dysia_pysia
31.01.07, 12:53
Szał namiętności! Rzucamy się na siebie, całujemy, przytulamy itd... On
zdejmuje koszule i ... wiesza ją na wieszaku, żeby sie nie pogniotla. Dobra,
wracamy do "gry wsępnej". Szał namiętności - całowanie, obmacywanie itd...
Zdejmuje spodnie, sklada je w kant - żeby się nie pogniotły, odkłada zlożone
w kostkę na krzesło. Potek skarpetki, majtki i wszystko co ma na sobie
sklada, wygładza i... idzie się umyć przed seksem! W trakcie, podkłada mi
ręcznik pod pupę, żeby prześcieradła nie zabrudzić! Po wszystkim każe mi
uważać żeby to wszystko ze mnie nie wypłynęło na dywan i odrazu idzie się
umyć. Ja już tego nie wytrzymuje! Zero spontaniczności! On chyba nie jest
normalny. Mówię chyba bo znamy się dopiero pół roku.