz zwiazku...lepiej zapomnij o nim ,on ma
        dziewczyne z ktora mieszka i powinien byc wobec niej lojalny!!!jak bys sie czuła
        gdyby jakas dziewczyna probowała ci poderwac chłopaka?pomysl???!!!warto ???MYSLE
        ZE NIEEE!!
    • judyta1100 Re: żyję pod znakiem zapytania 25.01.07, 18:34
      Ja tez brzydzę się takimi ludźmi jak ty. Rozwalic komuś związek, mącić w głowie
      facetowi i krzywdzić innych ludzi. Jak ty byś się czuła na miejscu tej kobiety.
      Pomyśl sobie o tym. Poszukaj lepiej wolnego kawalera i nie psuj innym życia.
      Boże, jak nienawidzę takich ludzi!
    • neskafe Re: żyję pod znakiem zapytania 25.01.07, 19:11
      Ja nie bede oceniac,czy dobrze postepujesz,czy nie.Nie bede Cie osadzac,nie
      chce i nie mam do tego prawa.
      Pomysl jednak z tej strony...jesli facet jest z kobieta,ktora na pewno kocha
      tak dlugo,mieszkaja z soba i z cala pewnoscia maja wspolne plany na
      przyszlosc,jest tak nielojalny wobec niej,to Ty bylabys wyjatkiem?Ciebie
      traktowalby inaczej...?Warto?
    • hholy Re: żyję pod znakiem zapytania 25.01.07, 19:16
      wzruszylas mnie do lez...
      ach jak Ty musisz cierpiec...
      wspolczuje Ci...
      to straszne...
      a wiesz,ze zakochanie to tylko taki proces chemiczny?i ze moglabys sie zakochac
      jeszcze z tysiac razy?
      a 5 lat zwiazku to juz zupelnie co innego!
      dorosnij...
    • hholy Re: żyję pod znakiem zapytania 25.01.07, 19:21
      ale jeszcze jedna uwaga:moze on juz nie jest szczesliwy ze swoja kobieta,skoro
      zamiast zajac sie masowaniem jej posladkow tudziez innymi ciekawymi rzeczami
      jakie sie robi z ukochana osoba-woli siedziec przed kompem i pisac maile do
      Ciebie!
      ale i tak z nia jest-wiec im wczesniej go olejesz tym lepiej dla Ciebie!
    • Gość: picobello Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 19:24
      mi sie wydaje jak tak czytam te posty na tym forum,ze kobiety wola juz
      sprawdzonych mezczyzn,doswiadczonych i tych co maja wziecie-w przeciwnym razie
      nie zawracaja sobie glowy,po co komus mowic do rozsadku jesli go nie ma,po co
      komus mowic o uczuciach jak ich brak etc.,troche to dziwne jest
      • aniiatka Re: żyję pod znakiem zapytania 25.01.07, 20:12
        a więc....Dla niego to jest oderwanie od szarej rzeczywistosci, pisanie maili i
        odbieranie ich od ciebie, kręci go to, może bedzie chcial czegos wiecej zeby
        urozmaicic sobie zycie bo jak mniemam w aktualnym mu wygodnie no ale te 5
        lat...przydalaby sie jakas odskocznia. Mozesz nia byc TY. I stajesz sie
        stopniowo, podniecasz sie kazdym slowem przez niego napisanym i czekasz na ciag
        dalszy...Tylko czy warto? Nie daje 100% ze jestes mu obojetna, ale tez nie
        liczyłabym na zerwania z tamta i nowe zycie z toba. Baby, badzcie realistkami!!
        Nie mozna sie ponizac i romansowac za plecami tej drugiej! Jesli mu zalezy
        zostawi tamtą i bedzie walczył o ciebie.
        Ale i tak nikt ci nie przetłumaczy bo jestes w amoku zakochania, wspolczuje - na
        prawde.
    • Gość: bibis Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.telnet.krakow.pl 25.01.07, 20:06
      nie bede ci mowic co masz robic a czego nie bo nie mnie to roztrzygac....

      ale moja kolezanka twierdzi ze kazdego facetamozna odbic jesli tylk sie chce :)
    • zloteslonko Re: żyję pod znakiem zapytania 25.01.07, 20:29
      wiesz co teraz?
      Nic nie zrobisz, rozumiesz?
      Nie wolno Ci, nie wolno!
      • neskafe Re: żyję pod znakiem zapytania 25.01.07, 20:44
        nie pisz jej,ze nie wolno ,bo to bzdura.
        Zrobi co chce i co jej sumienie mowi.
        I co jeszcze - to nie nasza sprawa.
        • Gość: adka chyba wiem jak to jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 20:49
          bylam w takiej samej sytuacji, tylko ze ja bylam ta wlasnie 5 letnia
          narzeczona....
    • Gość: oneta Następna GŁUPIA, naiwna IP: *.it-net.pl 25.01.07, 21:21
      :) nie warto, nie warto..źle zrobisz
      • Gość: blue Re: Następna GŁUPIA, naiwna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 22:32
        mysle ,ze nie powinnas pisac do niego maili ,robisz sobie nadzieje i mozesz
        niechcacy rozwalisz komus zwiazaek ,choc mnie sie wydaje ,ze jezeli ktos juz z
        kims planuje przyszlosc to raczej byle przeszkoda mu nie zagrozi.Radze ci
        poszukac sobie kogos innego ,choc łatwo sie mowi...
    • Gość: sweden85 Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 25.01.07, 23:01
      Nie chcę Cię osądzać, bo nie znam szczegółów i nie mam takiego prawa. Myślę,
      jednak, że działasz pod wpływem emocji (piszesz o zakochaniu), może dlatego też
      tak ciężko jest ci się najzwyczajniej w świecie wycofać. Co radzę? Znaleźć w
      sobie siłę i przestać do niego pisać i przede wszystkim przestać czekać na jego
      maile. Gdyby zależało mu na Tobie, tak jak mówi dawno rozwiązałby jakoś tą
      sytuację...
    • Gość: selua Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.chello.pl 25.01.07, 23:06
      mam tak samo...zakochalam sie z zonatym facecie..majacym troje dzieci ..ja sama
      mam dwojke..i meza - niekochanego i niechcianego...jestem w pulapce bez
      wyjscia...jest nam cudownie w lozku...piszemy smsy .spotykamy sie...ale ...to
      nie ma przyszlosci! wiem o tym i trasznie sie czuje z tym uczuciem
      przegranej...on jest cudownym czlowiekiem i zastanawiam sie jak zona moze nie
      dostrzegac tego...czy tylko cudza zona jest to w stanie zauwazyc?
    • Gość: Karolina Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.eia.pl 25.01.07, 23:14
      Moze sama sobie wkrecasz ze sie zakochalas? Ludzie czesto chca najbardziej tego,
      czego nie moga dostac........
    • rosemail żyję pod znakiem zapytania 26.01.07, 12:05
      Chciałabym z tego miejsca wszystkom Wam podziękować. Za tą słoną krytykę także
      choć muszę przyznać że mnie wystarczająco mocno uderzyłą. Ale może dzięki temu
      zrozumiałam...Nie będe powodem rozpadu tego związku.Z bólem ale to przełkne.
      pOZDRAWIAM wAS CIEPłO I JESZCZE RAZ DZIęKUJE
      • Gość: cocoloco Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 12:08
        jesli doszlas do tego,to chyba mialas objawienie,zeby zlagodzic objawy polecam
        sprawic sobie prezent jakis tak na popraiwenie humoru
      • hholy Re: żyję pod znakiem zapytania 26.01.07, 15:07
        mam nadzieje,ze nie zdazylas sie przywiazac!
        gratulacje bo uswiadomilas facetowi ktory za plecami swojej kobiety robi
        slodkie oczka do innej-ze nie zasluguje na zainteresowanie!
        • neskafe Re: żyję pod znakiem zapytania 26.01.07, 15:28
          dokladnie.
          i to taki facet wlasnie zasluguje na porzadnego kopa w dupe :]
      • Gość: oneta Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.it-net.pl 26.01.07, 18:48
        przynajmniej masz rozum i rozsądek, kobieto:)
    • Gość: kaja Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 18:49
      kochana pamiętaj ,że na cudzych łzach szczęścia zbudować się nieda to nierealne
    • Gość: miśka Re: żyję pod znakiem zapytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 18:56
      pamiętaj,że swojego szczęścia nie zbudujesz na cudzych łzach pomyśl .to bardzo
      kruchy fundament
Inne wątki na temat:
Pełna wersja