Miłość z internetu?! ...co o tym sądzicie?

    • Gość: pj Re: Miłość z internetu?! ...co o tym sądzicie? IP: *.zabrze.net.pl 27.02.07, 16:35
      ja mojego mężczyznę poznałam na czacie (ogólnopolskim), potem przeszliśmy na gg,
      dużo rozmawialiśmy... i tak przy rozmowie okazało się, że mieszkamy na tej samej
      ulicy;-) przeznaczenie? i jak tu się nie spotkać? ale okazało się, że nie
      znaliśmy się wcześniej, nie rozmawialiśmy ze sobą, choć zakupy robiliśmy w tym
      samym sklepie... możliwe jest, że nigdy byśmy się nie poznali gdyby nie internet
      i szczere nocne rozmowy...jesteśmy ze sobą i planujemy wspólną przyszłość..
      więc myślę, że warto spróbować;-)
      • Gość: polly Re: Miłość z internetu?! ...co o tym sądzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 15:39
        Mojego męża poznałam na czacie. Juz prawie 4 lata jesteśmy małżeństwam. I
        córeczkę mamy :), tylko początek jest inny, takie preludium przez internet,
        potem jak wiele innych historii zapoczątkowanych w realu. Zakochujesz się,
        związujesz się z kimś, pobieracie się.
    • Gość: Kasia Re: Miłość z internetu?! ...co o tym sądzicie? IP: *.bsk.vectranet.pl 28.02.07, 16:52
      pewnie że jest
      wierzę w to głęboko
      z tymże mój książe przestraszył się uczuć ;(
    • bimbelek Re: Miłość z internetu?! ...co o tym sądzicie? 28.02.07, 17:12
      Ja poznalam mojego faceta przez internet wlasnie... rozmawialismy ze soba
      online przez prawie rok.. (tak dlugo ze wzgledu na odleglosc miedzy nami)
      zakochalam sie w nim jeszcze zanim go spotkalam.. a gdy juz sie poznalismy w
      realu.. zakochalismy sie w sobie od nowa.. jestesmy teraz zareczeni.. slub w
      przyszlym roku.. :) :) :)
    • Gość: rybka Re: Miłość z internetu?! ...co o tym sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 17:12
      Ja tez mojego faceta poznałam przez internet. Spotkalismy sie po ok 2 tyg
      dzieliło nas 500 km. I udalo się!!!! Po pół roku zamieszkalismy razem i tak
      jest do dziś czyli już prawie 2 latka:). Jestem szczęśliwa chociaz na poczatku
      miałam straszne dylematy ( bo to ja przeniosłam się do niego) nie jest to łatwa
      decyzja ale u mnie było warto. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja