kami.88
08.02.07, 21:55
od czasu kiedy zerwalam ze swoim poprzednim facetem ( powodem zerwania bylo
zdrada z jego strony) nie potrafie poprostu nie potrafie pokochac zadnego
meszczyzny kiedy tylko czuje ze ktorys stara sie domnie zblizyc robie sie
wsciekla i automatycznie czuje do niego niesamowita niechec nawet jesli to
naprawde madry i wartosciowy czlowiek.... nie kocham juz napewno swojego
bylego ale nie potrafie nawet dac szansy nikomu innemu... stalam sie oschla i
oziebla nie potrafie tego zmienic... nie powiem zebym byla szczesliwa z tego
powodu !!! PROSZE doradzcie mi cos!!!!