wszyscy faceci to oszusci????

27.01.07, 12:23
Czesc.Niewiem czemu ostatnio ubzduralam sobie ze kazdy facet to oszust!!
wszedzie gdzie nie spojrze faceci zdradzajacy swoje kobiety.Moj tata oszukuje
moja mame.koledzy z pracy mojego meza romansuja na boku (wiekszosc)na tym
cierpi moj zwiazek bo ja teraz naskakuje na mojego meza ,ze tez mnie zdradza
i oklamuje chociaz wiem ,ze tak nie jest,bo jest to osoba szczera i oddana mi
w 100%Nigdy nie bylam tak przewrazliwiona,podejrzliwa czy tez chorobliwie
zazdrosna ale psycha mi siada.Czy ktos tez tak ma czy tylko ja przechodze
taki okres podejrzen.
    • Gość: ja Re: wszyscy faceci to oszusci???? IP: *.lodz.mm.pl 27.01.07, 12:40
      A jaka masz pewność że twoj facet również Cie nie zdradza na boku? Nie ma
      żadnej. Być może tylko dobrze to ukrywa:)
      • Gość: dominika791 Re: wszyscy faceci to oszusci???? IP: *.microchip.net.pl 27.01.07, 12:49
        swoja odpowiedzia potwierdzasz tylko to ,ze kazdy facet zdradza.Takze jak
        jestes facetem to nalezych do tego grona a jak jestes kobieta to na twoim
        miejscu tez bym sie obawiala czy nie chodzi na bok.
        • Gość: picobello Re: wszyscy faceci to oszusci???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 13:00
          bez przesady,wszystko zalezy od nastawienia,jesli ktos cos robi to ja tez
          musze,dajcie spokoj ze kazdy facet zdradza-dziewczyno klupnij sie w leb
          • Gość: dominika791 picobello IP: *.microchip.net.pl 27.01.07, 13:02
            te klupnij sie w łeb to mogles sobie darowac/////
            • Gość: picobello Re: picobello IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 13:07
              ty ze stwierdzeniem ze kazdy zdradza,to jest szyte grubymi nicmi,troche
              szacunku do innych
            • Gość: ja Re: picobello IP: *.lodz.mm.pl 27.01.07, 13:09
              Nie każdy facet zdradza. Zależy to od wielu czynników: od jego samego, tego jaki
              jest, od tego czy jest szczęśliwy w swoim związku. Co nie oznacza że Twoje obawy
              są bezpodstawne - bo jeśli masz obawy to znaczy że mu nie ufasz do końca. Masz
              dwa wyjścia - albo mu ufać i dac sobie spokój z takimi podejrzeniami, albo go
              śledzić i sprawdzać jakoś czy nei zdradza (co nie jest mądrym rozwiązaniem, bo
              jeśli zdradza, to tak łątwo tego nie da się sprawdzić)
              • Gość: dominika791 re: IP: *.microchip.net.pl 27.01.07, 13:20
                Ja nie twierdze ,ze kazdy facet zdradza !!Z tego co zauwazylam tylko z wlasnego
                otoczenia wszedzie jakies zdrady i oszustwa facetow wobec swoich kobiet.Jak juz
                napisalam w poscie nie jestem chorobliwie zazdrosna ani podejrzliwa ale jak
                widze na okolo co sie dzieje to sama niewiem co mam o tym sadzic.Kobieta jak
                sobie cos ubzdura to masakra ,ale tak juz jest.Moze rzeczywiscie cos sobie
                wmówiłam i mam nadzieje ,ze mi to szybko przejdzie.
                • Gość: picobello Re: re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 13:23
                  zmow modlitwe,a jak nie wierzysz to zjedz cos dobego wowczas twoje obawy
                  przejda,dmuchaj na zimno ale bez przesady,przeciez nie kazdy facet to swinia-
                  pozdrawiam-ide na skoki
                • Gość: Pan Dobra Rada Re: re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 15:42
                  A ja mam dla Ciebie "dobrą radę".. :] Przyjrzyj się kobietom, które Ci mężczyźni
                  zdradzają i postaraj się nie powtarzać ich błędów, bo oczywiście trudno chwalić
                  taką postawę facetów, ale, zazwyczaj, równie trudno pochwalić postawę ich
                  partnerek.. :] Nic nie dzieje się bez przyczyny.. ;) Im dalej będziesz od
                  schematu, które te kobiety reprezentują, tym możesz się czuć bezpieczniejsza..
                  ;) A mężowi odpuść.. :] W końcu biedak się "zdenerwuje", a to Ci nie pomoże.. :]
    • Gość: gość nie Re: wszyscy faceci to oszusci???? IP: *.magma-net.pl 27.01.07, 14:04
      może ty obracasz się w takim towarzystwie,że wszyscy zdradzają,bo wokół mnie
      nie jest tak,ktoś tam zdradził i poszedł w siną dal i to może być 5-10% a nie
      100
      • zbuntowany_aniol2 Kazdy facet zdradza... 27.01.07, 15:08
        tylko oprocz picobello:P
    • Gość: kora Re: wszyscy faceci to oszusci???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 16:38
      wokół mnie też jest mnóstwo zdrad i świństw które robią sobie bliscy ludzie
      kidyśteż miałam takiego doła ,ale zrozumiałam że najważniejsze jest zaufanie do
      drugiej osoby ,mój facet wie jaka jestem i jakie mam zasady .ja z kolei wiem że
      dopóki mnie kocha nie zrobi mi świństwa a jeśji to zrobi to jest to dla mnie
      jasne ,że nie mozemy być razem że nie szanuje mnie ,mojego zdania moich uczuć
      więc po prostu mu zaufaj na przekór wszystkiemu oczywiście tylko wtedy gdy
      jesteś pewna jego uczuć
    • Gość: smutna Re: wszyscy faceci to oszusci???? IP: *.it-net.pl 27.01.07, 16:58
      Dla przykładu: mój mąż też zdradził, ale nie oszukiwał bo się przyznał:/ Odbiłam
      to sobie, poszłam z innym i tu się zączał problem- zakochałam się a potem
      cierpiałam podwójnie,że byłam zdradzona i dlatego,ze mój romans nie miał prawa
      bytu. Powiedziałam mężowi o zdradzie i przez 10 lat mnie poniżał (dobrze mi
      tak!) chociaż bolało...Tu zdrada, tam zdrada jeśli się raz zacznie to potem tak
      leci, nie warto!!
      • Gość: piwoifilm Re: wszyscy faceci to oszusci???? IP: *.chello.pl 27.01.07, 18:28
        O ja się na mojego faceta wczoraj zdenerwowałam bo poszedł do znajomych na
        imprezę beze mnie.Pomyślałam sobie,że nie do znajomych tylko do znajomej...więc
        w ramach rewanżu poszłam ze znajomymi na karaoke.Tak się wczułam w rolę,że
        zajęliśmy pierwsze miejsce.Wiem,że nie zdradził.Dzwonił do mnie wtedy kilka razy
        a ja nie odebrałam bo...śpiewałam :)Nie będę się tłumaczyć skoro jemu nie
        przyszło do głowy żeby wziąć mnie ze sobą.
      • Gość: kora Re: wszyscy faceci to oszusci???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 14:20
        Smutna- nie rozumiem cię -sorry ,ale nigdy w życiu nie pozwoliłabym sobie na
        jakierś poniżanie nawet w imię wielkiej miłości trzeba się umieć szanować i
        znać swoją wartość.przepraszam cię nie chciałam nikogo urazic to jest moje
        zdanie ty masz prawo mieć inne i jeśli ci z tym dobrze to wszystko gra
        • Gość: smutna Re: wszyscy faceci to oszusci???? IP: *.it-net.pl 28.01.07, 16:44
          To było poniżanie na zasadzie braku okazywania mi uczuć, nie chciał sexu ze mną,
          czasem w towarzystwie przygadanie mi,że nadaję się tylko do garów itp. ot taka
          kara..Kocham mojego męża, wiem,że ciężko mu było z moją zdradą a raczej moim
          zauroczeniem do tego drugiego, byłam gotowa,żeby od męża odejść bo przez te lata
          już nie dawałam rady- w związku a tak samotna. Jednak dowiodłam,że potrafię być
          wierna ale za wierność, chyba zrozumiał. Teraz jest OK, nikt nam nie
          powiedział,że w małżeństwie bedzie łatwo!! Przeszliśmy coś w rodzaju etapu
          zdrad, nie rozstaliśmy sie w bardzo trudnych dla nas chwilach.. myślę,że
          dojrzeliśmy do małżeństwa..a zazdrość jest oczywiście jak w każdym związku ale
          trzeba trochę więcej zaufania do siebie, bo zdradzić jest bardzo łatwo! Jesteśmy
          już ze sobą 17 lat:) i mam nadzieję,że najgorsze za nami...
          • Gość: kora Re: wszyscy faceci to oszusci???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 18:21
            cieszę się ,że wszystko wróciło do normy ,że się kochacie i może się czepiam ale
            dlaczego widzisz ciężar zdrady którą dżwiga mąż,przecież ty przeszłaś przez to
            samo i to jako pierwsza to ty byłaś zdradzona a to co zaszło potem to był
            rewanż przynajmniej tak piszesz więc nie skupiaj winy na sobie pozdrawiam i
            życzę conajmniej 17 lat w szczęściu małżeńskim
            • Gość: smutna Re: wszyscy faceci to oszusci???? IP: *.it-net.pl 29.01.07, 12:20
              bo wiem,że byłam gotowa rozstać się z moim mężem (aż tak) mimo,ze go zawsze
              kochałam, nawet jak zdradził wytłumaczyłam to sobie na swój sposób (a raczej
              wytłumaczyłam sobie jego bład ale i szukałam w sobie .. zadawałam pytanie
              DLACZEDO?, co robię źle? no i odpowiedź przyszła..sa zdrady i zdrady..każda zła
              ale moja jego bolała 10lat a mnie jego tylko 4 lata:) Zrozumialam w tym
              wszystkim jak duża jest jego miłość do mnie..:) i juz wiem,że ten związek
              przetrwa nawet huragan..:) pozdrawiam, również
    • paula266 Re: napewno większość... 27.01.07, 19:23
      ... :(
    • paula266 Re: a tak poważnie... 27.01.07, 20:20
      jeśli nie masz powodu, to nie zakładaj z góry, że facet Cię zdradza, może
      akurat on jest w porządku, a jeśli nawet ktoś jest w porządku takim
      nieuzasadnionym "czepianiem się" można zniszczyć związek, ja akurat miałam taką
      sytuacje że to facet był o strasznie zazdrosny i ciągle mnie podejrzewał
      chociaż naprawdę nie miał żadnego powodu, a takim czepianiem sie tylko sprawiał
      mi przykrość i niszczył związek
      • Gość: cocoloco Re: a tak poważnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 20:24
        idiota,pewno ja kolega powiedzial ze widzial cie w objeciach kogos innego pewno
        w to uwierzyl:(((
        • aniiatka Re: a tak poważnie... 27.01.07, 22:22
          Wszystko zalezy od charakteru, siły uczucia, temperamentu itd.
          Kto jakich podniet potrzebuje do takich i dąży....
          Jeden woli iść na siłownie czy pograć w piłkę drugi siedziec przed kompem i
          ogladac pornosy, jeden woli isc na dziwki drugi kochac sie z ukochana kobieta,
          inny zrobi obiad, kupi kwiatki, odwali 3 godziny spotkania z dziewczyna i
          pojdzie szukać ciekawszych wrazen na boku.
          Na prawde, zalezy kto czym sie w zyciu kieruje,jakie ma wartosci i czy w ogóle.
        • paula266 Re:odp. do cocoloco 27.01.07, 23:22
          ...ten idiota nawet jak zobaczył u mnie w domu maskotkę, którą dostałam od
          koleżanki na urodziny potrafił mi urządzać sceny zazdrości że "to napewno od
          jakiegoś faceta"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja